Witkacy wraca do Wrocławia. Portret o szczególnym znaczeniu w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu
18.02.2026
Aktualności, Magazyn, Polska: wydarzenia
Zbiory Muzeum Narodowego we Wrocławiu wzbogaciły się o dzieło wyjątkowe. Do kolekcji trafił „Portret sześcioletniej Bożeny Steinborn” autorstwa Stanisława Ignacego Witkiewicza – Witkacego, jednej z najbardziej wyrazistych postaci polskiej kultury XX wieku. Wizerunek przedstawia dziewczynkę, która po latach sama zapisze się w historii tej instytucji i polskiego muzealnictwa.
Portret z warszawskiej „Firmy”
Praca powstała w 1936 roku w warszawskiej siedzibie „Firmy Portretowej S.I. Witkiewicz” przy ul. Brackiej 23 m. 42. Była częścią większego, rodzinnego zamówienia obejmującego portrety rodziców oraz dwóch córek warszawskich Steinbornów. W 1990 roku część tych realizacji pokazano w Muzeum Narodowym w Warszawie; znalazły się tam oba wizerunki dziewczynek i dwa portrety ojca – Adama Steinborna. Sygnatura na portrecie Bożeny pozwala precyzyjnie określić wiek modelki. W chwili pozowania miała pięć i pół roku. Na stoliku przed dzieckiem artysta umieścił kałamarz, pióro, otwartą książkę i owoce, najpewniej śliwki. Motyw piśmienny rzadko pojawiał się w dziecięcych portretach Witkacego. Sama bohaterka wizerunku po latach wspominała, że w tym wieku nie potrafiła jeszcze pisać. Dziś ten detal można odczytywać jako symbol przyszłej drogi życiowej, związanej z badaniami i pracą naukową.
Technika i „stan twórczy”
Portret wykonany został w technice mieszanej, typowej dla „Firmy”: ołówkiem i pastelami na papierze o ciemnobeżowym tonie. Witkacy pozostawił rozbudowaną sygnaturę:
N π Ignacy Witkiewicz / 1936 / I / (T.B.+E) / NP + herb.
Dla znawców twórczości artysty to zapis cennych informacji. Oznaczenia wskazują, że portret powstał bez użycia alkoholu i środków odurzających, przy herbacie. Litery (T.B.+E) informują o typie wizerunku, stosowanym często w portretach dzieci, zakładającym względną wierność rysunku przy zachowaniu indywidualnego wyrazu twarzy. Szczegółowe zasady pracy z najmłodszymi modelami artysta opisał w regulaminie „Firmy Portretowej”. Wbrew obiegowym opiniom portretowanie dzieci nie było dla Witkacego zadaniem łatwiejszym niż praca z dorosłymi. Wymagało skupienia i umiejętności uchwycenia charakteru, który dopiero się kształtuje.
Od modelki do wybitnej muzealniczki
Dr Bożena Steinborn związała się z Muzeum Narodowym we Wrocławiu w 1952 roku. We Wrocławiu należała do grona osób budujących fundament instytucji od strony merytorycznej i organizacyjnej. Współtworzyła jej zaplecze badawcze, wpływała na profil wydawniczy oraz kierunki opracowań naukowych. Interesowała ją sztuka Dolnego Śląska, szczególnie malarstwo XVI wieku. Przygotowała studia poświęcone śląskim miasteczkom i twórczości Michaela Willmanna. Ważną częścią jej pracy było także przekazywanie doświadczenia młodszym muzealnikom, co znalazło odbicie w wysokim poziomie katalogów i opracowań zbiorów.
Dar jako gest pamięci
Podarowany obraz niesie sens wykraczający poza rangę artystyczną. To dzieło jednego z kluczowych twórców polskiego XX wieku, a zarazem osobisty ślad biografii, w którym splata się historia konkretnej osoby z dziejami instytucji. Portret kilkuletniej dziewczynki wraca dziś do Muzeum Narodowe we Wrocławiu, miejsca, z którym związała znaczną część swojej drogi zawodowej. Gest Bożeny Steinborn można odczytać jako wyraz trwałej relacji z muzeum. Do kolekcji trafia nie tylko praca Stanisław Ignacy Witkiewicz, lecz także historia odpowiedzialności za dziedzictwo oraz troski o ciągłość pamięci.
Fot.(góra) Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), „Portret sześcioletniej Bożeny Steinborn”, 1936, zbiory Muzeum Narodowego we Wrocławiu.
Źródło: materiały MNW, Justyna Chojnacka (Dział Grafiki i Rysunku XX i XXI w. MNW)
Oprac. A.A. rynekisztuka.pl




