szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

Kupujesz wcześniejszą pracę poza Unią? Sama faktura i proweniencja mogą już nie wystarczyć

18.09.2026

Dla kolekcjonerów, Magazyn, Poradnik, Prawo

Od 28 czerwca 2025 roku przywóz do Unii Europejskiej niektórych dzieł sztuki i innych dóbr kultury, które powstały lub zostały odkryte poza obszarem celnym UE, wiąże się z dodatkowymi formalnościami. W zależności od wieku, rodzaju i wartości obiektu potrzebne może być pozwolenie albo oświadczenie importera dotyczące legalności jego wcześniejszego wywozu. Dla kolekcjonera oznacza to jedno: dokumentację warto sprawdzić jeszcze przed zakupem, a nie dopiero wtedy, gdy dzieło znajdzie się w transporcie albo na granicy.

Nie każdy obraz kupiony w Londynie, Nowym Jorku czy Genewie podlega tym samym zasadom. Znaczenie mają między innymi miejsce powstania obiektu, jego wiek, wartość celna oraz kategoria, do której należy.  Wyobraźmy sobie polskiego kolekcjonera, który kupuje w Londynie obraz powstały poza Unią około 1810 roku za 30 tys. euro. Dom aukcyjny wystawia fakturę, przekazuje opis proweniencji i organizuje transport do Polski. Wszystko wygląda standardowo. Problem może pojawić się później. Jeżeli obraz należy do kategorii objętych rozporządzeniem, ma ponad 200 lat, a jego wartość celna wynosi co najmniej 18 tys. euro, jego przywóz do UE będzie wymagał złożenia oświadczenia importera. Sama faktura potwierdza zakup, ale nie musi wystarczyć do wykazania, że dzieło w przeszłości legalnie opuściło kraj, w którym powstało.

Co zmieniło się po 2025 roku?

Podstawą nowych zasad jest unijne rozporządzenie z 2019 roku dotyczące wprowadzania i przywozu dóbr kultury. Najważniejsze procedury związane z pozwoleniami i oświadczeniami importera zaczęły być stosowane od 28 czerwca 2025 roku. Po brexicie Wielka Brytania jest dla prawa unijnego państwem trzecim. Nie oznacza to jednak, że każde dzieło kupione w Londynie automatycznie wymaga dodatkowych formalności. Kluczowe znaczenie ma pochodzenie obiektu. Rozporządzenie co do zasady nie ma zastosowania do dóbr kultury, które powstały lub zostały odkryte na obszarze celnym Unii. Osobne zwolnienie przewidziano dla tzw. towarów powracających, jeżeli spełniają warunki określone w unijnych przepisach celnych. Wyjątki dotyczą również niektórych obiektów przywożonych czasowo, między innymi na wystawy, do konserwacji, badań, digitalizacji lub w celach naukowych. Rozporządzenie wprowadza też ogólną zasadę dotyczącą dóbr kultury nielegalnie wywiezionych z kraju, w którym powstały lub zostały odkryte. Wprowadzanie takich obiektów na terytorium Unii jest zakazane niezależnie od tego, czy w danym przypadku zastosowanie ma procedura pozwolenia lub oświadczenia importera.

Kiedy potrzebne jest pozwolenie, a kiedy oświadczenie?

Najbardziej restrykcyjne zasady dotyczą między innymi przedmiotów pochodzących z wykopalisk lub odkryć archeologicznych oraz elementów rozczłonkowanych zabytków, które mają więcej niż 250 lat. W takich przypadkach wymagane może być pozwolenie na przywóz, niezależnie od wartości obiektu. Inne zasady dotyczą wielu obrazów, rzeźb, grafik, rękopisów, książek oraz obiektów historycznych i etnograficznych. Jeżeli należą do kategorii wskazanych w przepisach, mają więcej niż 200 lat, a ich wartość celna wynosi co najmniej 18 tys. euro za sztukę, wymagane jest złożenie oświadczenia importera. W Polsce pozwolenia wydaje minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego. Oświadczenie importera składane jest elektronicznie w unijnym systemie ICG. Osoba, która je składa, potwierdza określone informacje dotyczące legalności wywozu obiektu.

Co trzeba wiedzieć o historii dzieła?

Jednym z najważniejszych pytań, obok kwestii autorstwa i historii własności dzieła, jest to, kiedy i w jakich okolicznościach opuściło ono kraj, w którym powstało. W przypadku starszych obiektów ustalenie tego może być trudne. Czasami trzeba odtworzyć historię sprzed kilkudziesięciu lat: wcześniejsze kolekcje, sprzedaże, eksport czy transport między państwami. Przepisy przewidują pewne ułatwienie. Jeżeli nie można wiarygodnie ustalić kraju, w którym dobro kultury powstało lub zostało odkryte, albo obiekt opuścił ten kraj przed 24 kwietnia 1972 roku, w określonych sytuacjach można odwołać się do ostatniego kraju, w którym znajdował się przez okres dłuższy niż pięć lat w celach innych niż tymczasowe użycie, tranzyt, powrotny wywóz lub przeładunek. Może mieć to znaczenie dla obiektów od dawna znajdujących się w kolekcjach brytyjskich, szwajcarskich czy amerykańskich.

Proweniencja przestaje być wyłącznie kwestią autentyczności

Dobra proweniencja zawsze była ważna przy zakupie sztuki. Pozwalała odtworzyć historię własności dzieła i wspierała ustalenia dotyczące jego autentyczności, obecności w kolekcjach czy wystawach. Dziś może mieć jeszcze jedno znaczenie: pomaga ustalić, gdzie dzieło znajdowało się w przeszłości i w jaki sposób przemieszczało się między państwami. Lakoniczne określenie „kolekcja prywatna, Europa” może dobrze wyglądać w katalogu aukcyjnym, ale z punktu widzenia dokumentacji prawnej niewiele wyjaśnia. Podobnie jest z innymi dokumentami. Faktura potwierdza konkretną sprzedaż. Certyfikat autentyczności odnosi się przede wszystkim do autentyczności dzieła i jego autorstwa. Żaden z tych dokumentów sam w sobie nie musi odpowiadać na pytanie, czy obiekt został kiedyś legalnie wywieziony z danego państwa. Dlatego przed zakupem starszego dzieła poza UE warto odpowiedzieć sobie na kilka odrębnych pytań: czy obiekt jest autentyczny, czy sprzedający ma prawo nim rozporządzać, jaka jest jego rzeczywista proweniencja, czy jego wcześniejszy wywóz był legalny oraz czy można go zgodnie z przepisami przywieźć do Unii.

Kto odpowiada za formalności?

Nie zawsze musi to być sam kolekcjoner. Przepisy posługują się pojęciem „posiadacza towarów”. W zależności od sposobu organizacji transakcji i transportu może nim być właściciel albo inna osoba mająca faktyczną lub prawną kontrolę nad obiektem. Warto ustalić przed zakupem, kto odpowiada za dokumentację, kto dokonuje odprawy celnej i kto składa wymagane oświadczenia. Nie należy zakładać, że skoro transport organizuje dom aukcyjny, galeria lub firma spedycyjna, wszystkie kwestie związane z przywozem zostaną automatycznie załatwione.

W Polsce od 2026 roku obowiązują również sankcje

Od 16 kwietnia 2026 roku polskie przepisy przewidują konkretne sankcje związane z naruszeniem zasad przywozu dóbr kultury. Przywóz obiektu wymagającego pozwolenia bez uzyskania takiego pozwolenia może skutkować grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat. Podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy we wniosku o pozwolenie albo w oświadczeniu importera jest zagrożone karą pozbawienia wolności do trzech lat. W wypadku mniejszej wagi sprawcy grozi grzywna. Sąd może również orzec przepadek dobra kultury. Odpowiedzialność może dotyczyć także wprowadzania na terytorium Unii dóbr kultury, które zostały nielegalnie wywiezione z państwa, w którym powstały lub zostały odkryte. Pokazuje to, że dokumentacji związanej z importem dzieła nie można traktować jako formalności bez większego znaczenia.

Co sprawdzić przed licytacją?

Najlepiej zrobić to jeszcze przed złożeniem oferty. Warto ustalić wiek dzieła, kraj jego powstania, możliwie pełną historię własności, wcześniejsze miejsca przechowywania oraz dokumenty związane z jego eksportem. Jeżeli jest to obiekt starszy lub o wysokiej wartości, można poprosić sprzedającego o dokumentację szerszą niż katalogowa proweniencja: wcześniejsze faktury, dokumenty celne, pozwolenia eksportowe, dokumenty spadkowe czy informacje o poprzednich kolekcjach. Warto też dokładnie przeczytać warunki aukcji. Jeżeli przywóz okaże się niemożliwy albo będzie wymagał dodatkowych dokumentów, trzeba wiedzieć, kto ponosi koszty przechowania, zwrotu czy dalszego transportu. Znaczenie ma również sama trasa przewozu. Dzieło może fizycznie znaleźć się najpierw w jednym państwie UE, a zostać objęte właściwą procedurą celną dopiero w innym. Samo fizyczne przekroczenie zewnętrznej granicy Unii nie zawsze przesądza więc o miejscu dopełnienia formalności wynikających z rozporządzenia. Znaczenie ma procedura celna, którą zostaje objęte dzieło.

Dokumentacja może wpływać na wartość dzieła

Nowe zasady mogą z czasem zmienić sposób patrzenia na proweniencję także od strony ekonomicznej. Coraz większego znaczenia może nabierać jakość dokumentacji potwierdzającej historię dzieła, wcześniejsze transakcje, eksport i miejsca przechowywania. W przypadku starszych obiektów dobrze udokumentowana proweniencja może coraz silniej wpływać na możliwość ich późniejszej sprzedaży, transportu czy legalnego przywozu do innego państwa. Przy zakupie poza Unią warto więc pytać: „Czy dzieło jest autentyczne i czy cena jest odpowiednia?”, a także: „Czy będę mógł legalnie przywieźć je do Unii i czy mam dokumenty, które pozwolą mi to wykazać?”.

Stan prawny i informacje proceduralne: 18 września 2026 roku. Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje analizy konkretnej transakcji.

Aleksandra Adamczewska

Źródła

  1. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/880 z 17 kwietnia 2019 r. w sprawie wprowadzania i przywozu dóbr kultury.
  2. Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2021/1079 z 24 czerwca 2021 r. ustanawiające szczegółowe zasady wykonywania niektórych przepisów rozporządzenia (UE) 2019/880.
  3. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, materiały „Wprowadzanie i przywóz dóbr kultury na teren UE” oraz „Najczęściej zadawane pytania”.
  4. Komisja Europejska, „Questions & Answers on the EU legislation on the introduction and the import of cultural goods”.
  5. Ustawa z 13 marca 2026 r. o zmianie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej, Dz.U. 2026 poz. 483.

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Akademia Rynekisztuka.pl

Inspiruje nas sztuka. Prowadzi nas ciekawość.

Ucz się od ekspertów rynku sztuki Zajęcia prowadzone przez praktyków