Czerwcowa aukcja Polswiss Art przyciągnęła uwagę krajowych i międzynarodowych kolekcjonerów, oferując szeroki wybór dzieł z najwyższej półki – od twórczości Andy’ego Warhola po malarstwo klasyków sztuki polskiej.
Głównym wydarzeniem wieczoru była licytacja pracy Katie Jones (1973) autorstwa Warhola, wycenianej na 6 000 000–10 000 000 zł. Dzieło zostało sprzedane za kwotę 5 600 000 zł. Po doliczeniu standardowej prowizji domu aukcyjnego (20%), ostateczna suma do zapłaty przez nabywcę wyniosła 6 720 000 zł.
Chociaż obraz nie osiągnął dolnej granicy estymacji, był to jeden z najbardziej spektakularnych wyników tegorocznego sezonu aukcyjnego w Polsce. Obecność dzieł Warhola na rodzimym rynku to nie tylko kwestia prestiżu – to także potwierdzenie coraz silniejszej pozycji Warszawy jako ważnego punktu na europejskiej mapie obrotu sztuką.
Podczas tej samej aukcji wylicytowano również inne dzieło Warhola – portret Grety Garbo, który osiągnął cenę 950 000 zł. Obie prace stanowiły wyraźny sygnał, że kolekcjonerzy w Polsce są gotowi inwestować w ikony światowego pop-artu.
Dla porównania, w ubiegłym roku (2024) na czerwcowej aukcji Polswiss Art sprzedano obraz Der Hase (1986) Georga Baselitza. Mimo estymacji w przedziale 5 500 000–6 500 000 zł, finalna cena młotkowa wyniosła 4 900 000 zł.
Nie tylko Warhol. Polscy klasycy i współczesność w centrum uwagi
Czerwcowa aukcja pokazała również siłę rynku sztuki polskiej – zarówno klasycznej, jak i współczesnej. Wśród najciekawszych wyników znalazły się:
Ludomir Ślędziński – dzieło artysty rozpoczęło licytację od 550 000 zł, by ostatecznie osiągnąć cenę 750 000 zł.
Wojciech Kossak, Portret Jacka Malczewskiego – dynamiczna licytacja podniosła cenę z 500 000 do 750 000 zł.
Wojciech Fangor, Op-artowe koło #31 (1963) – jedno z najlepiej rozpoznawalnych dzieł artysty osiągnęło wartość 1 300 000 zł.
Co mówi nam rynek?
Sprzedaż Katie Jones Warhola za 5,6 mln zł (7,6 mln zł ) to kolejny sygnał, że polscy kolekcjonerzy są aktywnymi uczestnikami globalnej gry o sztukę. Choć wynik nie osiągnął oczekiwanej estymacji, sama obecność tego dzieła na polskiej aukcji stanowi znaczące wydarzenie.
Zarówno wynik Warhola, jak i udane licytacje dzieł polskich artystów sugerują, że rynek otwiera się na nowe kategorie kolekcjonowania – łącząc prestiż z inwestycyjną czujnością.
A.O/A.A


