Dzieła Artemisi Gentileschi na wystawie retrospektywnej w Paryżu
10.06.2025
Aktualności, Świat: wydarzenia
Ikona malarstwa, pionierka i artystka heroiczna. Artemisia Gentileschi nie bez powodu zapisała się na kartach historii sztuki. Urodzona w 1593 roku stała się pierwszą kobietą przyjętą do prestiżowej „Accademia delle Arti del Disegno” we Florencji, a jej niezależność i sukces zawodowy wyłamywały się poza ograniczenia nałożone na kobiety w epoce baroku.
Do 3 sierpnia w paryskim Muzeum Jacquemart-André trwa wystawa zatytułowana „Artemisia. Heroine of Art”, na którą składa się około czterdzieści obrazów autorstwa wybitnej artystki. Jakie dzieła prezentowane są na ekspozycji i czego możemy dowiedzieć się o jej życiu?

Artemisia Gentileschi, Jael i Sisera , 1620| źródło:
Muzeum Sztuk Pięknych w Budapeszcie (Szépművészeti Múzeum). Fot. Muzeum Sztuk Pięknych, Budapeszt, 2025
Pracownia ojca i światłoceń Caravaggia
Przyglądając się niezwykłej biografii Artemisii, nie sposób pominąć wpływu jej ojca, uznanego malarza Orazia Gentileschiego, na możliwości artystycznego kształcenia córki. Choć miała trzech braci, którzy również próbowali swoich sił w sztukach pięknych, to właśnie na niej – najbardziej utalentowanej spośród rodzeństwa – ojciec skupił swoją uwagę. W liście do Krystyny Lotaryńskiej, Orazio pisał, że Artemisiia „osiągnęła taki poziom, że ośmielę się powiedzieć, że dzisiaj nie ma sobie równych” [1]. Częste przebywanie w pracowni ojca wiązało się również z wczesną śmiercią Prudenzii, matki artystki, która zmarła, gdy ta miała zaledwie dwanaście lat.
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że już w dzieciństwie Artemisia poznała wybitnego przyjaciela swojego ojca – Caravaggia. Wpływ włoskiego mistrza światłocienia dostrzegalny jest zarówno w twórczości Orazia, jak i Artemisi. Zwrócili na to uwagę kuratorzy paryskiej wystawy, włączając do ekspozycji obraz Caravaggia pt. „Cierniem koronowanie” (1605).
Bolesna trauma
Okres dorastania naznaczony był tragedią, której brutalność i niesprawiedliwość daje wgląd w systemową opresję kobiet w XVII wiecznej Europie. W 1611 roku, siedemnastoletnia malarka została zgwałcona przez współpracownika i przyjaciela jej ojca, Agostina Tassi. Sprawca początkowo zaproponował poślubienie dziewczyny, jednak obietnicy nigdy nie dotrzymał. Groteskowe „matrimonio riparatore” (tzw. małżeństwo naprawcze z gwałcicielem), ku rozpaczy ofiar, było szeroko stosowaną praktyką nawet w XX wieku i pozwalało sprawcom na uniknięcie kary.

Artemisia Gentileschi, Zuzanna i Starcy 1610| źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna
Z protokołu procesu sądowego wynika, że podczas przesłuchania Artemisia była poddawana torturom w celu potwierdzenia wiarygodności jej zeznań. Tassi został skazany na pięć lat wygnania z Rzymu, lecz dzięki protekcji papieża wyrok nie został wyegzekwowany. Dzień po zakończeniu procesu, artystka wzięła zaaranżowany przez ojca ślub z malarzem Pierantonio di Vincenzo Stiattesim – małżeństwo mające na celu odwrócenie uwagi od publicznego skandalu, nie należało jednak do najszczęśliwych.
Nie ulega wątpliwości, że trudne doświadczenia wczesnej młodości oraz funkcjonowanie w opresyjnym systemie miały wpływ na sposób, w jaki Artemisia przedstawiała kobiety w swojej twórczości. Bohaterkami jej obrazów były m.in. biblijna Judyta odcinająca głowę Holofernesowi, Jael zabijająca Siserę czy przechodząca przemianę duchową Maria Magdalena.
Florenckie pasmo sukcesów

Artemisia Gentileschi, Judyta ze służącą ok. 1618/19| źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna
„Dopóki żyję, będę miała kontrolę nad swoim istnieniem”, mówiła artystka i udowadniała, że nawet na przekór przyjętym normom i prawom, była w stanie osiągnąć niezależność. Niedługo po zakończeniu procesu, przeprowadziła się z Rzymu do Florencji i jak wynika z umowy małżeńskiej, otrzymała od ojca wysoki posag w postaci 300 florenów w złocie, które były wypłacane w ratach – pierwsza część po trzech latach małżeństwa, druga po ośmiu. Co ciekawe, Artemisia miała pełną władzę nad swoimi finansami, co było niemal niespotykane w epoce baroku, a pieniądze, którymi rozporządzała inwestowała w rozwój kariery. Malarka miała upodobanie m.in. do kosztownych sukien i biżuterii, które z niezwykłym realizmem przenosiła potem na płótna.
We Florencji w 1616 roku artystka stała się pierwszą kobietą przyjętą do prestiżowej „Accademia delle Arti del Disegno”. Dodatkowo, przyjaźniła się z Galileuszem oraz kuzynem Michała Anioła – Michelangelem Buonarrotim Młodszym. Poznała również rodzinę Medyceuszy, od których w latach 1614–1620 otrzymywała zlecenia na obrazy. Powstały wtedy takie dzieła jak „Judyta i jej służąca” (ok. 1615), „Autoportret jako lutnistka” (1614–1615) czy „Alegoria Inklinacji” (1615-1616), które prezentowane są na wystawie Muzeum Jacquemart-André.
Współczesny odbiór
Artemisia Gentileschi malowała do końca swojego życia, które najprawdopodobniej zakończyło się w 1656 roku podczas epidemii dżumy. Mimo ogromnych sukcesów oraz uznania jakim cieszyła się za życia, na początku XX wieku jej postać była niemal zapomniania. W 1916 roku włoski historyk sztuki Roberto Longhi przypomniał jej sylwetkę publikacją pt. „Gentileschi, padre e figlia” („Gentileschi, ojciec i córka”), a w 1947 jego żona, Anna Banti, poświęciła artystce powieść „Artemisia”.
Ostatnie lata pokazują duże zainteresowanie sztuką barokowej mistrzyni, zarówno w kontekście wystaw, badań jak i rekordów aukcyjnych. Trwająca w Paryżu wystawa wpisuje się w potrzebę odpowiedzi na pytanie postawione przez Lindę Nochlin – „Dlaczego nie było wielkich artystek?”. Życie i twórczość Artemisii Gentileschi udowadniają, że bez wątpienia – były – jednak przez ograniczenia systemowe, nie wszystkim udało się wywalczyć możliwość ekspresji twórczej.
Maria Majchrowska

Fot. u góry Artemisia Gentileschi, Jael i Sisera , 1620| źródło:
Musée Jacquemart-André, Culturespaces / Nicolas Héron
Cytat:
- Google Arts & Culture. (n.d.). „Gentileschi vs Gentileschi: The National Gallery, London”. Pobrane z: https://artsandculture.google.com/story/gentileschi-vs-gentileschi-the-national-gallery-london/fAWxO2xyKks9tA (dostęp: 10.06.2025).
