szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

Aleksander Kobzdej “Janus w dziewięciu synach”

12.05.2022

Aktualności, Dla kolekcjonerów, Na deser

Czy malarstwo da się wprawić w ruch? Na ile ramy obrazu stanowią ograniczenia dla artysty? Eksperymenty formalne nie zawsze zyskiwały aprobatę wśród krytyków. Innowacyjne rozwiązania stawiały interpretacyjny opór, a to, co nowe i niezrozumiałe trafiało na margines historii. Dziś, za sprawą obrazów mobilnych, twórczość Aleksandra Kobzdeja odkrywana jest na nowo – jako artystyczny manifest nieskrępowanej wyobraźni.

Aleksander Kobzdej (1920-1972) był architektem, rysownikiem, artystą stale poszukującym właściwej formy. W historii sztuki zapisał się przede wszystkim jako malarz – zarówno reprezentant realizmu socjalistycznego jak i malarstwa materii, choć zaczynał tworząc dzieła w duchu postimpresjonizmu, Jest autorem “Podaj cegłę” (1950) – jednego z najważniejszych osiągnięć i symboli socrealizmu. Niewiele uwagi poświęca się jednak niemieckiemu okresowi jego twórczości i powstałym wówczas obiektom przestrzennym.

W poszukiwaniu formy

Kobzdej sporo podróżował po świecie. W 1954 roku odwiedził Chiny i Wietnam, co znacząco wpłynęło na styl artysty – powoli zaczął odchodzić od dosłownych, realistycznych przedstawień. W wyniku podróży po Europie Zachodniej pod koniec lat 50. estetyczne poszukiwania Kobzdeja skierowały się w stronę metaforycznych kompozycji oraz eksperymentów ze strukturą i fakturą samego obrazu. Jego prace były też prezentowane na Biennale w Wenecji (1954) oraz na Biennale w Sao Paulo (1959). W latach 60. Kobzdej był jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystów za granicą, a jego obrazy były wystawiane głównie na zachodzie Europy oraz w Stanach Zjednoczonych.

Zachodnioniemiecka scena artystyczna zainteresowała się twórczością artysty po wystawie zbiorowej malarstwa polskiego w Museum Folkwang w Essen w latach 1962-1963. W 1965 roku Kobzdej został zaproszony na ASP w Essen. W trakcie rocznej rezydencji w Niemczech Zachodnich prowadził zajęcia ze studentami oraz realizował własne projekty. Pobyt w Essen sprawił, że artysta mocno zrewidował sposób myślenia o sztuce – był to moment, w którym zaczął odchodzić od płaskich form malarskich na rzecz form przestrzennych. W dodatku Kobzdej jako pierwszy polski artysta został wyróżniony prestiżową Nagrodą Herdera przyznawaną przez Fundację F.V.S. w Hamburgu oraz Fundację Goethego w Bazylei.

Ramy malarstwa

To właśnie w Essen powstały jedyne instalacje przestrzenne Kobzdeja. Prace zostały wystawione pod koniec rezydencji artysty w tamtejszym Folkwang Museum. Jedna z nich po wystawie trafiła do kolekcji muzeum w Essen, druga – do prywatnej kolekcji w Szwajcarii, a z trzecią Kobzdej wrócił do Polski. “Janus w dziewięciu synach” stał się elementem wystawy indywidualnej artysty zaprezentowanej w 1969 roku w warszawskiej Zachęcie.

Instalacja była powiewem świeżości i manifestacją nowego myślenia o sztuce, jednak na samym początku spotkała się ze sporą krytyką zarówno ze strony odbiorców jak i krytyków sztuki. Jak pisał Tadeusz Konwicki, wybitny prozaik i bliski przyjaciel Kobzdeja: “znowu zwyciężyło to coś o czym boję się pisać. Dokuczano Olkowi etapem mobilnych obrazów, które malował jeszcze w Hamburgu, wśród sfrustrowanych Niemców, ale jeśli by zajrzeć do nich teraz, to okazałaby się, że i wtedy Olek miał rację”. 

Zniechęcony odbiorem pracy Kobzdej porzucił dalsze eksperymenty z formą i wrócił do malarstwa. Instalacje schował i w zasadzie zapomniał o niej. “Janus w dziewięciu synach” spędził na strychu ponad 50 lat. Obecnie instalacja znajduje się w kolekcji prywatnej, ale wkrótce zostanie upubliczniona.

Granice dzieła sztuki

Twórczość Kozbdeja wychodziła poza ramy malarstwa, a sam artysta eksperymentował z rozmaitymi efektami kinetycznymi. Jurgen Schultze w katalogu wspomnianej wcześniej wystawy w Folkwang Museum w Essen napisał: „…każdy oglądający może łatwo zmieniać wariacje tych obrazów, każdy może nimi manipulować i poprzez taką grę uzyskać lepszy wgląd. Zasadniczo zmieniła się tym samym relacja pomiędzy twórcą i odbiorcą, dziełem a widzem, który stawał się aktywnym, współdecydującym o kształcie dzieła uczestnikiem gry.” 

Instalacje Kobzdeja bez wątpienia zasługują na więcej uwagi zwłaszcza, że artysta odważnie eksplorował możliwości malarstwa. “Janus w dziewięciu synach” jako environment doskonale wpisuje się ówczesne dyskusje na temat granic dzieła sztuki i jego odbioru, tak żywej w środowiskach awangardowych po obu stronach Atlantyku. Instalację można interpretować także jako artystyczny manifest – otworzenie malarstwa na przestrzeń i wyrwanie go z krępujących gatunkowych ram.

 

Roman Kaczkowski, specjalista rynku sztuki
Rynek i Sztuka - logotyp

 

 

Zdjęcie góra: fot. archiwalna z wystawy: Aleksander Kobzdej, Ausstellung, Folkwang Museum, Essen, 1966 r.

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Rynek i Sztuka - logotyp

to cię powinno jeszcze zainteresować:

06.02.2017 / Magazyn

Dodaj komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Magazyn

Kursy online

Odwiedź sklep Rynku i Sztuki

Zobacz nasze kursy Zobacz warsztaty o sztuce

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.