szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

Region jako laboratorium procesów. Rozmowa z Rafałem Milachem

10.03.2020

Wywiady

Rafał Milach jest jednym z najważniejszych artystów współczesnej polskiej fotografii. Od ponad 15 lat konsekwentnie rejestruje on wpływy przemian politycznych na krajobraz społeczny i kulturowy państw powstałych po rozpadzie Związku Radzieckiego oraz krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Z artystą, przy okazji jego nominacji do finału prestiżowego konkursu Deutsche Börse Photography Foundation Prize, rozmawiała Katarzyna Zahorska.

Rafał Milach, Olga – zwyciężczyni w konkursie na najlepszą matkę rodziny wielodzietnej. Kobieta wychowuje osiemnaścioro dzieci własnych i adoptowanych. W piwnicy trzyma 2 żywe pawie. Z cyklu „The Winners”, 2010-2013. Dzięki uprzejmości artysty i galerii Jednostka

Rafał Milach, Olga – zwyciężczyni w konkursie na najlepszą matkę rodziny wielodzietnej. Kobieta wychowuje osiemnaścioro dzieci własnych i adoptowanych. W piwnicy trzyma 2 żywe pawie. Z cyklu „The Winners”, 2010-2013. Dzięki uprzejmości artysty i galerii Jednostka

Katarzyna Zahorska: Od lat niezmiennie interesują Cię naznaczone duchem transformacji kraje oraz ich mieszkańcy. Twoje prace jednak nie stanowią typowego fotoreportażu. Ważną rolę odgrywa w nich bowiem pewnego rodzaju twórczy subiektywizm, wplatanie w dokument własnych artystycznych poetyk. Chciałabym zapytać wobec tego, czy Ty sam czujesz się bardziej artystą czy fotoreporterem?

Rafał Milach: Jest to dla mnie nieistotne. Koncentruję się na problemie, o którym chcę komunikować, a język wizualny, jaki do niego dobieram, ma dla mnie znaczenie drugorzędne. W swojej pracy używam przede wszystkim fotografii, ale równie dobrze czuję się na jej pograniczu. Zdarza mi się również korzystać z innych narzędzi niż fotografia.

Rafał Milach, Natalia i Konan – zwycięzcy w konkursie Białoruskiego Związku Młodzieży (BRSM) na najlepszą zakochaną parę. Z cyklu „The Winners”, 2010-2013. Dzięki uprzejmości artysty i galerii Jednostka

Rafał Milach, Natalia i Konan – zwycięzcy w konkursie Białoruskiego Związku Młodzieży (BRSM) na najlepszą zakochaną parę. Z cyklu „The Winners”, 2010-2013. Dzięki uprzejmości artysty i galerii Jednostka

KZ: Fotografujesz przede wszystkim państwa powstałe po rozpadzie Związku Radzieckiego a także kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Które elementy tożsamości tych miejsc są dla Ciebie jako artysty najciekawsze?

RM: Jestem częścią tego regionu, więc prawdopodobnie dlatego rozumiem go bardziej niż inne miejsca, w których do tej pory byłem i pracowałem. Doświadczenie transformacji zdecydowanie w tym pomaga. Potrafię orientować się w poradzieckim krajobrazie i przetwarzać go wizualnie, chociaż tematów, nad którymi pracuję staram się nie traktować geograficznie. Ten region jest dla mnie specyficznym laboratorium, w którym mogę analizować procesy, niebędące wyłącznie jego domeną.

KZ: Równie mocno jak miejsca interesują Cię również związane z nimi osoby. Czy Twoje fotografie ludzi mają pełnić funkcje klasycznego portretu, czy może ich celem jest dopełnianie opowieści o prezentowanym miejscu?

RM: Nie stosuję tutaj specjalnej hierarchii. W projektach, które ostatnio realizuję, tak samo, jak miejsca, również ludzie stali się elementami większych konstelacji poświęconych konkretnemu problemowi, np. propagandzie. Ostatnio bardzo rzadko wchodzę w prywatną przestrzeń ludzi, których fotografuję, chociaż jeszcze kilka lat temu było to podstawą mojej praktyki.

Rafał Milach, Sasza – zwycięzca w konkursie „Braterstwo narodów rosyjskiego i białoruskiego” na najlepszego spawacza. Z cyklu „The Winners”, 2010- 2013. Dzięki uprzejmości artysty i galerii Jednostka

Rafał Milach, Sasza – zwycięzca w konkursie „Braterstwo narodów rosyjskiego i białoruskiego” na najlepszego spawacza. Z cyklu „The Winners”, 2010- 2013. Dzięki uprzejmości artysty i galerii Jednostka

KZ: Swój pierwszy cykl zrealizowałeś w 2002 roku. Jak od tego czasu ewoluowało Twoje podejście do pracy twórczej?

RM: Zmieniło się prawie wszystko. Od języka wizualnego po strukturę projektów. Ze względu na większą skalę podejmowanych tematów zacząłem też bardziej problematyzować cykle, nad którymi pracuję. Prawdopodobnie stałem się też sprawniejszy w organizacji wizualnego komunikatu. Mam jednak świadomość, że miejsce, w którym się aktualnie znajduję jako twórca, to pewien etap. Jeżeli poczuję się w tym obszarze zbyt komfortowo, będę musiał poszukać innego.

KZ: Co do tej pory okazało się dla Ciebie największym zawodowym bądź artystycznym wyzwaniem?

RM: Każdy nowy projekt jest takim wyzwaniem.

KZ: W 2018 roku wśród czwórki finalistów prestiżowego konkursu Deutsche Börse Photography Foundation Prize znalazło się również Twoje nazwisko. Nominację otrzymałeś za zrealizowany w zeszłym roku w łódzkiej galerii Atlas Sztuki pokaz pt. „Odmowa”. Skąd wziął się pomysł poświęcenia ekspozycji tematowi systemowi kontroli i wywierania nacisków, który obecny jest w wielu współczesnych państwach autokratycznych?

RM: „Odmowa” niestety bardzo dobrze wpisuje się w kontekst dzisiejszych czasów. Wiele obszarów naszego życia straciło neutralność. Następuje przewartościowanie niektórych symboli, radykalizacja poglądów i języka. Otoczenie, w którym obecnie funkcjonujemy na wielu poziomach przesycone jest propagandą, dlatego też wzbudziło to moje zainteresowanie. Kiedy kilka lat temu zaczynałem pracę nad jednym z kompozytów tego cyklu na Białorusi, wydawało mi się, że będę opowiadał o procesach właściwych wyłącznie dla tego kraju – takich, z którymi nie spotykam się np. w Polsce. Dzisiaj wiem, że było to dość naiwne założenie, dlatego staram się nie regionalizować ostrzegawczego charakteru „Odmowy”.

Rafał Milach, z cyklu „The Museum”, 2016-2017. Dzięki uprzejmości artysty i galerii Jednostka

Rafał Milach, z cyklu „The Museum”, 2016-2017. Dzięki uprzejmości artysty i galerii Jednostka

KZ: Powiedz proszę kilka słów o samej nagrodzie Deutsche Börse Photography Foundation Prize. Jakie znaczenie ma ona dla młodych fotografów?

RM: Ta nagroda nie jest przeznaczona wyłącznie dla młodych twórców, chociaż tacy również znaleźli się w gronie finalistów. DBPFP to jedno z najważniejszych wyróżnień w świecie fotografii. Przyznawane jest corocznie za książkę fotograficzną lub wystawę, która została zrealizowana w Europie. Ze względu na swoją rangę konkurs zapewnia dużą widzialność nominowanym projektom. Dla mnie ważne jest, że to właśnie „Odmowa” znalazła się w finale nagrody. Dzięki temu mogę przybliżyć dużo szerszej publiczności problemy, z jakimi zmagamy się w regionie, chociaż, tak jak wspominałem wcześniej, propaganda nie jest wyłącznie domeną obszaru postsowieckiego.

KZ: Czy w swoich przyszłych projektach nadal chcesz skupiać się na eksplorowaniu obszarów politycznych i społecznych zmian w obrębie państw Europy Środkowo-Wschodniej? Czy może planujesz jakieś definitywne zwroty w swojej działalności twórczej?

RM: Niestety obawiam się, że aktualna sytuacja w Polsce i poza nią będzie mi dostarczać wielu inspiracji na tym polu.

KZ: Jak współczesny artysta-fotograf radzi sobie na polskim rynku sztuki?

RM: W moim przypadku jest to równoległa praca w wielu obszarach – od edukacji poprzez zlecenia komercyjne do działań artystycznych.

Rafał Milach, Gori, Gruzja. Po konflikcie gruzińsko-rosyjskim w 2008 roku, 128 000 Gruzinów zostało zmuszonych do opuszczenia Osetii Południowej, która stała się zależną od Rosji marionetkową republiką. Z cyklu „Chasing a White Horse”, 2013. Dzięki uprzejmości artysty i galerii Jednostka

Rafał Milach, Gori, Gruzja. Po konflikcie gruzińsko-rosyjskim w 2008 roku, 128 000 Gruzinów zostało zmuszonych do opuszczenia Osetii Południowej, która stała się zależną od Rosji marionetkową republiką. Z cyklu „Chasing a White Horse”, 2013. Dzięki uprzejmości artysty i galerii Jednostka

Rafał Milach, Quba, Azerbejdżan. Wnętrze centrum im. Hejdara Alijewa. Z cyklu „The Museum”, 2016-2017. Dzięki uprzejmości artysty i galerii Jednostka

Rafał Milach, Quba, Azerbejdżan. Wnętrze centrum im. Hejdara Alijewa. Z cyklu „The Museum”, 2016-2017. Dzięki uprzejmości artysty i galerii Jednostka

Rafał Milach, Marina – laureatka konkursu Miss białoruskich kolei obwodu brzeskiego. Z cyklu „The Winners”, 2010-2013. Dzięki uprzejmości artysty i galerii Jednostka

Rafał Milach, Marina – laureatka konkursu Miss białoruskich kolei obwodu brzeskiego. Z cyklu „The Winners”, 2010-2013. Dzięki uprzejmości artysty i galerii Jednostka

KZ: Jak, patrząc z Twojej perspektywy, wygląda polski rynek fotografii?

RM: Jest to dla mnie wciąż nowy obszar, dlatego trudno mi precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie. Mam wrażenie, że powoli zaczynamy dojrzewać do tego, żeby kupować fotografię. Zainteresowanie kolekcjonowaniem tego medium wciąż rośnie, a wraz z nim jego wartość. Dlatego staram się zachować umiarkowany optymizm.

il. góra: Rafał Milach, Anaklia, Gruzja. Niedokończona wieża widokowa. Z cyklu „Chasing a White Horse”, 2013. Dzięki uprzejmości artysty i galerii Jednostka

Tekst pochodzi z magazynu RiSZ No. 3

Rynek i Sztuka - logotyp

Magazyn RiSZ 3/2018

 

 

 

 

 

 

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

to cię powinno jeszcze zainteresować:

Aleksandra Karpowicz, Untitled, 2018; dzięki uprzejmości artystki - rynekisztuka.pl

06.05.2019 / Magazyn, Wywiady

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017