szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU
Baner Magazyn RiSZ no4

„Żyć ze sztuką”, czyli Bayer, Dali i inni na porcelanie Rosenthal. Rozmowa z kuratorkami wystawy

25.06.2020

Aktualności, Ciekawostki, Wywiady

Salvador Dali, Ernst Fuchs, Herbert Bayer, Tapio Wirkkala czy Eduardo Paolozzi – dzieła zaprojektowane między innymi przez tych artystów możemy podziwiać podczas trwającej do 25 października wystawy „Żyć ze sztuką. Porcelana Rosenthal. Dar Wolfganga Domogalli dla Muzeum w Gliwicach”.  Wolfgang Domogalla – kolekcjoner urodzony w 1940 r. w ówczesnym Gleiwitz, obecnych Gliwicach, podarował Muzeum 400 sztuk wyrobów porcelanowych słynnej wytwórni Rosenthal. Dar, jak podkreślił był “okazją do podziękowania za wszystko, co od tego kraju cennego otrzymał”. Kuratorami wystawy są historyczki sztuki: Anna Kwiecień i Patrycja Gwoździewicz, które opowiedziały nam więcej o tej niewątpliwej gratce dla miłośników współczesnego design’u.

Wyroby porcelanowe Rosenthal - wystawa Muzeum w Gliwicach

Elementy serwisu Flash, proj. Dorothy Hafnem oraz puszka z pigwą, proj. Antje Brüggemann, zbiory Muzeum w Gliwicach, fot. Leszek Węglorz”

Historia wytwórni i marki Rosenthal, jednego z najsłynniejszych wytwórców porcelany, to ogół pogmatwanych losów samego Philippa Rosenthala oraz dramatycznych losów Europy i świata w XX wieku. Co warto wiedzieć o porcelanie Rosenthal i wystawianej kolekcji?

Anna Kwiecień:  Początki wytwórni sięgają XIX wieku. W 1879 r. Philipp Rosenthal (1855–1937) założył zakład zdobienia białych wyrobów porcelanowych w Erkersreuth w Bawarii,  pozyskiwanych m.in. z blisko położonej wytwórni Hutschenreuthera w miejscowości Selb. 10 lat później  Rosenthal przeniósł swój zakład do Selb i tam założył fabrykę porcelany, która w 1891 r. rozpoczęła produkcję, od 1897 r. jako spółka akcyjna, w skład której do lat 20. XX w. weszło kilkanaście niemieckich wytwórni. Była ona jedną z największych w Europie. 

Wyroby porcelanowe Rosenthal - wystawa Muzeum w Gliwicach

Elementy serwisu  Lotus, proj. Bjørn Wiinblad, zbiory Muzeum w Gliwicach, fot. Leszek Węglorz

W latach 1908–1910 w zakładzie powstał wydział  produkujący przedmioty artystyczne – luksusowe naczynia zdobione i porcelanę figuralną. Powstawały oczywiście także naczynia mniej ozdobne, codziennego użytku oraz wyroby porcelanowe przemysłowo-techniczne. Przed drugą wojną światową dla Rosenthala projektowali m.in. Ferdinand Liebermann, Albert Caasmann, Karl Himmelstoss, Gustav Oppel i inni artyści. Philipp Rosenthal zmarł w na dwa lata przed wybuchem II wojny światowej.  W czasach nazistowskich ze względu na żydowskie pochodzenie jego wpływ na działalność firmy została ograniczona. Syn Philip (1916–2001) opuścił Niemcy i powrócił dopiero po wojnie, zatrudnił się w zakładach Rosenthala i z czasem przejął firmę. Rozwinął model działalności wypracowany przez ojca – produkcję naczyń użytkowych w długich seriach oraz uruchomił w 1961 r. linię artystyczną Studio-Line na bazie współpracy ze słynnymi artystami. Z wytwórnią Rosenthal współpracowało do lat 90. XX wieku ponad 1000 artystów, architektów, malarzy i dizajnerów z całego świata. Na działalność firmy niewątpliwie miały wpływ obie wojny światowe. Jednakże podczas I wojny pojawił się przecież projekt serwis „Biała Maria”, który zagwarantował dochody i popularność. Dwutorowość produkcji (użytkowa i artystyczna) została wznowiona po wojnie. Niemal wszystkie podarowane do Muzeum w Gliwicach wyroby porcelanowe i kilka sztuk ze szkła (ponad 400 sztuk) są efektem działalności wyżej wspomnianego Studio-Line. Są to fragmenty zastaw stołowych, serwisów do kawy i herbaty oraz przykłady edycji limitowanych – miski i talerze dekoracyjne, patery, świeczniki, wazony, wazoniki, wazy do zupy, sosjerki, dekoracyjne obiekty ceramiczne (maski, plakiety, tonda), filiżanki ze spodkami (pojedyncze, numerowane tzw. filiżanki artystyczne), komplety do palenia tytoniu, także nieliczne przykłady biżuterii ceramicznej.

Wyroby porcelanowe Rosenthal - wystawa Muzeum w Gliwicach

Kolekcja numerowanych filiżanek artystów (Künstlertassen) – wybór, zbiory Muzeum w Gliwicach, fot. Leszek Węglorz

Dramatyczne losy ludzi w czasach II wojny światowej znajdują też odzwierciedlenie w historii życia naszego darczyńcy – Wolfganga Domogalli. Urodzony w 1940 r. w Gliwicach (ówczesnym Gleiwitz w granicach III Rzeszy), wyjechał jako dziecko w  styczniu 1945 r. wraz z matką  w głąb Niemiec, w obawie przed zbliżającą się Armią Czerwoną, do rodziny mieszkającej w Bawarii. Jednakże po wojnie rodzina powróciła na Śląsk. W 1974 r., z powodu sytuacji politycznej i inwigilacji,  której doświadczył jako osoba bezpartyjna i posiadająca wszystkich krewnych za granicą, Wolfgang Domogalla zdecydował się na nielegalne opuszczenie Polski i  zamieszkał na stałe na terenie Niemiec.  Kolekcjonowanie porcelany Rosenthala rozpoczął w latach 70. Jak podkreśla, otaczanie się pięknymi przedmiotami, podróże po świecie i zwiedzanie, zamiłowanie do teatru i opery stało się dla niego „balsamem dla duszy” po traumatycznych przeżyciach z dzieciństwa, młodości i wczesnego dorosłego życia.

Wyroby porcelanowe Rosenthal - wystawa Muzeum w Gliwicach

Wazon Leones, proj. Javier Mariscal, misa dekoracyjna Altamira, proj. Gilbert Portanier, Filiżanka nr 15 (Künstlertasse Nr.15)proj. Gilbert Portanier, zbiory Muzeum w Gliwicach, fot. Leszek Węglorz

Wyroby porcelanowe Rosenthal, to coś więcej niż produkt rzemieślniczny. To sztuka i forma wyrazu. Jaką czułą stronę porusza wystawa? Do jakich refleksji ma przede wszystkim skłaniać ?

AK: Historia wytwórni Rosenthal to historia wielkich starań, przedsięwzięć,  ukierunkowanych ku nadaniu rzemiosłu artystycznemu, w tym wypadku ceramice rangi prawdziwej sztuki – tak jak malarstwu czy rzeźbie. Już w XVIII wieku wprowadzono podział na sztukę „czystą” i użytkową. W XIX wieku, w sytuacji postępującego uprzemysłowienia, negowano wręcz sens kreacji w dziedzinie sztuk użytkowych i proces ten narastał, aż do buntu, sprzeciwu, wystąpień przeciwko masowej produkcji fabrycznej, czego odzwierciedleniem były europejskie ruchy, manufaktury, warsztaty powstające na bazie ideologii  Williama Morrisa i angielskiego XIX-wiecznego ruchu Arts and Crafts, który postulował odrodzenie sztuki użytkowej wykonywanej ręcznie przez artystę-rzemieślnika (projektanta i zarazem twórcę). 

Jednakże w dużych zakładach wyglądało to trochę inaczej. Np. na początku XIX wieku w pruskich hutach w Berlinie, Gliwicach i Sayn, nastawionych na produkcję techniczną  zakładano równocześnie odlewnie wyrobów artystycznych, które spełniały kryteria dzisiejszego dizajnu (etapy: projekt, model i produkcja seryjna). Potęga wytwórni porcelany Rosenthal i jakość artystyczna wyrobów edytowanych (w krótkich seriach) wzięła się moim zdaniem  z bardzo realnego, ekonomicznego podejścia do produkcji: trzeba stworzyć mocną pozycję poprzez dochodową produkcję długoseryjną, niemal masową, ale opartą na dobrych projektach, po to, aby mieć komfort  i szerokie pole do strategii. Tylko przy pewnej  stabilności  można działać równocześnie bardziej ambitnie, zapraszając do projektowania dobrych, uznanych, często światowej sławy  artystów i tworząc wyroby luksusowe w krótszych, limitowanych  seriach, skierowane już do węższej grupy odbiorców, czyli tworząc porcelanowe dzieła sztuki. I to udało się w wytwórni Rosenthal, w której udowodniono że wyroby ceramiczne, w tym przypadku porcelanowe mogą spełniać kryteria obiektów prawdziwej sztuki. Można ująć to krótko w przypadku wytwórni Rosenthal: moc czerpie się z piękna (idei), a piękno bierze się z mocy (siły, stabilności).  

Wyroby porcelanowe Rosenthal - wystawa Muzeum w Gliwicach

Fragment ekspozycji w Muzeum w Gliwicach, fot. Leszek Węglorz

Cała kolekcja jest niezwykle kreatywna i o różnorakich formach. Co według Pań jest szczególnie ujmujące w wystawie?

Patrycja Gwoździewicz: Najbardziej ujmująca jest oczywiście osoba samego kolekcjonera. Jest człowiekiem wrażliwym na piękno, dla którego ważna jest estetyka domu, otoczenia. Jedno więc – to chęć korzystania z przedmiotów dobrych i pięknych. Druga nie mniej ważna sprawa – to zew przedmiotu, który nie dla wszystkich jest zrozumiały – ale to właśnie jest kolekcjonerstwo. Kolekcjonerzy mawiają, że to przedmioty wybierają ich na swoich właścicieli i dlatego po prostu muszą je mieć. Pan Wolfgang Domogalla zaczął swoją przygodę z Rosenthalem od trzech świeczników. Proszę pamiętać, że on po prostu uciekł z Polski Ludowej w 1972 r. W tamtym czasie zderzenie PRL-u ze światem Zachodu było szokujące. U nas puste półki – tam wszystko, o czym w komunizmie można było tylko marzyć. Ten kolorowy świat nie był oczywiście łatwy, ale Pan Wolfgang dzięki swojej pracowitości mógł sobie pozwolić na coraz bardziej świadome tworzenie kolekcji. W jego kolekcji są przedmioty codziennego użytku oraz dekoracyjne – wazony, świeczniki oraz obiekty porcelanowe.

Wyroby porcelanowe Rosenthal - wystawa Muzeum w Gliwicach

Elementy serwisu Scenario, proj. Barbara Brenner, zbiory Muzeum w Gliwicach

Kolekcja Pana Wolfganga Domogalli składa się z aż czterystu sztuk wyrobów porcelanowych wytwórni Rosenthal. Zwiedzając wystawę, na czym najbardziej warto się skupić?

PG: Czterysta obiektów – to brzmi dumnie i licznie, ale swobodnie mieści się w dwóch dużych salach pierwszego piętra Willi Caro. Przedmioty zostały pogrupowane rozmaicie. Staraliśmy się wyróżnić szczególnie najsłynniejszych projektantów: Salvadora Dalego, Ernsta Fuchsa, Herberta Bayera, Tapio Wirkkalę, Eduardo Paolozziego – ich obiekty: tonda i inne formy wiszą na ścianach, poniżej na postumentach i w gablotach ustawiliśmy inne przedmioty ich autorstwa lub zbliżone stylowo, osobną grupę stanowią filiżanki artystów (Künstlertasse), wazony, serwisy obiadowe i kawowe. I oczywiście dużą część wystawy poświęcono Bjørnowi Wiinbladowi, z jego świątecznymi i „operowymi” talerzami, jest też kilka sztuk z serwisu „Czarodziejski flet”. 

Wytwórnia Rosenthal tworzy już od 1879 roku. Powstały liczne kolekcje i kultowe modele. A jak można by najtrafniej opisać ogół legendarnych wyrobów porcelanowych wytwórni Rosenthal?

AK: wysoka jakość, także wyrobów codziennego użytku, nowoczesne wzornictwo, zrywające z neorokokowymi fasonami, równowaga pomiędzy arkanami, technologią i mistrzowskim wykonaniem (zwanym niegdyś kunsztem), a całą sferą kreatywności, idei, geniuszu projektanta w przypadku linii artystycznej , popularyzacja tzw. obiektu ceramicznego – obiektu sztuki, w którym funkcje użytkowe nie są już tak istotne, chociaż nadal są obecne. No i wprowadzenie w życie dewizy Philipa Rosenthala ”Żyć ze sztuką” w odniesieniu do jakości projektów i realizacji  obiektów porcelanowych.  

Wyroby porcelanowe Rosenthal - wystawa Muzeum w Gliwicach

Talerz dekoracyjny Roku 1976 (Jahresteller 1976)proj. Salvador Dali, zbiory Muzeum w Gliwicach, fot. Leszek Węglorz

Co czyni sztukę porcelany tak wyjątkową?

PG: Porcelanę nazwano „białym złotem”.  Kolebką białej porcelany są starożytne Chiny i to stamtąd przywożono ten cenny towar, oprawiając w go w Europie w złoto. Porcelanę wytwarza się z kaolinu – delikatnej, białej glinki. Jej kruchość i delikatność jest bardzo ludzka – my też potrzebujemy czułości i troski. Może to sprawia, że szczególnie szanuje się przedmioty porcelanowe. Glina, której kaolin jest pochodną, towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów. Niektóre kultury starożytne określa się i datuje wg znalezionych naczyń. A czego jeszcze symbolem może być porcelana? Proszę sobie przypomnieć „Piosenkę o porcelanie” Czesława Miłosza.

Spośród licznych wytworów marki Rosenthal, najbardziej kultowym jest niewątpliwie serwis „Biała Maria”. Jaka historia za nim stoi?

Wyroby porcelanowe Rosenthal - wystawa Muzeum w Gliwicach

Talerz z okazji Jubileuszu 100-lecia firmy Rosenthal w 1979 r., proj. Salvador Dali, zbiory Muzeum w Gliwicach, fot. Leszek Węglorz

AK: Serwis „Biała Maria” zaprojektował w 1916 r. sam Philips Rosenthal w hołdzie dla swojej żony. Formy naczyń tego serwisu były nowoczesne, pozbawione neorokokowych kształtów i bogatych dekoracji. Prawdopodobnie źródłem inspiracji dla Rosenthala były angielskie srebra, stąd prostota i geometryzacja form. Zdobnictwo było również bardzo dyskretne i oszczędne, w postaci wąskich reliefowych bordiur z owocami granatu. I co najważniejsze: serwis był biały! Prawdziwa rewolucja. Do tej pory białe, pozbawione dekoracji  naczynia uważane były za niedokończone, stanowiły tzw.  białe towary, zdobione następnie w malarniach, czyli manufakturach lub małych zakładach. Produkcja białych, szkliwionych  elementów „Białej Marii”, bez barwnych  malatur i złoceń,  była też  poniekąd oszczędnością (serwis został zaprojektowany w czasie wojny), jednakże  jakość wyrobów musiała być bardzo dobra, bez jakichkolwiek wad, które natychmiast stawały się widoczne, jako iż nie dało się ich przykryć dekoracją.  Fasony naczyń  z zestawu  „Biała Maria” są produkowane do dnia dzisiejszego , powstały liczne odmiany tego serwisu o barwnych dekoracjach, a nawet wersja czarna i kryształowa. „Biała Maria”, produkowana seryjnie,  była niewątpliwie najpopularniejszym serwisem porcelanowym XX wieku.  

Wyroby porcelanowe Rosenthal - wystawa Muzeum w Gliwicach

Obiekt porcelanowy Roku 1982 ( Jahresobiekt im Porzellan 1982), proj. Herbert Bayer, zbiory Muzeum w Gliwicach, fot. Leszek Węglorz

W ciągu całej działalności wytwórni Rosenthal, do współpracy zostali zaproszeni liczni, wybitni artyści jak Andy Warhol czy Salvador Dali. Owoc której współpracy, jest według Pań najpiękniejszy i dlaczego?

PG: W dzisiejszych czasach bardzo trudno odpowiada się na pytania: „Kto najpiękniejszy, kto najlepszy”? Powodem jest brak kryteriów, które byłyby uniwersalne. Zawsze można coś zakwestionować. W starożytności popularne były zawody między malarzami, znana jest rywalizacja Parrasjosa  i Zeuksisa. Ale ich kryteria były jasne: harmonia, zestrój, proporcje, umiejętność wykonania według reguł. 

XX wiek jest zdominowany przez wyznawców Picassa i Duchampa. Powstało pojęcie antysztuki. Współczesny design rządzi się swoimi prawami: ergonomią, prostotą i oczywiście rynkiem. Działa też oczywiście sławne nazwisko, zdobycie ważnych w danej dziedzinie medali, nagród. 

Wyroby porcelanowe Rosenthal - wystawa Muzeum w Gliwicach

Wazy Suomi, proj. formy Timo Sapaneva, autorzy dekoracji od lewej strony – Ernst Fuchs,  Victor Vasarely, Eduardo Paolozzi, zbiory Muzeum w Gliwicach, fot. Leszek Węglorz

Wielkim osiągnięciem było założenie studia artystycznego Studio-Line przez Philipa Rosenthala. To była wielka osobowość, prawdziwy wizjoner, przyjaciel artystów. Dzięki niemu i dla niego całe rzesze malarzy, grafików, rzeźbiarzy, projektantów z różnych dziedzin mogło tworzyć po to, aby odbiorcy ich działań mogli „żyć ze sztuką”. Tworzenie projektu serwisu naczyń może trwać nawet kilka lat. To ogromna praca wielu osób, setki prób, niepowodzeń, wzlotów i upadków. I na końcu produkt, np. serwis suomi. Wielki sukces komercyjny i estetyczny, który może być dalszą inspiracją dla kolejnych twórców. Powstaje forma, która jest uniwersalna, którą następnie dekorują inni projektanci, inne osobowości. I tak tworzy się pewna epoka we współczesnej porcelanie.

Który element spośród pokaźnej, wystawionej kolekcji przemówił do Pań najbardziej i z jakiego względu?

PG: Moim faworytem jest „Obiekt Roku 1982” Herberta Bayera. Bardzo żałuję, że nie każdy zwiedzający może dotknąć i potrzymać ten niezwykły przedmiot, ale cóż – taka jest specyfika muzeum. Przedmiot w dotyku zyskuje, jest doskonale wyważony, znakomicie prezentuje się nie tylko wisząc na ścianie, ale także leżąc, oglądany z różnych perspektyw. Daje wielkie pole dla wyobraźni – czy to jest pejzaż z rzeką i pagórkiem? Czy pradawny gród z kurhanem? A może tylko reliefowa abstrakcyjna kompozycja z oszczędnie zastosowanym kolorem? To prawdziwa zagadka. 

AK: Moim faworytem jest serwis Cupola Rossa (Czerwona Kopuła), zaprojektowany przez Mario Belliniego – prosty, użytkowy jak najbardziej, ale jednocześnie genialny. Piękno nie musi być tylko od święta, można celebrować je codziennie, nawet przez kwadrans,  na początku i końcu  dnia, zatrzymując się na chwilę w biegu. 

Wyroby porcelanowe Rosenthal - wystawa Muzeum w Gliwicach

Prace projektu Bjørna Wiinblada, fragment ekspozycji w Muzeum w Gliwicach, fot. Leszek Węglorz

Rosenthal tworzył nie tylko rzemiosło, ale i sztukę. Czy idea produkcji porcelany jako formy działalności artystycznej jest i pozostanie ponadczasowa?

AK: dopóki wystarczy złóż kaolinu :) Ale wtedy pozostanie nam glina i ogólnie pojęta wytwórczość ceramiczna, która również może być sztuką – tak jak np. w pradziejach lub współcześnie  w obiektach artystycznych  Michała Puszczyńskiego, który wypala je z gliny w piecu zbudowanym wg starokoreańskich wskazówek. Tak naprawdę nie tworzywo decyduje o kreacji artystycznej, ideałem jest połączenie natchnienia, „iskry bożej” z  umiejętnością zmaterializowania w jakimkolwiek materiale i formie. Chcemy także, aby naszego przedmiotu dotykał człowiek – artysta, rzemieślnik, nie maszyna, stąd np. zachwyt wzbudza zawsze ceramika malowana ręcznie. Sami także chcemy być twórcami, stąd bierze się duża popularność wszelkich warsztatów,  nie tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych.

Wyroby porcelanowe Rosenthal - wystawa Muzeum w Gliwicach

Fragment ekspozycji w Muzeum w Gliwicach, fot. Leszek Węglorz

Wystawę „Żyć ze sztuką. Porcelana Rosenthal. Dar Wolfganga Domogalli dla Muzeum w Gliwicach” można odwiedzać (z zachowaniem zasad obowiązujących w stanie epidemii) od 14 czerwca do 25 października 2020 w Muzeum w Gliwicach, w Willi Caro. 

Więcej informacji na stronie Muzeum w Gliwicach.

il. góra: Elementy serwisu Cupola, proj. form Mario Bellini, dekoracja Kitty Kahane, zbiory Muzeum w Gliwicach, fot. Leszek Węglorz

Rynek i Sztuka - logotyp

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

to cię powinno jeszcze zainteresować:

16.12.2019 / Wywiady

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.