szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU
KURS DLA POCZĄTKUJĄCYCH

Najciekawsi artyści młodego pokolenia dzisiaj – wybór rynekisztuka.pl

17.09.2025

Aktualności, Cykle, Młoda sztuka w Polsce

KURS DLA POCZĄTKUJĄCYCH E-BOOK JAK KUPIĆ DZIEŁO SZTUKI duży

Kto dziś naprawdę porusza materię sztuki? Kto tworzy prace, które rezonują nie z trendami, lecz z czymś głębszym, bardziej osobistym, a może wręcz pokoleniowym? Rozpoczynamy nowy cykl redakcyjny, w którym przyglądamy się artystom młodego pokolenia – tym, którzy już zdążyli zdobyć uznanie kuratorów, galerzystów i kolekcjonerów, oraz tym, którzy dopiero się wyłaniają, ale robią to z mocą, której nie da się przeoczyć.

Na przekór dominującej dziś – i niezwykle potrzebnej – uwadze kierowanej ku artystkom, pierwszy wybór poświęcamy mężczyznom. Nie z tęsknoty za dominacją, ale z ciekawości: co dziś mają do powiedzenia młodzi twórcy? Jak opowiadają o tożsamości, świecie, polityce, bliskości, przemocy, czułości? I czy potrafią wyjść poza klisze męskości, nie rezygnując z własnej wrażliwości?

Nie będzie to ranking, a subiektywna, lecz przemyślana selekcja. Będziemy ją kontynuować. Na razie oddajemy głos męskiej części młodego świata sztuki.

Nowe pokolenie artystów coraz odważniej wchodzi na scenę – ich prace pojawiają się w galeriach, na aukcjach i w dyskusjach krytyków. Nie interesuje ich powielanie kanonów ani grzeczne malarstwo akademickie. Sięgają po groteskę, cyfrową estetykę i absurd codzienności, a przede wszystkim redefiniują to, jak dziś można mówić o człowieku i jego świecie. W pierwszej odsłonie naszego cyklu o młodych twórcach prezentujemy pięciu artystów wybranych osobiście przez redakcję Rynku i Sztuki. Ich twórczość doskonale oddaje to, czego poszukujemy we współczesnym świecie sztuki – świeżości, odwagi i nowego spojrzenia.

Sensoryczne światy Marcina Janusza

Marcin Janusz (ur. 1991), to artysta, którego twórczość balansuje między nauką, mitologią i zmysłowym doświadczeniem sztuki.  Artysta postrzega swoje obrazy i obiekty jako nośniki historii, zapomnianych symboli i zapętlających się znaczeń. Jego prace opowiadają o początkach życia, sztuki i świata, a jednocześnie o ich nieuchronnym końcu i wiecznym powrocie. Inspiracje czerpie zarówno z badań naukowych – chemii i biologii – jak i z pradawnych wierzeń, baśni i legend, łącząc je ze współczesnością i badając samą strukturę mitu. Obrazy funkcjonują niczym rozgałęziające się kłącza: ich znaczenia nie zamykają się, lecz łączą ze sobą znane i jeszcze nieopowiedziane historie.

Marcin Janusz, Bagno, 2024

Marcin Janusz, Bagno, 2024

Twórczość Marcina Janusza wykracza poza klasyczne malarstwo. Jego obrazy mogą przypominać sensoryczne plansze dla dzieci.  Artysta wykorzystuje nietypowe materiały – ziemię, cukier, żywicę ale i  nadając im wartość symboliczną. Dzięki temu obrazy i obiekty Janusza działają nie tylko na wzrok, ale także na wyobraźnię, dotyk, a nawet zmysł smaku – powierzchnie lukrowane czy błyszczące bąbelki zachęcają do interakcji, choćby wyobrażonej.

Efektem są prace multisensoryczne, w których statyczne formy łączą się z performatywnym ruchem materii – jej przemianą, transgresją i transmutacją. To sztuka, która pulsuje życiem, pozwala odbiorcy wchodzić w jej struktury i odkrywać kolejne warstwy znaczeń.

Obraz Kąpiel zachwyca swoim dualizmem. Przestrzeń ma niemal baśniowy charakter, a przezroczysta woda pozwala nam przeniknąć do świata podwodnego. Na dnie ukazuje się magiczna sceneria – świecące kamienie i bujna roślinność morska. Postacie zanurzone w tej niezwykłej wodzie doświadczają przemiany: część ich ciała znajdująca się pod taflą lśni czystością i światłem, natomiast ta wynurzająca się ponad powierzchnię wydaje się brudna i ciężka – artysta podkreśla to, używając ziemi. Dzięki temu zestawieniu kontrastów powstaje opowieść o oczyszczeniu, iluzji i przejściu między dwoma światami.

Marcin Janusz, Kąpiel, 2025

Marcin Janusz, Kąpiel, 2025

Obrazy Marcina Janusza mają w sobie pierwiastek magii – hipnotyzują i wciągają w opowieść, której nie da się opowiedzieć słowami. Artysta sięga po niestandardowe materiały, a ich połączenie oddziałuje na nas w sposób zaskakujący, wykraczający poza samą percepcję wzrokową. Odbiorca ma wrażenie, że obraz dotyka głębszych warstw wrażliwości, uruchamiając wyobraźnię, emocje i zmysły, których zwykle nie kojarzymy z malarstwem.

Paweł Baśnik i jego malarskie hybrydy

Paweł Baśnik (ur. 1992) to artysta, który w swojej twórczości nie boi się eksperymentów. Z jednej strony tworzy kompozycje z czaszkami, odwołujące się wprost do motywów śmierci i przemijania, z drugiej buduje wizje natury o niemal „robotycznym” charakterze, w których organiczne formy przybierają mechaniczny, odrealniony wymiar. Ta różnorodność formalna sprawia, że jego sztuka balansuje między refleksją nad tym, co ostateczne, a fascynacją światem technologii cyfrowej.

Z każdym nowym cyklem wyraźnie widać progres i rozwój jego warsztatu, a także zdolność do podejmowania tematów, które rezonują ze współczesną wrażliwością. To sprawia, że jego malarstwo nie tylko przyciąga estetycznie, ale też angażuje w aktualny dyskurs o kondycji człowieka i świata.

Artyści Młodego Pokolenia

Paweł Baśnik, W swoim domu w R’lyeh śniąc czeka martwy Cthulhu, olej na płótnie, 2025

W swoim domu w R’lyeh martwy Cthulhu czeka śniąc to znany cytat z mitologii H.P. Lovecrafta, odnoszący się do legendarnego Cthulhu, który śpi w swoim podwodnym mieście. Baśnik wykorzystuje go jako punkt wyjścia, lecz forma w jego obrazie jest całkowicie antropomorficzna – jak człowiek powoli wchodzący pod wodę. Rozmazane kontury i pulsujące kształty nadają sylwetce niemal płynny, dynamiczny rytm, a modernistyczna struktura odbija światło, wprowadzając w obraz tajemniczy, nieoczywisty wymiar. To dzieło doskonale pokazuje, jak rozbudowany i różnorodny jest język malarski Pawła Baśnika: z daleka można dostrzec tytułowego Cthulhu, a jednak im dłużej wpatrujemy się w obraz, tym wyraźniej wyłania się sylwetka człowieka, który zdaje się zanurzać w swoim własnym, nierealnym świecie.

Gest, kolor i tożsamość w malarstwie Krzysztofa Grzybacza

Krzysztof Grzybacz (ur. 1993) w swoich wczesnych pracach uczynił bohaterami przedmioty codziennego użytku – nożyczki do paznokci, zapalniczki, palety do makijażu czy flakony perfum. Z czasem w jego obrazach zaczęły pojawiać się również postacie, które nadały jego twórczości nowy, bardziej intymny wymiar.

Grzybacz maluje w sposób organiczny – nie planuje kompozycji, lecz podąża za impulsem i emocją chwili. Jego technika opiera się na wyjątkowym geście: zamiast budować obraz przez nakładanie kolejnych warstw farby, maluje na mokrym podkładzie i usuwa nadmiar pigmentu. Tam, gdzie pozostaje więcej farby, powierzchnia jest ciemniejsza, gdzie mniej – jaśniejsza. Kluczowym narzędziem w tym procesie jest gąbka do mycia naczyń lub ciała, dzięki której artysta zmywa, ściera i modeluje obraz.

Efektem są płótna o cienkiej, niemal przezroczystej strukturze, w których światło i cień wynikają nie tyle z nawarstwienia, ile z odejmowania. To malarstwo oparte na intuicji i geście, w którym proces staje się równie ważny, jak finalny efekt.

Krzysztof Grzybacz, Colors of the eyes, 2022

Krzysztof Grzybacz, Colors of the eyes, 2022

W obrazie Colors of the Eyes Grzybacz przedstawia fragmenty twarzy, które po dłuższym przyjrzeniu się okazują się być różnymi postaciami. Różnice w kształcie uszu, ust czy nosa sugerują, że artysta nie tyle multiplikuje jeden obraz twarzy, ile raczej bada różnorodność ludzkich obliczy. To podejście może być odczytywane jako komentarz do tożsamości i indywidualności, podkreślając, że każdy człowiek jest unikalny, mimo powierzchownych podobieństw.

Kolorowe kwiaty mogą pełnić funkcję symboli, które podkreślają różnorodność przedstawionych twarzy. Każdy kwiat może odzwierciedlać inny kolor oczu, a jednocześnie stanowi metaforę indywidualności, emocji i charakteru postaci. Ich obecność wprowadza rytm i harmonię, łącząc w subtelny sposób elementy natury z ludzką tożsamością.

Twórczość Krzysztofa Grzybacza łączy intymność z niezwykłością, wywołując zarazem uczucie wewnętrznego blasku i spokoju. Jego obrazy często ukazują fragmenty dłuższych narracji lub sceny z nietypowego życia przedmiotów.

Grzegorz Pieniak – odwaga w ukazywaniu cielesności

Grzegorz Pieniak (ur. 1994) to współczesny artysta, dla którego motyw cielesności odgrywa kluczową rolę. W jego obrazach emanuje prawdziwa intymność, jaką zwykle rezerwujemy dla przestrzeni prywatnej, takich jak sypialnia. Bohaterami jego prac są mężczyźni, których ciała i emocje są ukazywane w sposób szczery i bezpośredni, odsłaniając ich wrażliwość, zmysłowość i wewnętrzne życie. Poprzez swoje dzieła Pieniak eksploruje relacje między ciałem a tożsamością, intymnością a wystawieniem się na widok publiczny, tworząc prace, które prowokują do refleksji nad naturą ludzkiej bliskości i seksualności.

Grzegorz Pieniak, bez tytułu, 2024

W obrazie Brzuch Grzegorz Pieniak podejmuje istotny temat cielesności, koncentrując się na wymiarze fizycznym męskiego ciała. Choć zagadnienie cielesności jest dobrze znane i szeroko podejmowane, zwłaszcza w kontekście kobiecym, w środowisku męskim wciąż bywa rzadziej eksplorowane. Motyw „słońca” w pracy artysty może pełnić funkcję metafory – ukazuje zarówno intymność aktu odsłaniania własnego ciała przed bliską osobą, jak i towarzyszące temu uczucie niepewności czy obawy przed oceną. Jednocześnie może być odczytywany bardziej dosłownie, jako symbol rozebrania się w ciepłe, letnie dni, co w naturalny sposób eksponuje ciało.

Grzegorz Pieniak, Brzuch, 2025

Dzięki odwadze w eksplorowaniu męskiej cielesności i intymności, jego prace nie tylko prowokują do refleksji nad ciałem i tożsamością, ale także wnoszą świeży i potrzebny głos do współczesnej sztuki, zachęcając widza do spojrzenia na człowieka w pełni – zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie. Jego twórczość wyróżnia się również subtelnym połączeniem estetyki i emocji, dzięki czemu każdy obraz staje się nie tylko wizualnym doświadczeniem, ale i refleksją nad ludzką wrażliwością. Pieniak nie boi się poruszać tematów kontrowersyjnych czy trudnych, co nadaje jego pracom autentyczności i głębi. W ten sposób artysta buduje przestrzeń do dialogu o cielesności, intymności i akceptacji siebie w kontekście współczesnej kultury.

Konrad Żukowski – postacie w niepokoju

Konrad Żukowski (ur. 1995), swoją artystyczną drogę rozpoczął od malowania pejzaży i kwiatów w dzieciństwie, by później, zainspirowany barokowym obrazem wiszącym w domu babci, skupić się na malarstwie olejnym. W jego twórczości można dostrzec inspiracje zarówno tradycyjnym malarstwem olejnym, jak i współczesnymi eksperymentami wizualnymi, dzięki czemu obrazy artysty balansują między realizmem a subtelną surrealistyczną deformacją. Tematyka jego prac obejmuje męskie akty, zwierzęta oraz abstrakcyjne, symboliczne pejzaże, które łączą w sobie estetykę i głębię emocjonalną.

Konrad Żukowski, Four sided, 2024

Żukowski nie boi się poruszać tematów kontrowersyjnych, takich jak seksualność, cielesność czy tożsamość, a jego obrazy pozostawiają przestrzeń do własnej interpretacji widza. Poprzez świadome zestawienie klasycznej formy i nowoczesnej narracji wizualnej, artysta bada granice percepcji i wyobraźni, tworząc dzieła, które prowokują do refleksji nad relacją między ciałem, emocjami a otaczającym światem. Charakterystyczne dla jego twórczości jest kreowanie sylwetek postaci o karykaturalnie wydłużonych, kościstych ciałach, co buduje efekt niepokoju i przywodzi na myśl postacie z animowanych filmów Tima Burtona.

Obraz Kąpiel doskonale pokazuje charakterystyczne cechy twórczości Konrada Żukowskiego – jego zdolność do kreowania intensywnych emocji, subtelnej deformacji postaci i atmosfery otwartej na interpretacje. Podobnie jak w innych jego pracach, artysta łączy wrażliwość emocjonalną z wyrazistym językiem wizualnym, tworząc dzieła, które nie tylko przyciągają wzrok, ale także prowokują do refleksji nad samotnością, cielesnością i psychologicznym światem człowieka. Dzięki temu każdy obraz staje się przestrzenią do osobistej interpretacji, a widz zostaje zaproszony do głębszego poznania emocji i doświadczeń ukrytych w malarskiej formie.

Konrad Żukowski, Kąpiel, 2024

Dzięki konsekwentnemu rozwijaniu własnego języka malarskiego i odwadze w eksplorowaniu trudnych tematów, prace Żukowskiego wnoszą świeży głos do współczesnej sztuki polskiej. Jego obrazy nie tylko przyciągają uwagę estetyką, ale również stają się miejscem dialogu o cielesności, tożsamości i indywidualnej percepcji rzeczywistości, zachęcając widza do głębszego spojrzenia na człowieka i jego emocje.

Nowy cykl: młoda sztuka

Prace pięciu młodych twórców, które dziś przedstawiliśmy, pokazują, jak różnorodne i odważne może być współczesne malarstwo. Ich sztuka nie tylko przyciąga uwagę estetyką, ale przede wszystkim prowokuje do refleksji nad człowiekiem, jego ciałem, emocjami i miejscem w świecie. To głosy świeże, bezkompromisowe i potrzebne, otwierające nowe przestrzenie w polskiej sztuce.

Każdy z nich ma własny, niepowtarzalny styl: Paweł Baśnik fascynuje tematyką śmiertelności ubraną w nowoczesne formy, Marcin Janusz zaprasza do multisensorycznych światów, Krzysztof Grzybacz tworzy obrazy intuicyjne i intymne, Grzegorz Pieniak przełamuje tabu męskiej cielesności, a Konrad Żukowski łączy klasykę z nowoczesną wrażliwością, stawiając na kolor i emocję. Razem pokazują, że młode pokolenie artystów wnosi do sztuki świeżość, autentyczność i odwagę, dzięki którym malarstwo wciąż potrafi nas zaskakiwać i poruszać.

A to dopiero początek – w kolejnych częściach naszego cyklu przyjrzymy się następnym artystom, którzy, każdy na swój sposób, przełamują granice i proponują nowe spojrzenie na to, czym dziś może być sztuka.

Fot. u góry: Marcin Janusz, Człowiek z cukru, 2025

 

Aleksandra Okupna

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

to cię powinno jeszcze zainteresować:

Olga Boznańska, Muzeum Narodowe w Krakowie

10.09.2025 / Aktualności, Magazyn

Dodaj komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Akademia Rynku Sztuki

Odkryj Akademię Rynku Sztuki – wiedza, która inspiruje!

Ucz się od ekspertów rynku sztuki! Konsultacje z praktykami rynku sztuki