szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU
KURS DLA POCZĄTKUJĄCYCH

Od Gentileschi do Rembrandta. Aukcje, które otwierają 2026 rok

02.02.2026

Aktualności, Magazyn

KURS DLA POCZĄTKUJĄCYCH E-BOOK JAK KUPIĆ DZIEŁO SZTUKI duży

Początek 2026 roku na rynku sztuki wyznaczają aukcje, które pokazują, co dziś naprawdę ma znaczenie: nazwiska dawnych mistrzów, rzadkość obiektów i sposób, w jaki opowiada się ich historię. Na sprzedaż trafiają dzieła o muzealnej randze, ale też prace na papierze i obiekty, które jeszcze kilka lat temu nie byłyby traktowane jako kluczowe. To dobry moment, by zobaczyć, jak zmienia się hierarchia wartości i czego rynek oczekuje dziś od kolekcjonerów. Przyglądając się tym aukcjom, widać wyraźnie, że nie chodzi wyłącznie o ceny. Coraz większe znaczenie ma narracja, proweniencja i decyzje kuratorskie, które wpływają na to, co trafia do obiegu i jak jest postrzegane. Aukcje stają się więc nie tylko miejscem sprzedaży, ale także punktem odniesienia dla całego rynku.

Artemisia Gentileschi i powrót mistrzyń do centrum rynku

Jednym z najmocniejszych punktów nadchodzących sprzedaży jest autoportret Artemisii Gentileschi. Obraz, który pojawi się na aukcji 4 lutego, należy do niezwykle wąskiego korpusu jej znanych wizerunków własnych: zachowało się ich zaledwie pięć, z czego większość znajduje się obecnie w kolekcjach muzealnych, co dodatkowo podkreśla rangę pracy trafiającej na rynek. Dzieło powstało, gdy artystka miała około dwudziestu lat, w okresie intensywnego kształtowania się jej tożsamości twórczej.

Artemisia Gentileschi, Autoportret jako święta Katarzyna Aleksandryjska | źródło: Christie's

Artemisia Gentileschi, Autoportret jako święta Katarzyna Aleksandryjska | źródło: Christie’s

Gentileschi przedstawia siebie jako świętą Katarzynę Aleksandryjską, postać symboliczną, łączącą intelektualną niezależność z doświadczeniem cierpienia. Ten gest nie jest jedynie formalnym zabiegiem ikonograficznym, lecz świadomą strategią budowania własnej narracji. Autoportret staje się tu nie tylko zapisem młodzieńczej ambicji, ale także deklaracją artystycznej suwerenności i wczesnym manifestem podmiotowości, która w późniejszej twórczości artystki wybrzmi z jeszcze większą siłą. Szacowana cena sprzedaży obrazu wynosi 2,5–3,5 mln dolarów. Obecność Gentileschi w segmencie najwyższych estymacji nie jest odosobnionym przypadkiem, lecz częścią szerszego procesu przywracania artystek do głównego nurtu narracji historycznej i rynkowej.

Mistrzowie malarstwa

Tegoroczna aukcja Sotheby’s Master Paintings & Works of Art Part I obejmuje obiekty o wyjątkowej rzadkości i udokumentowanej proweniencji. Sprzedaż otwiera dwustronny obraz Ecce Homo autorstwa Antonello da Messina, datowany na ok. 1460–1465, będący jedynym znanym przedstawieniem tego motywu w twórczości artysty pozostającym w rękach prywatnych.

W katalogu znalazło się również sugestywne studium głowy brodatego mężczyzny pędzla Jean-Honoré Fragonarda, imponujący gobelin z jednorożcem w stylistyce millefleurs z ok. 1500 roku, pochodzący ze słynnej kolekcji Cindy i Jaya Pritzkerów, a także obraz Pieter de Hoocha Matka z dzieckiem i uczniem schodzącym po schodach. Całość tworzy przekrój o niemal muzealnym charakterze, pokazując, jak szerokie spektrum epok i mediów spotyka się dziś w jednym katalogu aukcyjnym.

Punktem kulminacyjnym będzie wyczekiwana sprzedaż Master Works on Paper from Five Centuries, której centralnym obiektem jest Młody lew w spoczynku autorstwa Rembrandta. Warto przy tym zaznaczyć, że sprzedaż autoportretu Gentileschi również wpisuje się w kontekst sezonu dawnych mistrzów: równolegle własną aukcję Starych Mistrzów zapowiada także Christie’s, co dodatkowo podkreśla skalę zainteresowania historycznym malarstwem na początku 2026 roku i pokazuje, że segment ten pozostaje jednym z kluczowych punktów odniesienia dla globalnego rynku.

Rysunek młodego lwa Rembrandta

W lutym w domu aukcyjnym w Sotheby’s pojawi się prawdziwe arcydzieło rysunku: Młody lew w spoczynku autorstwa Rembrandta. Artysta z niezwykłą precyzją uchwycił tu jednocześnie siłę, opanowanie i napiętą witalność majestatycznego zwierzęcia, tworząc studium, które wykracza daleko poza zwykłą obserwację natury. To wyjątkowo rzadki przykład tego typu realizacji w dorobku Rembrandta, a zarazem jedna z najważniejszych prac na papierze dawnych mistrzów, jakie trafiły na rynek w ostatnich dekadach.

Rembrandt, Młody lew w spoczynku| źródło: Sotheby's

Rembrandt, Młody lew w spoczynku| źródło: Sotheby’s

Obecność rysunku Rembrandta w centrum tej sprzedaży pokazuje również szerszą zmianę rynkową: ultra-rzadkie prace na papierze coraz częściej zaczynają pełnić podobną rolę jak topowe płótna, stając się obiektami o muzealnej randze, wysokich estymacjach i strategicznym znaczeniu dla kolekcjonerów. Co istotne, jest to również najważniejszy rysunek Rembrandta oferowany na aukcji od dawna, co nadaje tej sprzedaży szczególną rangę i czyni ją wydarzeniem o wyraźnym ciężarze zarówno historycznym, jak i rynkowym. To jedyny wizerunek zwierzęcia autorstwa Rembrandta, który pozostał w rękach prywatnych. Od ponad dwóch dekad znajduje się on w uznanej kolekcji w Lejdzie, jednej z najważniejszych prywatnych kolekcji sztuki holenderskiej i flamandzkiej XVII wieku na świecie. W jej zbiorach znajduje się aż 17 obrazów Rembrandta, a także jedyne dzieło Johannes Vermeera, które wciąż pozostaje własnością prywatną. Uosabiając cechy władzy, szlachetności i majestatu, z którymi lew był utożsamiany na przestrzeni dziejów, rysunek trafia teraz na rynek, a dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na rzecz Panthera, wiodącej na świecie organizacji zajmującej się ochroną dzikich kotów. Szacowana kwota sprzedaży obrazu wynosi 15-20 mln dolarów.

Aukcje jako barometr zmian

Nadchodzące aukcje pokazują, że rynek sztuki coraz rzadziej sprowadza się wyłącznie do rywalizacji cenowej. Coraz wyraźniej staje się przestrzenią negocjowania znaczeń, przywracania zapomnianych głosów i redefiniowania hierarchii. Od młodzieńczego autoportretu Gentileschi, przez muzealne obiekty dawnych mistrzów, po intymny rysunek Rembrandta, wyłania się obraz obiegu, w którym wartość artystyczna splata się z narracją, historią i odpowiedzialnością. Początek 2026 roku potwierdza, że współczesne aukcje funkcjonują dziś jak ruchome wystawy kuratorskie: zestawiają epoki, konfrontują postawy i proponują nowe sposoby patrzenia na dziedzictwo. To już nie tylko moment sprzedaży, lecz także przestrzeń dialogu między przeszłością a teraźniejszością, w której kolekcjonowanie staje się formą świadomego uczestnictwa w kulturze.

Fot. u góry: Maerten De Vos – Archanioł|źródło: Christie’s

Aleksandra Okupna

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

to cię powinno jeszcze zainteresować:

Artemisia Gentileschi Jael and Sisera

10.06.2025 / Aktualności, Świat: wydarzenia

Dodaj komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Akademia Rynku Sztuki

Odkryj Akademię Rynku Sztuki – wiedza, która inspiruje!

Ucz się od ekspertów rynku sztuki! Konsultacje z praktykami rynku sztuki