szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU
SKLEP BANER DUŻY

Roman Kaczkowski o twórczości Ryszarda Winiarskiego

24.06.2022

Aktualności, Analiza rynku sztuki, Kolekcjonowanie

Wiele już napisano o pozycji artysty na rynku sztuki, cenach, rekordach czy spektakularnej wystawie w Wenecji… Być może najbardziej interesująca jest jednak geneza jego twórczości. Jaka idea kryje się za ponadczasowymi obiektami Ryszarda Winiarskiego?

Matematyczny umysł

Ryszard Winiarski

Ryszard Winiarski, „Penetracja przestrzeni 3”

Wbrew pozorom, Winiarski nie rozpoczął przygody ze sztuką od ASP. Uczęszczał na politechnikę – najpierw łódzką, następnie warszawską, gdzie studiował mechanikę precyzyjną. Pracę dyplomową napisał o przekaźniku hydrauliczno-pneumatycznym. Warto uświadomić sobie jak (na pozór) daleki był od sztuki. 

Po studiach pracował w fabryce uszczelek “Stelmet” w Warszawie. Był na dobrej drodze do rozwoju kariery. Udoskonalał procesy produkcyjne uszczelek. Podnosił jakość. Jednym słowem – jego przyszłość klarowała się jasno.

Niemniej, wszystko co w człowieku stłumione i zepchnięte na dalszy plan zawsze wychodzi na zewnątrz. Marginalną przestrzenią u Winiarskiego była szeroko pojęta sztuka. Ukryte zamiłowanie do twórczości dało o sobie znać podczas seminarium „Sztuka i nauka”, które na warszawskiej ASP prowadził Mieczysław Porębski. Temat do tego stopnia pochłonął młodego inżyniera, że rozpoczął studia na akademii jako wolny słuchacz.

Rola przypadku

Ryszard Winiarski

Ryszard Winiarski, „Penetracja przestrzeni 1”

ASP ukończył w 1966 roku, mając już ukształtowaną wizję twórczości oraz drogę własnych poszukiwań. Dla młodego artysty priorytetem stało się odpersonalizowanie sztuki i zobiektywizowanie jej. Chciał, aby dzieło poprzez swoją formę wizualną pozostało anonimowe. Dyplom zrealizował w pracowni (wówczas) wielkiej osobowości artystycznej, a dziś nieco zapomnianego twórcy – Aleksandra Kobzdeja – który odbierając najważniejsze nagrody, wystawiał wtedy na całym świecie. Być może to właśnie silna osobowość wykładowcy popchnęła artystę w stronę odpersonalizowania sztuki. 

Czego Winiarski używał do pracy? Podobrazie, pędzel i farba, stały się tylko narzędziami – niezbędnym  nośnikiem, na który przenosił ideę. Metoda twórcza opierała się na przypadku, grze losowej… Materiał, na którym malował dzielił na małe kwadraty. Następnie rzucał kostką. Wynik parzysty – zamalowywał fragment płótna na czarno, wynik nieparzysty – biel! W ten (na pozór) banalny sposób powstawała wtedy jego sztuka. 

Artysta był absolutnym prekursorem w swojej teorii gry losowej. Całe życie dążył do tego, aby osobowość w jego pracach była niewidoczna – o wszystkim decydował rzut kostką. Co istotne, swoim przekonaniom pozostał wierny przez kolejne 40 lat (aż do śmierci w 2006 roku). 

Wizjoner zrozumiany po latach

Ryszard Winiarski

Ryszard Winiarski, „Penetracja przestrzeni 6”

Winiarski przez lata pozostawał skrajną awangardą. Mało kto zdaje sobie sprawę jak wielkiej wymagało to odwagi. Rezygnacja z pracy w fabryce uszczelek, by tworzyć sztukę, która wówczas była kompletnie na opak – wbrew wszelkim trendom i postawom artystycznym. Właśnie o takich artystach powinniśmy rozmawiać. Zdecydował się na krok, który zmienił całe jego życie. Podobnie uczynił Roman Opałka, który w pewnym momencie życia odciął się od swojej dotychczasowej twórczości i będąc świadomym, że tego typu działanie może wybrzmieć dopiero w perspektywie kilkudziesięciu lat – zaczął malować obrazy liczone.

Przez pierwszą dekadę Winiarski prezentował swoją sztukę wyłącznie w małych, polskich galeriach. Bardzo ciężko jest dzisiaj odtworzyć pierwsze lata twórczości artysty – wystawy nie posiadały opracowań w postaci katalogów. Po dziesięciu latach konsekwentnej pracy twórca zaczął brać udział w ważnych wystawach, sympozjach i plenerach, zdobywając uznanie.

Jak Ryszard Winiarski jest postrzegany dziś, po pięćdziesięciu latach? Mimo upływu czasu, jego sztuka pozostaje bardzo świeża. Trudno uwierzyć, że jej założenia powstały prawie sześćdziesiąt lat temu. Na tym właśnie polega istota dzieła, które obroni się w perspektywie czasu.

Winiarski na rynku sztuki

Ryszard Winiarski

Ryszard Winiarski, „Chance in wertical game”, 1981, zestaw 20 elementów – fragment

Pierwsze prace, które trafiały na aukcje w latach 90. były marginalizowane. Zorientowani przede wszystkim na sztukę przedwojenną kupujący postrzegali twórczość Winiarskiego jako nieatrakcyjną. Lata 1991-1997 są tego doskonałym przykładem – na aukcjach nie sprzedała się wtedy ani jedna praca artysty. Zmiany dokonujące się na rynku sztuki zaczęły być znaczące między 2001, a 2008 rokiem, kiedy to suma rocznych transakcji oscylowała między 70 a 160 tys. zł. Prace Winiarskiego sprzedawały się w kwotach 2-7 tys zł. Za bardziej znaczące obiekty (które dziś kosztują około 600-700 tys. zł) należało wtedy zapłacić ok. 40 tys zł. Ceny rosły i w 2012 roku “Obszar 163” (1973) osiągnął sumę 72 tys. zł. Dla porównania – w 2017 roku „Gra nr 5” została sprzedana za 1 mln 62 tys. zł. Jak będzie wyglądać pozycja artysty na rynku sztuki w kolejnych dekadach? Mając na uwadze znaczącą rolę Winiarskiego w polskiej historii sztuki, jego twórczość bez wątpienia zyska na wartości.

 

Roman KaczkowskiRoman Kaczkowski, ekspert rynku sztuki
Ukończył historię sztuki na UJ, studia poświęcił na zgłębianie tajemnic rynku sztuki. Tej tematyce też poświęcił swoją prace magisterską. Po studiach rozpoczął pracę w instytucjach polskiego rynku sztuki. W pierwszej kolejności w galerii Piotra Nowickiego, następnie wydawnictwo Art&Business, by w końcu rozwinąć swoje umiejętności w domu aukcyjnym DESA Unicum, gdzie przez 6 lat zajmował się doradztwem w zakresie inwestowania w dzieła sztuki, budowania kolekcji dzieł sztuki. Od dwóch lat realizuje swój własny projekt ARX Gallery, która zajmuje się najlepszą klasyką polskiej sztuki powojennej.

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Rynek i Sztuka - logotyp

to cię powinno jeszcze zainteresować:

Marek Oberländer, Roman Kaczkowski

24.05.2022 / Aktualności, Analiza rynku sztuki, Dla kolekcjonerów

Dodaj komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Magazyn

Kursy online

Odwiedź sklep Rynku i Sztuki

Zobacz nasze kursy Zobacz warsztaty o sztuce

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.