szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU
Baner Magazyn RiSZ no4

Dlaczego warto być na bieżąco z listą strat wojennych Ministerstwa Kultury

26.11.2018

Aktualności, Ciekawostki, Polska: wydarzenia

Jak przekonało się polskie małżeństwo – warto, ponieważ przez nieświadomość można otrzymać, na przykład, roczną karę więzienia w zawieszeniu. Właśnie taki wyrok wydał Sąd Okręgowy w Krakowie, skazując Joanne W. – M. oraz Mariusza M., za przywłaszczenie obrazu Gierymskiego „Zima w małym miasteczku”, widniejącego na liście strat wojennych Ministerstwa Kultury.

Oprócz oskarżenia o przywłaszczenie obrazu o wartości przekraczającej 800 tys. złotych, małżonkom zostało zarzucone „nieumyślne uszkodzenie obrazu, poprzez jego nieprawidłowe przechowywanie”. Za wszystkie wspomniane czyny groziło im do 10 lat pozbawienia wolności.

Sąd Okręgowy w Krakowie rzeczywiście uznał oskarżonych winnymi zarzucanych im czynów, lecz skorzystał z najmniejszej przewidywanej kary – roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok. Dodatkowo Joanna W. otrzymała grzywnę w wysokości 500 złotych, za zaniedbanie obowiązku konserwacji obrazu. Ostatnie wydatki jakie musi ponieść małżeństwo, to zwrot kosztów postępowania.

Dzieło wybitnego pejzażysty z XIX wieku – Maksymiliana Gierymskiego – zaginęło w 1945 roku. W trakcie postępowania wyszło na jaw, że Joanna W. – M. natrafiła na obraz w 2007 roku po śmierci swojej babci, której rzeczy porządkowała. Postanowiła go zachować jako pamiątkę.

Sędzia Maciej Czajka w uzasadnieniu wyroku podkreślił, że ma on wymiar głównie społeczny. Chodzi o to, żeby w ten sposób uczulić ludzi na to, że dzieł sztuki, rzeczy cennych dla kultury nie można traktować w sposób niefrasobliwy (…). Sędzia dodał również, że znalezienie u swojej babci starego malowidła mogło przytrafić się każdemu, a większość ludzi prawdopodobnie nie zdałaby sobie sprawy z jego wartości. Ponadto, małżeństwo nigdy nie próbowało sprzedać lub w jakiś sposób spieniężyć dzieła, co dodatkowo przemawiało na ich korzyść. Co więcej, nigdy wcześniej nie byli karani.

Specjaliści twierdzą, że przed wojną obraz znajdował się w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie. W czasie okupacji wisiał w gabinecie niemieckiego oficera Kajetana Muehlmanna, na terenie Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, pełniącej rolę siedziby Generalnego Gubernatorstwa. W roku 1945 Niemcy wycofując się z miasta podpalili budynek, a dzieło zaginęło.

PS

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.