szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU
KURSY ONLINE DUŻY

Wystawa Yayoi Kusamy w Gropius Bau

22.07.2021

Świat: wydarzenia

Yayoi Kusama należy do najwybitniejszych żyjących artystek współczesnych. Na jej karierę składa się osiemdziesiąt lat pracy twórczej, w czasie których wywarła ogromny wpływ na kulturę, a także popkulturę. Do 15 sierpnia można oglądać wystawę Kusamy w berlińskim Gropius Bau. Muzeum prezentuje pierwszą w Niemczech retrospektywę japońskiej artystki. Co ważne, 92 letnia Kusama specjalnie na tę okazję przygotowała nowy pokój luster oraz fantastyczną instalację w atrium, gdzie różowe macki pną się aż po sufit. Ich rozmiar doskonale uwypukla zamysł artystki – odbiorca ma całkowicie zanurzyć się w sztuce. Zapraszamy na naszą relację prosto z Berlina.

Bukiet miłości

Macki unoszą się na wysokość drugiego piętra, a najwyższa z nich mierzy aż 11 metrów. “A Bouquet of Love I Saw in the Universe” (“Bukiet Miłości jaki Zobaczyłam we Wszechświecie”) naprowadza na źródło energii twórczej Kusamy, którą jest miłość do świata i pragnienie jedności. Artystka używa kropek, ponieważ widzi Ziemię jako małą kropkę w kosmicznym oceanie planet. W sklepiku muzealnym widnieje pocztówka z cytatem Kusamy “Every time I have had a problem. I have confronted it with the ax of art“ (“Za każdym razem, kiedy miałam problem, skonfrontowałam go toporem sztuki”). Patrząc na najważniejsze punkty w jej karierze, które w dużej części zostały zrekonstruowane w Gropius Bau, można odnieść wrażenie, że użycie młota sztuki pozostawiło po sobie niesamowite ślady. Ponad trzy tysiące metrów kwadratowych muzeum po brzegi wypełniają wizje Kusamy. Wystawa jest doświadczeniem, którego nie da się zapomnieć.

Pierwsze wystawy i życie w Japonii 

Kusama urodziła się w 1929 roku w japońskim mieście Matsumoto. Już jako nastolatka doświadczała licznych halucynacji. Aby poradzić sobie z niecodzienną rzeczywistością, zaczęła rysować swoje wizje. Wychowana w konserwatywnej rodzinie, szybko uświadomiła sobie, że progresywne spojrzenie na twórczość z pewnością nie znajdzie miejsca w domu rodzinnym, ani w Japonii. Nie pasowała także do tradycyjnej sztuki, którą przez jakiś czas studiowała. Jedna z pierwszych wystaw Kusamy składała się z aż 270 prac, które ciasno pokrywały przestrzeń i miały na celu przeniesienie widza do świata artystki. Wiele z tych pierwszych obrazów zostało pokazanych w Gropius Bau, co w zestawieniu z najnowszymi pracami daje niesamowity wgląd w jej karierę artystyczną.

Podziwiając sztukę Georgii O’Keeffe, Kusama napisała do niej list z prośbą o wskazówki na drodze artystycznej. Nie tylko otrzymała odpowiedź, ale także radę, aby przeprowadzić się do Nowego Jorku. Był rok 1957 kiedy japońska artystka przybyła do Ameryki. Z okna samolotu widziała ocean, który przypominał jej nieskończoną sieć – kolejna inspiracja do “Infinity Net”. Obrazy z tego okresu osiągają teraz zawrotne ceny na aukcjach, jednak dla Kusamy były przede wszystkim formą terapii. Często rozlewały się poza płótno – na podłogę i ściany. Wychowana w dysfunkcyjnej rodzinie artystka z jednej strony słyszała, że seks jest czymś złym, a z drugiej musiała pomagać matce w monitorowaniu zdrad ojca. Być może wtedy narodziła się fobia seksualna, która także została skonfrontowana za pomocą sztuki i to w szczególnym momencie historii – hipisowskich latach 60.

Yayoi Kusama rynekisztuka.pl

©Yayoi Kusama, Retrospektywa w Gropius Bau, „Dot Abstraction, 1958-1960” | „Infinity Net A, 1965”, Berlin, zdjęcie: Maria Majchrowska, rynekisztuka.pl

Pomiędzy wschodem a zachodem

Kiedy spojrzymy na tytuły prac Yayoi Kusamy i idee stojące za jej procesem twórczym, widzimy pragnienie jedności z przestrzenią. Używając kropek i wylewając je poza płótno, artystka pokazuje, że jest świadoma bezgraniczności wszechświata i rozmiaru planety Ziemi w nieskończonej przestrzeni kosmicznej. Ciekawym wydają się z tej perspektywy eksperymenty Masudi i Nisbetta z 2001 roku. Naukowcy badali percepcję postrzegania rzeczywistości przez Amerykanów i Japończyków. Prosili badanych o opisanie tego, co widzą pokazując im akwarium z rybkami. Amerykanie opisywali głównie rybki, a Japończycy skupiali się na roślinach, piasku i całym tle. Eksperyment ukazał różnice pomiędzy widzeniem obiektów związane z kulturą w jakiej dorastamy. Zachodni sposób widzenia mocniej koncentruje się na obiektach, a wschodni na ich relacjach pomiędzy sobą i kontekście zewnętrznym. Kusama wyjechała do Ameryki pod koniec lat 50. W umiejętny sposób połączyła wschód z zachodem, umieszczając siebie w centrum, a zarazem potrafiła zintegrować swoje prace w jedną, rozlewającą się na wiele obiektów całość. 

Epoka Dzieci Kwiatów

Lata 60. są niezwykle płodnym okresem dla Kusamy. To właśnie wtedy powstaje pierwszy Infinity Room, performance z malowaniem nagich ciał, a nawet koncept z powtarzalnością obrazów skopiowany potem przez Andyego Warhola. Jednak czas ten to nie tylko powrót do natury, ale także rewolucja psychodeliczna i związane z nią halucynacje, zainteresowanie psychoanalizą (Freud i Jung), otwartość seksualna i pierwsze loty w kosmos. Te wszystkie tematy pojawiają się w kreacji artystycznej Kusamy, która, mierząc się z halucynacjami i fobią seksualną, nieustannie tworzy. 

Yayoi Kusama rynekisztuka.pl

©Yayoi Kusama, Retrospektywa w Gropius Bau, „Aggregation: One Thousand Boats Show, Nowy Jork, 1963”, Berlin, zdjęcie: Maria Majchrowska, rynekisztuka.pl

W 1963 roku Kusama wystawia “Aggregation: One Thousand Boats Show” („Agregacja: Pokaz Tysiąca Łodzi”), które zostało zrekonstruowane w Gropius Bau. Po przejściu ciemnego korytarza oczom zwiedzających ukazuje się łódka pokryta białymi rzeźbami o fallicznych kształtach (zrobionymi z miękkiego materiału), którą otaczają ściany wyklejone tym samym zdjęciem. Podczas wystawy w latach 60, Kusama stała w tym pomieszczeniu nago. Patrząc na “Aggregation: One Thousand Boats Show” łatwo zauważyć skąd Andy Warhol wziął swój pomysł na powielanie tego samego obrazu. 

W psychoanalizie nieświadomość ludzka jest symbolizowana przez ocean, wodę. Natomiast u Freuda libido było głównie kojarzone z energią seksualną. Łódka Kusamy mogłaby zatem symbolizować energię psychiczną, libido, które pomaga człowiekowi utrzymać się na powierzchni i nie spaść w odmęty szaleństwa. Symbole falliczne od czasów starożytnych kojarzone były także z energią twórczą. A właśnie sztuka jest dla Kusamy formą terapii, źródłem energii i sensem życia.

Infinity Rooms

Dwa lata później powstaje pierwszy pokój luster „Floor Show”, także wystawiony w Nowym Jorku. Ściany i sufit pokrywają lustra, a podłoga wyłożona jest miękkimi obiektami o fallicznych kształtach (tym razem pokrytymi kropkami). Stając na środku, obraz widza odbija się w nieskończoność. Prawie dziesięć lat później wykorzystanie pomysłu na pokój luster pojawia się w kultowym filmie “Święta Góra” Jodorowskiego. 

Jednak to stworzony w 1966 roku “Endless Love Show” wywołuje największe wrażenie na widzu. Tym razem lustra całkowicie pokrywają powierzchnię pokoju, w której odbijają się światła wyglądające jak procesor komputera. Ciężko uwierzyć, że dzieło powstało na długo przed rewolucją technologiczną. Pomysł Kusamy wydaje się być tak samo świeży teraz jak i ponad pół wieku wcześniej. 

Mit o Narcyzie

Oprócz działalności artystycznej w Nowym Jorku, Kusama była także aktywna w Europie. W 1966 roku stworzyła “Ogród Narcyza” na Biennale w Wenecji. Nie otrzymała oficjalnego zaproszenia, jednak komisja wyraziła zgodę, aby zaprezentowała swój projekt. Instalacja składała się z 1500 srebrnych kul rozstawionych na trawie, które ubrana w kimono artystka sprzedawała widzom po 2 dolary za sztukę. I znowu pojawia się nawiązanie do psychologii. Mit o Narcyzie to historia mężczyzny, który wpatrując się we własne odbicie – utonął. Jednak narcyzm to także nazwa zaburzenia osobowości, które zostało oficjalnie wpisane na listę zaburzeń psychicznych dopiero w latach 80. Znów sztuka Kusamy wydaje się wybiegać w przyszłość. Tworząc “Ogród Narcyza” chciała zwrócić uwagę na konsumpcyjne tendencje zachodu, które, w porównaniu z obecną nadprodukcją, były zaledwie w zarodku. Narcystyczne zaburzenie osobowości to także nadmierny zachwyt nad swoim wyglądem oraz płytkość i poruszanie się po powierzchni. Jak prorocza wydaje się sztuka Kusamy w obecnych czasach, kiedy Internet kipi od nadmiaru wyretuszowanych selfies, a uzależnienie od social mediów jest kolejną formą nałogu. Czy sprzedawane za pół darmo telefony nie są jak srebrne kule, w którym się przeglądamy, zapominając o smutnym końcu mitycznego Narcyza?

Hipisi i konsumpcjonizm

Nawiązując do konsumpcjonizmu, Kusama stworzyła także pokoje pokryte w całości kropkami. Pierwszy taki projekt powstał w 1966 roku, a kolejny (o nazwie “Love Room”) rok później. Oba pokoje zostały zrekonstruowane w Berlinie, w obu pojawiają się manekiny. Ciekawym zabiegiem było wyłożenie podłogi suchym makaronem. Podobnie jak na innych wystawach, także i w tym wypadku Kusama siedziała w stworzonej przez siebie przestrzeni i paliła papierosa w kropki (który także można zobaczyć w Gropius Bau).

W latach 60 Kusama stworzyła także swoją gazetę o nazwie “Kusama Orgy” oraz linię ubrań, które mogły być noszone przez wiele osób na raz (nawet 25!). Kusama stała się ważną postacią ruchu hipisowskiego, co nie było przypadkowe. Bycie artystką to dla niej wyjście poza swoje ego oraz stopienie się ze światem – co jest totalnym zaangażowaniem w tworzenie, brakiem ograniczeń i niekończącą się energią artystyczną. Mimo wielu zaburzeń psychicznych, Kusama świetnie radzi sobie w życiu społecznym, a nękające ją kompulsje przekuwa w sztukę pełną miłości, otwierającą widza nie tylko na magiczny świat natury, a także na wszechświat, co świetnie oddaje ideały Dzieci Kwiatów.

Powrót do Japonii 

Kusama wróciła do Japonii w 1973 roku. Cztery lata później zgłosiła się do szpitala psychiatrycznego, w którym z własnej woli przebywa aż do dzisiaj (codziennie wychodząc do pracowni mieszczącej się niedaleko). Artystka w swojej biografii wspomina o życiu w świecie symboli i tajemnicy. Być może tym właśnie jest życie w szpitalu. Mogłoby się wydawać, że Kusama odbiera tak dużo wizji, symboli i energii twórczej, że jedynym sposobem, aby przekazać to wszystko światu, jest poświęcenie swojego życia osobistego dla sztuki.

To właśnie po powrocie do Japonii, powstało “Infinity Room” z motywem dyni. Kojarzone z Halloween warzywo, jest kolejnym charakterystycznym motywem pojawiającym się w sztuce Kusamy. Dynie są dla niej symbolem pozytywnym, który rysowała już od dzieciństwa. Pokój luster o nazwie “The Spirits of the Pumpkins descended into the Heavens” (“Duchy Dynii zstąpiły do Niebios”) był także projektem reprezentującym Japonię na weneckim Biennale w 1993 roku. W Gropius Bau pokój luster znajduje się w żółtej przestrzeni w całości pokrytej kropkami. 

Przez wiele lat Kusama (rozpoznawalna już wtedy na świecie), dopiero budowała swoją karierę artystyczną w Japonii, gdzie w końcu została doceniona. Kilka lat temu powstało nawet jej własne muzeum w Tokio.

Najnowsze prace 

Malarstwo towarzyszyło Kusamie od początku kariery i nigdy nie odeszło w zapomnienie. Najnowsze serie obrazów “Love Forever” i „My Eternal Soul” przypominają kreację samej natury. Wiele kształtów wygląda jak komórki w ciele, a inne rozciągają się niczym kolorowe pnącza. Kusama tworzy bardzo dużo i bardzo często (potrzeba twórcza czasami uniemożliwia jej spanie w nocy), a pokaźna kolekcja najnowszych czarno-białych obrazów w Gropius Bau jest wystawiana po raz pierwszy. Sposób ich umiejscowienia (ściśle przy sobie, wypełniające całe ściany od dołu do góry), jest decyzją artystki, która we wszystkich swoich projektach pragnie całkowicie wypełniać przestrzeń.

Specjalnie na wystawę w Gropius Bau powstał także najnowszy “Infinity Room” o filozoficznej nazwie “The Eternally Infinite Light of the Universe Illuminating the Quest for Truth” (​​”Wiecznie Nieskończone Światło Wszechświata Oświetlające Poszukiwanie Prawdy”).

Tym razem wypełniony lustrami pokój łączy się także z kropkami unoszącymi w przestrzeni. Jest ciemny jak wszechświat, w którym pojawiają się rozświetlone punkty. Najnowszy “Infinity Room” zamyka wystawę, ale także w piękny sposób podsumowuje ideały Yayoi Kusamy, która od najmłodszych lat kierowała się miłością, jednością i poszukiwaniem prawdy. Po 80 latach kariery, oglądając tak wiele z jej prac w jednym miejscu, można mieć wrażenie, że z nękających ją obsesji wykuła piękno, którym wciąż dzieli się ze światem.


Maria Majchrowska

Rynek i Sztuka - logotyp

Zdjęcie góra: ©Yayoi Kusama, Retrospektywa w Gropius Bau, „The Bouquet of Love I Saw in the Universe”, Berlin, zdjęcie: Maria Majchrowska

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Rynek i Sztuka - logotyp

to cię powinno jeszcze zainteresować:

31.07.2015 / Magazyn

2 komentarzy do “Wystawa Yayoi Kusamy w Gropius Bau”

  1. one.button.player

    Wstawki psychologiczne- świetna sprawa, nadają głębi i pozwalają dosłownie wejść artystce do głowy. Super się to czyta.

    1. RynekiSztuka_

      Dziękujemy bardzo:)

Skomentuj RynekiSztuka_ Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.