Dzieło wraca do właściciela i zostaje w muzeum. Jak zmienia się restytucja sztuki
01.10.2026
Analiza rynku sztuki, Magazyn
W marcu 2025 roku Stiftung Preußischer Kulturbesitz (SPK), instytucja zarządzająca m.in. berlińskimi muzeami państwowymi, uzgodniła ze spadkobiercami żydowskiego wydawcy i marszanda Bruno Cassirera restytucję dwóch prac Maxa Slevogta z berlińskiej Alte Nationalgalerie, połączoną z ich ponownym zakupem. „Portret Bruno Cassirera” oraz przedstawienie jego ojca na łożu śmierci pozostały dzięki zawartemu porozumieniu w zbiorach muzeum. Portret Cassirera już następnego dnia ponownie znalazł się na stałej ekspozycji. Formalne uznanie praw spadkobierców nie przesądziło więc o fizycznym opuszczeniu muzeum przez dzieła.
Formalny zwrot może więc otwierać kolejny etap historii dzieła. Po ustaleniu praw dawnych właścicieli lub ich spadkobierców pojawia się możliwość ponownego zakupu przez muzeum, długoterminowego depozytu, darowizny, rekompensaty lub ugody dotyczącej większego zespołu prac. Literatura poświęcona restytucji wskazuje także rozwiązania pozwalające rozdzielić własność obiektu od prawa do jego przechowywania i publicznego udostępniania. Dzieło może pozostać w tej samej instytucji, już na nowych zasadach.

Max Slevogt, „Ojciec Bruno Cassirera na łożu śmierci”, 1924. Fot. © Staatliche Museen zu Berlin, Nationalgalerie / Andres Kilger.
Od zwrotu do „sprawiedliwego i uczciwego rozwiązania”
Sprawy dotyczące dzieł utraconych kilkadziesiąt lat temu wymagają odtworzenia często bardzo długiej historii własności. Obraz mógł przechodzić przez kolekcje prywatne, galerie i domy aukcyjne, a po latach zostać kupiony przez muzeum. Część dokumentów mogła zaginąć, kolejne transakcje odbywały się w różnych państwach, a obecny posiadacz mógł nabyć pracę bez wiedzy o okolicznościach jej wcześniejszej utraty. Dodatkową komplikacją są różnice między systemami prawnymi w podejściu do dobrej wiary nabywcy, przedawnienia i możliwości uzyskania tytułu własności do skradzionego obiektu. W europejskich sprawach dotyczących dzieł skonfiskowanych przez nazistów ważnym punktem odniesienia pozostają przyjęte w 1998 roku Washington Conference Principles on Nazi-Confiscated Art. To zasady o charakterze soft law, stosowane przez poszczególne państwa w ramach ich własnych systemów prawnych i procedur restytucyjnych. Dlatego podobne roszczenia mogą prowadzić do różnych rozstrzygnięć w zależności od kraju, w którym znajduje się dzieło. Washington Principles zachęcają do identyfikowania dzieł skonfiskowanych przez nazistów, udostępniania archiwów, poszukiwania przedwojennych właścicieli i ich spadkobierców oraz dążenia do just and fair solution – „sprawiedliwego i uczciwego rozwiązania” uwzględniającego okoliczności konkretnej sprawy. W 2024 roku, po 25 latach stosowania Washington Principles, przyjęto dokument Best Practices, który doprecyzował część wcześniejszych założeń. Restytucję wskazano w nim jako podstawowe „sprawiedliwe i uczciwe rozwiązanie” dla ofiar nazistowskich prześladowań i ich spadkobierców. Praktyka zna również inne sposoby kończenia takich spraw, w tym rekompensaty i długoterminowe wypożyczenia. W badaniach nad restytucją dóbr kultury pojawiają się ponadto darowizny, specjalne formy własności, przekazanie własności muzeum czy rozdzielenie własności od prawa do korzystania z obiektu.
Najpierw zwrot, później decyzja o przyszłości dzieła
Podobny mechanizm można prześledzić w Rijksmuseum. W latach 2002–2023 muzeum zwróciło spadkobiercom dawnych właścicieli 150 obiektów. Największa restytucja objęła w 2019 roku 92 zespoły porcelany miśnieńskiej należące wcześniej do kolekcjonerów Margarethe i Franza Oppenheimerów. Po przywróceniu praw spadkobiercom część obiektów została przez Rijksmuseum ponownie zakupiona. Do zbiorów muzeum w ten sposób trafiły również przedmioty pochodzące z kolekcji Emmy Budge.
- Serwis do kawy i herbaty z malowanym herbem weneckiej rodziny Morosini, Królewska Manufaktura Porcelany w Miśni, 1731. Zakup możliwy dzięki wsparciu Rembrandt Association, Mondriaan Fund, National Acquisition Fund of the Ministry of Education, Culture and Science, VriendenLoterij oraz prywatnego darczyńcy. Fot. Rijksmuseum, Amsterdam.
- Serwis do czekolady, Królewska Manufaktura Porcelany w Miśni, ok. 1740. Zakup możliwy dzięki wsparciu Rembrandt Association, Mondriaan Fund, National Acquisition Fund of the Ministry of Education, Culture and Science, VriendenLoterij oraz prywatnego darczyńcy. Fot. Rijksmuseum, Amsterdam.
- Misa z herbem Clemensa Augusta Bawarskiego, Królewska Manufaktura Porcelany w Miśni, 1735. Zakup możliwy dzięki wsparciu Rembrandt Association, Mondriaan Fund, National Acquisition Fund of the Ministry of Education, Culture and Science, VriendenLoterij oraz prywatnego darczyńcy. Fot. Rijksmuseum, Amsterdam.
- Waza z pokrywą i podstawą, Królewska Manufaktura Porcelany w Miśni, ok. 1730–1735. Zakup możliwy dzięki wsparciu Rembrandt Association, Mondriaan Fund, National Acquisition Fund of the Ministry of Education, Culture and Science, VriendenLoterij oraz prywatnego darczyńcy. Fot. Rijksmuseum, Amsterdam.
Kolejność działań ma znaczenie. Rozstrzygnięcie praw do obiektu daje dawnym właścicielom lub ich spadkobiercom możliwość decydowania o jego dalszych losach. Mogą dzieło zatrzymać, sprzedać, przekazać muzeum, pozostawić w nim na podstawie umowy albo wprowadzić ponownie na rynek. Fizyczna lokalizacja przedmiotu może pozostać bez zmian, podczas gdy jego status prawny zostaje uregulowany.
- Porcelana miśnieńska z kolekcji Rijksmuseum podczas prac konserwatorskich. Fot. Rijksmuseum / Albertine Dijkema.
- Królewska Manufaktura Porcelany w Miśni, ok. 1740. Fot. Rijksmuseum / Albertine Dijkema.
- Królewska Manufaktura Porcelany w Miśni, ok. 1740. Fot. Rijksmuseum / Albertine Dijkema.
Inny wariant przyniosła sprawa prac Kazimierza Malewicza. Roszczenie jego spadkobierców dotyczyło obrazów pozostawionych przez artystę w Berlinie w 1927 roku, których później nie zdołał odzyskać. Wieloletni spór z Amsterdamem zakończyła w 2008 roku ugoda. Pięć obrazów przekazano spadkobiercom, którzy uznali prawny tytuł miasta Amsterdam do pozostałej części zespołu znajdującego się w Stedelijk Museum. W muzeum zachowała się dzięki temu znacząca grupa prac Malewicza. Sprawa Malewicza należy do innej kategorii niż restytucje sztuki zrabowanej przez nazistów. Jest jednak dobrym przykładem roli ugody w sporach o własność dzieł sztuki. Porozumienie może obejmować cały zespół obiektów i określać osobno przyszłość poszczególnych prac. W takich przypadkach rozwiązanie sporu nie musi sprowadzać się do jednego aktu wydania całej kolekcji.
Klimt i historia, którą trzeba było napisać od nowa
Pełnym zwrotem zakończyła się sprawa „Rosiers sous les arbres” Gustava Klimta. Obraz należał do Eleonore „Nory” Stiasny, pochodzącej z wiedeńskiej rodziny żydowskiej. Po Anschlussie Austrii w 1938 roku została zmuszona do jego sprzedaży za cenę znacznie niższą od wartości. Francja kupiła dzieło na rynku sztuki w 1980 roku z przeznaczeniem do powstającego Musée d’Orsay. Prowadzone wówczas badania nie ujawniły informacji wskazujących na wcześniejszą grabież.

Gustav Klimt, „Krzewy różane pod drzewami” („Rosebushes under the Trees”), ok. 1905, olej na płótnie. Fot. Google Art Project / Wikimedia Commons.
Historia obrazu została zrekonstruowana znacznie później dzięki badaniom prowadzonym w Austrii i Francji. Ustalono, że znajdujące się w Musée d’Orsay „Rosiers sous les arbres” odpowiada pracy należącej wcześniej do Stiasny. Sprawa wymagała także zmiany francuskiego prawa, ponieważ obraz należał do zbiorów publicznych objętych zasadą niezbywalności. Ustawa z 21 lutego 2022 roku umożliwiła wyłączenie z francuskich kolekcji publicznych piętnastu dzieł przeznaczonych do zwrotu właścicielom lub ich spadkobiercom. Obraz Klimta został przekazany spadkobiercom Nory Stiasny 23 marca 2022 roku.
Badania proweniencji mają charakter otwarty. Ustalenia sprzed kilkudziesięciu lat mogą zostać zweryfikowane po odnalezieniu nowych dokumentów, udostępnieniu archiwów lub ponownym przeanalizowaniu istniejących źródeł. Washington Principles wprost uwzględniają możliwość występowania luk i niejasności w proweniencji wynikających z upływu czasu oraz realiów w okresie nazistowskich prześladowań. Przypadek Klimta przypomina, że dzieło znajdujące się od dziesięcioleci w renomowanej kolekcji publicznej może wymagać ponownego zbadania.
Polska restytucja: długa droga strat wojennych
Jedna z najnowszych polskich restytucji dotyczy obrazu Alfreda Wierusza-Kowalskiego „Zima – Odwrót Napoleona spod Moskwy”. Dzieło, uznawane za jedną z ważniejszych polskich strat wojennych, we wrześniu 2026 roku zostało przekazane do zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie. Obraz powrócił do Polski po ponad osiemdziesięciu latach dzięki działaniom restytucyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz współpracy z Ewą Tsonis, jego dotychczasową posiadaczką.
Polskie postępowania restytucyjne mają własną specyfikę. Ich znaczną część stanowią poszukiwania dóbr kultury utraconych w związku z II wojną światową. Obiekty pojawiają się po dziesięcioleciach w zagranicznych kolekcjach, muzeach i domach aukcyjnych, a także u prywatnych posiadaczy. W 2025 roku Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zakończyło 20 postępowań restytucyjnych, dzięki którym odzyskano 23 dobra kultury. Według danych resortu od 2008 roku do końca 2025 roku do Polski wróciło łącznie 805 pojedynczych dóbr kultury. Jedną z takich historii jest „Lato” Berthy Wegmann. Obraz kupiło w 1906 roku Śląskie Towarzystwo Artystyczne i przekazało do zbiorów Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Po wojnie dzieło uznano za zaginione. Jego identyfikację przez lata utrudniał brak fotografii, zachował się za to dokładny opis w przedwojennym katalogu muzealnym.
Przełom nastąpił w styczniu 2024 roku. Art Loss Register przesłał do polskiego Ministerstwa Kultury informację o obrazie przygotowywanym do sprzedaży przez kopenhaski dom aukcyjny Bruun Rasmussen. Na odwrocie pracy znajdowała się nalepka w języku polskim. Badania prowadzone przez ministerstwo i Muzeum Narodowe we Wrocławiu pozwoliły ustalić, że był to poszukiwany obraz Wegmann, nielegalnie wywieziony z Polski niedługo po zakończeniu II wojny światowej. Dom aukcyjny wycofał pracę ze sprzedaży, a jej ówcześni posiadacze – duńskie rodzeństwo, które odziedziczyło obraz i nie znało jego wcześniejszej historii – po zapoznaniu się z dokumentacją zdecydowali się na zwrot. 24 października 2025 roku „Lato” zostało przekazane do Muzeum Narodowego we Wrocławiu. W tej sprawie identyfikację umożliwiło połączenie informacji pochodzących z kilku źródeł: przedwojennego katalogu, oznaczeń zachowanych na odwrocie obrazu, dokumentacji muzealnej oraz danych o jego pojawieniu się na rynku. Dla współczesnego obrotu sztuką jest to również przykład znaczenia due diligence. Weryfikacja obiektu przed aukcją uruchomiła proces, który doprowadził do jego zwrotu.
Od Winterthur do Wrocławia, od prywatnego posiadacza do Muzeum Śląskiego
Podobnie długą drogę przebył „Autoportret w wieku 72 lat” Antona Graffa. Obraz należał do Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych we Wrocławiu i podczas wojny został ewakuowany do składnicy w Kamieńcu Ząbkowickim, skąd zaginął. W 1986 roku kupiło go szwajcarskie miasto Winterthur, a po konserwacji dzieło znalazło się w tamtejszej kolekcji publicznej. Pracownicy polskiego Ministerstwa Kultury odnaleźli obraz w 2019 roku. Po rozmowach ze stroną szwajcarską wrócił do Polski i w grudniu 2024 roku został przekazany do Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

Anton Graff, „Autoportret w wieku 72 lat”, 1808. Dzieło odzyskane jako polska strata wojenna i przekazane do Muzeum Narodowego we Wrocławiu w grudniu 2024 roku.
W tym samym miesiącu do Muzeum Śląskiego w Katowicach przekazano „Wyjazd na polowanie” Józefa Brandta, jedno z dzieł utraconych przez tę instytucję podczas II wojny światowej. Obraz figurował jako polska strata wojenna już w 1953 roku. Ministerstwo odzyskało go w wyniku rozmów z dotychczasowym posiadaczem w Polsce, który zdecydował się na zwrot. Praca trafiła do konserwacji przed ponownym udostępnieniem w Muzeum Śląskim.

Józef Brandt, „Wyjazd na polowanie” – odzyskana strata wojenna ze zbiorów Muzeum Śląskiego w Katowicach.
Polskie przykłady często prowadzą do powrotu obiektu do kolekcji publicznej, z którą był historycznie związany. Droga do tego momentu może opierać się na negocjacjach z zagraniczną instytucją, współpracy z domem aukcyjnym albo rozmowach z prywatnym posiadaczem. Ministerstwo Kultury podkreśla znaczenie takich porozumień; Graff i Brandt należą do obiektów odzyskanych w wyniku rozmów z ich posiadaczami. Jeszcze inną historię ma „Portret Marszałka Józefa Piłsudskiego” Józefa Mehoffera. Obraz odnaleziono wiosną 2024 roku na strychu starego domu w Warszawie, zwinięty w rulon, bez ramy i krosna. Kwerenda archiwalna wykazała, że dzieło zamówiły u Mehoffera w 1921 roku Ministerstwo Sztuki i Kultury oraz Kancelaria Cywilna Naczelnika Państwa, a następnie włączono je do Państwowych Zbiorów Sztuki. Po odzyskaniu Ministerstwo Kultury zapowiedziało konserwację obrazu i jego późniejsze przekazanie w depozyt do Muzeum Historii Polski.
Ciekawy przykład daje także historia obrazu Jacka Malczewskiego „Przy fortepianie”. Dzieło trafiło do zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie w 1937 roku i pozostawało tam prawdopodobnie do wybuchu Powstania Warszawskiego, po czym na wiele dekad zniknęło z pola widzenia. W 1997 roku obraz sprzedano na aukcji w Nowym Jorku za 19 550 dolarów, bez rozpoznania widniejącego na odwrociu numeru inwentarzowego „MN”. W listopadzie 2019 roku ponownie trafił na rynek, tym razem do londyńskiego domu aukcyjnego Roseberys. Muzeum Narodowe w Warszawie rozpoznało dzieło, a Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego doprowadziło do wstrzymania transakcji i rozpoczęcia negocjacji. Ówczesny właściciel, Kevin McCormack, zdecydował się na bezinteresowny i bezwarunkowy zwrot obrazu do Polski. W 2020 roku, po kilkudziesięciu latach nieobecności, „Przy fortepianie” powróciło do zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie.
Proweniencja staje się częścią wartości dzieła
Badanie proweniencji wymaga ustalenia kolejnych właścicieli, transakcji, miejsc przechowywania oraz okoliczności, w których dzieło zmieniało właściciela. W przypadku sztuki związanej z okresem nazistowskich prześladowań szczególną uwagę zwracają luki w historii własności przypadające na lata 1933–1945 i okres bezpośrednio z nimi związany. Sama obecność luki jest sygnałem do dalszych badań dokumentów, archiwów, katalogów aukcyjnych, korespondencji marszandów, oznaczeń na odwrocie prac i baz obiektów utraconych. Konsekwencje niejasnej proweniencji wykraczają poza spór historyczny. Evelien Campfens zwraca uwagę, że dzieła obciążone możliwą historią nazistowskiej grabieży mogą stać się niesprzedawalne na międzynarodowym rynku i mieć ograniczoną możliwość uczestniczenia w międzynarodowych wypożyczeniach muzealnych. Ryzyko restytucyjne wpływa więc na możliwość sprzedaży, finansową wartość obiektu i jego funkcjonowanie w obiegu instytucjonalnym. Dla kolekcjonera proweniencja jest jednym z podstawowych elementów oceny zakupu. Dokumentacja własności powinna być analizowana razem z autentycznością, stanem zachowania, historią wystawienniczą i pozycją rynkową dzieła. Szczególnej ostrożności wymagają prace, których historia urywa się w okresach masowych grabieży, przymusowych sprzedaży i przesunięć kolekcji. Przypadek „Lata” Berthy Wegmann przypomina, że problem może ujawnić się dopiero wtedy, gdy obiekt po wielu dziesięcioleciach ponownie trafia na rynek.
Co właściwie kończy restytucję?
Zwrot obiektu porządkuje jeden z najważniejszych elementów jego historii: prawo do decydowania o nim. Dalsze losy mogą prowadzić w różnych kierunkach. Spadkobiercy Bruno Cassirera zgodzili się na ponowny zakup prac Slevogta przez Alte Nationalgalerie. Rijksmuseum odzyskało poprzez zakup część obiektów wcześniej zwróconych spadkobiercom. Ugoda dotycząca Malewicza rozdzieliła większy zespół dzieł. „Rosiers sous les arbres” Klimta opuściło francuską kolekcję publiczną. Wegmann, Graff i Brandt wrócili do polskich zbiorów, z którymi byli związani przed utratą. Tak rozumiana restytucja obejmuje badanie jego historii, ustalenie praw, rozmowę z obecnym posiadaczem, wybór właściwej procedury i decyzję o przyszłości dzieła. Czasami po zakończeniu tego procesu obraz zmienia kraj, właściciela i kolekcję. Czasami pozostaje na tej samej muzealnej ścianie.
Anna Niemczycka-Gottfried
Źródła
Evelien Campfens, „Restitution of Looted Art: What About Access to Justice?”, Santander Art and Culture Law Review, 2/2018 (4), s. 185–220.
„Restitution of art and cultural objects” – opracowanie dotyczące prawnych i pozaprawnych mechanizmów restytucji, alternatywnych metod rozwiązywania sporów oraz możliwości rozdzielenia własności od prawa korzystania z obiektu.
U.S. Department of State, Washington Conference Principles on Nazi-Confiscated Art, 1998.
U.S. Department of State, Best Practices for the Washington Conference Principles on Nazi-Confiscated Art, 2024.
Stiftung Preußischer Kulturbesitz, „Nazi-looted art: SPK restitutes to Cassirer heirs”, 3 marca 2025.
Rijksmuseum, „Returning objects” – dokumentacja badań proweniencji i restytucji obiektów z kolekcji muzeum.
Musée d’Orsay, „Les restitutions d’œuvres spoliées” – dokumentacja restytucji dzieł z francuskich zbiorów publicznych, w tym „Rosiers sous les arbres” Gustava Klimta.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, „Odzyskany obraz «Lato» Berthy Wegmann wraca do Muzeum Narodowego we Wrocławiu”, 24 października 2025.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, „Przekazujemy odzyskaną stratę wojenną do Muzeum Śląskiego i prezentujemy działania restytucyjne”, 20 grudnia 2024.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, „Odzyskaliśmy obraz Józefa Mehoffera oraz książkę z historycznej kolekcji Biblioteki MSZ”, 27 sierpnia 2024.











