szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU
warsztaty dla artystów prezenty

Marlene Dumas – artystka, która w 2025 pobiła rekord i trafiła do Luwru

01.12.2025

Aktualności, Magazyn

warsztaty dla artystów

W 2025 roku nazwisko Marlene Dumas ponownie stanęło w centrum uwagi świata sztuki. Jej obraz Miss January osiągnął rekordową cenę na aukcji, a Luwr – instytucja symbolicznie kojarzona z historią i kanonem, włączył jej cykl Liaisons do stałej ekspozycji w przestrzeni Porte des Lions. To wyjątkowy moment, ponieważ po raz pierwszy prace żyjącej artystki współczesnej zostały na stałe pokazane w tym muzeum. Kim jest Dumas i dlaczego jej malarstwo tak silnie rezonuje dzisiaj – zarówno artystycznie, jak i rynkowo?

Od Kapsztadu do Amsterdamu – biografia naznaczona doświadczeniem

Marlene Dumas urodziła się w 1953 roku w Kapsztadzie. Dorastała w realiach apartheidu, co ukształtowało jej postrzeganie władzy, relacji społecznych i kwestii tożsamości. Po wyprowadzce do Holandii w latach 70. studiowała w Ateliers ’63, a w latach 1979-1980 również psychologię na Uniwersytecie w Amsterdamie. Ten krok okazał się kluczowy: nauczył ją patrzeć na twarz i ciało nie jako na formę, lecz jako na nośniki stanów emocjonalnych.

Marlene Dumas, portret| źródło: wikiart

W jednym z autorefleksyjnych tekstów Dumas napisała:
„Maluję, bo jestem dziewczyną ze wsi. Dorastałam na farmie winnej w Afryce Południowej. Jako dziecko rysowałam dziewczyny w bikini dla męskich gości na odwrocie ich paczek papierosów. Teraz jestem matką i mieszkam w Amsterdamie, który przypomina mi farmę. Kiedy się nad tym zastanowię, wciąż zajmuję się tym samym rodzajem obrazów i wyobrażeń.”

Przypis: cytat pochodzi z tekstu Marlene Dumas „I Am a Good Bad Girl”; tłumaczenie: redakcja „Rynek i Sztuka”.

Cytat ten odsłania źródło jej wyobraźni: intuicję, cielesność, obserwację ludzi i brak autocenzury, który przenika jej twórczość do dziś. Amsterdam „przypominający farmę” to metafora spokoju i rytmu sprzyjającego pracy malarskiej.

Co maluje Marlene Dumas? Człowiek, emocja, napięcie

Marlene Dumas pracuje głównie z figuracją, ale jej portrety nie są próbą uchwycenia podobieństwa. Twarz, ciało i gest stają się dla niej polami znaczeń – miejscem, w którym zapisują się emocje i napięcia. Najczęściej punktem wyjścia są fotografie: wycinki prasowe, zdjęcia medialne, archiwalia oraz własne zdjęcia, które artystka przetwarza i odkształca.

Jej malarstwo znajduje się na pograniczu realizmu i ekspresji. Kontury są zmiękczone, barwy przetarte, a obraz wygląda tak, jakby wyłaniał się z półmroku. Widać w nim psychologiczną uważność: Dumas nie przedstawia twarzy, lecz stan, nie odtwarza gestu, ale bada jego emocjonalne tło.

Marlene Dumas, Angelique, 2004, źródło: Sotheby’s

Artystka od lat podejmuje tematy, które kultura wypiera: cielesność, seksualność, wstyd, kobiece doświadczenie, pamięć, traumę i śmierć. Nie robi tego dla efektu, lecz z konsekwentnej potrzeby odsłaniania tego, co niewygodne.

Artystka, która obnaża wizerunek – przykład Marilyn Monroe

Jednym z najbardziej wymownych przykładów jej pracy z obrazem jest interpretacja Marilyn Monroe. Zamiast hollywoodzkiej ikony znanej z fotografii i popkulturowych fantazmatów, Dumas ukazuje Marilyn po śmierci – jako ciało, które utraciło swój medialny status. Obraz nie jest brutalny, lecz surowy i wyciszony. Dumas pracowała tu z fotografią sekcyjną wykonaną w biurze koronera, którą przetworzyła malarsko, eliminując glamour i narracje narosłe wokół postaci Monroe.

Marlene Dumas, Martwa Marilyn, 2008, kolekcja: The Museum of Modern Art, New York

Marlene Dumas, Martwa Marilyn, 2008, kolekcja: The Museum of Modern Art, New York

Ograniczając erotyczny kontekst i skupiając się na kruchości ciała, artystka odwraca logikę przedstawiania kobiecych ikon. Obraz staje się nie portretem, lecz analizą tego, jak kultura produkuje i konsumuje wizerunki, i jak malarstwo może temu mechanizmowi odmówić posłuszeństwa. W tej metodzie, jednocześnie malarskiej i psychologicznej, ujawnia się pełnia jej stylu.

Dlaczego jej twórczość jest dziś tak ważna?

Rekord Miss January i obecność w Luwrze potwierdzają, że malarstwo Dumas trafia w dzisiejszą wrażliwość: skoncentrowaną na psychologii, niepewności i rozpadzie dawnych ról. Jej obrazy pokazują, że malarstwo – medium wielokrotnie ogłaszane jako „schyłkowe” – nadal potrafi odsłaniać prawdy o człowieku.

Dzisiejsza pozycja Marlene Dumas wyrasta z konsekwencji i odwagi, z jaką przez dekady poszerzała granice figuracji. Jej obrazy; intymne i pełne napięcia – przypominają, że w sztuce najważniejsze jest spojrzenie, które pozwala zobaczyć więcej, niż jesteśmy gotowi nazwać.

Rok 2025 potwierdził również, że sztuka Marlene Dumas odpowiada na potrzeby współczesnego odbiorcy. W świecie przesyconym obrazami artystka proponuje coś, co wymyka się algorytmom i szybkiemu odbiorowi: zatrzymanie, skupienie na tym, co bolesne, kruche i niestabilne. Jej prace nie podają odpowiedzi, lecz wymagają aktywnej interpretacji, a ich siła polega na umiejętności stawiania widza w niewygodnej, ale uczciwej pozycji.

Fot. u góry: unsplash

Aleksandra Okupn

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

3 komentarzy do “Marlene Dumas – artystka, która w 2025 pobiła rekord i trafiła do Luwru”

  1. Ell

    Witajcie, chętnie będę tu z Wami, czekam na informacje i inspirację że świata sztuki.

  2. Ell

    Witajcie, chętnie będę tu z Wami, czekam na informacje i inspirację że świata sztuki. Ell

  3. KAROLINA

    Sztuka to sens życia

Dodaj komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

warsztaty dla artystów

Akademia Rynku Sztuki

Odkryj Akademię Rynku Sztuki – wiedza, która inspiruje!

Ucz się od ekspertów rynku sztuki! Konsultacje z praktykami rynku sztuki