szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

Renoir maluje bliskość. Miłość, spojrzenia i życie nowoczesnego Paryża

01.10.2026

Magazyn, Świat: wydarzenia

Tańczące pary, rozmowy przy kawiarnianych stolikach, spotkania w ogrodach i popołudnia nad Sekwaną. Pierre-Auguste Renoir malował życie między ludźmi równie uważnie jak światło, z którym dziś kojarzy się impresjonizm. Wystawa „Renoir and Love” w National Gallery w Londynie pozwala zobaczyć, jak ważnym tematem jego twórczości były relacje: od przelotnego spojrzenia po przyjaźń i życie rodzinne.

3 października 2026 roku w londyńskiej National Gallery otworzy się wystawa „Renoir and Love”. Na ekspozycji znajdzie się 45 obrazów z muzeów i kolekcji prywatnych. Będzie to największa prezentacja twórczości francuskiego malarza w Wielkiej Brytanii od dwóch dekad, a zarazem pierwsza wystawa Renoira w National Gallery od 2007 roku. Jej osią są prace powstałe od połowy lat 60. do połowy lat 80. XIX wieku: w czasie, gdy artysta współtworzył język impresjonizmu, malował najbardziej znane sceny współczesnego życia, a następnie zaczął szukać bardziej zwartej, klasycznej formy.


Pierre-Auguste Renoir, Bal w Moulin de la Galette, scena spotkania i tańca na Montmartre, 1876
Pierre-Auguste Renoir, „Bal w Moulin de la Galette” („Bal du moulin de la Galette”), 1876, olej na płótnie, 131,5 × 176,5 cm, Musée d’Orsay, Paryż. Fot. © Musée d’Orsay.

Nie tylko impresjonistyczne światło

Największą uwagę przyciągnie zapewne „Bal du moulin de la Galette” z 1876 roku, wypożyczony z Musée d’Orsay i pokazywany w Wielkiej Brytanii po raz pierwszy. To jeden z obrazów, które ukształtowały powszechne wyobrażenie impresjonizmu: światło przenika przez liście, ruch rozbija kompozycję na krótkie epizody, a twarze pojawiają się i znikają pomiędzy postaciami. Renoir nie wskazuje jednego bohatera ani jednego wydarzenia. Wzrok przemieszcza się od stolika do stolika, od rozmowy do tańca. Tematem obrazu staje się doświadczenie bycia wśród innych. Właśnie tę perspektywę rozwija londyńska wystawa. Kuratorzy przyglądają się przyjaźni, flirtowi, rodzinnej więzi, rozmowie i fizycznej bliskości. Według National Gallery ponad jedna trzecia płócien namalowanych przez Renoira w dwóch dekadach objętych wystawą przedstawia miłość lub interakcje społeczne. Tak duża częstotliwość tych motywów pozwala widzieć w nich trwałe zainteresowanie artysty. Popularność Renoira bywa przeszkodą w uważnym oglądaniu jego obrazów. Ich reprodukcje przyzwyczaiły nas do pogodnych twarzy, jasnych sukien i scen wypoczynku. Łatwo wówczas przeoczyć, jak śmiałe były jego decyzje: uczynienie zwykłego spotkania tematem wielkiego płótna, umieszczenie widza wewnątrz tłumu czy zbudowanie obrazu wokół relacji, której znaczenia nie da się jednoznacznie odczytać. Wystawa próbuje odzyskać tę artystyczną świeżość.

Codzienność wchodzi do wielkiego malarstwa

Opowieść rozpoczyna się w latach 60. XIX wieku, jeszcze przed pierwszą wystawą impresjonistów. Renoir pochodził z rodziny rzemieślniczej, zaczynał jako dekorator porcelany, a później kształcił się w pracowni Charles’a Gleyre’a i w École des Beaux-Arts. Tradycyjne przygotowanie nie powstrzymało go przed szukaniem tematów w otaczającym świecie. Interesowali go znajomi artyści, wspólne posiłki, pary i grupy ludzi spotykających się bez szczególnej okazji. Wczesny obraz „Mother Antony’s Tavern” z 1866 roku, wypożyczony z Nationalmuseum w Sztokholmie, przedstawia scenę związaną ze środowiskiem artystów przebywających w Marlotte, niedaleko lasu Fontainebleau. Jej skala ma znaczenie. Duże płótna kojarzono wówczas przede wszystkim z malarstwem historycznym, religijnym i mitologicznym. Renoir poświęcił taki format spotkaniu przy stole w gospodzie. Współczesna codzienność otrzymała rangę tematu, który można potraktować z ambicją właściwą wielkiemu malarstwu.

Pierre-Auguste Renoir, „W gospodzie Mère Anthony”, 1866, Nationalmuseum, Sztokholm. Fot. [autor], Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0.

Pierre-Auguste Renoir, „W gospodzie Mère Anthony”, 1866, Nationalmuseum, Sztokholm. Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0.

Od początku Renoir wybierał określone sytuacje i nastroje. W jego obrazach wspólnota często wydaje się łatwa, a napięcia między ludźmi zostają zawieszone. Ta selektywność będzie powracać także w późniejszych scenach miejskich i rodzinnych.

Od fêtes galantes do nowoczesnego Paryża

Renoir czuł się spadkobiercą francuskiego malarstwa XVIII wieku, zwłaszcza twórczości Antoine’a Watteau, François Bouchera i Jeana-Honoré Fragonarda. Bliska była mu tradycja fêtes galantes: przedstawień spotkań, zalotów, muzyki i towarzyskiej gry. Przeniósł jednak podobne sytuacje do własnego czasu. Miejsce arystokratycznych ogrodów zajęły podmiejskie ścieżki, bulwary, restauracje, teatry i lokale taneczne. „Promenada” z 1870 roku z J. Paul Getty Museum dobrze pokazuje tę zmianę. Mężczyzna pomaga kobiecie przejść przez zarośla. Gest można odczytać jako oznakę troski lub element zalotów. Postaci zdają się napotkane w trakcie spaceru. Dawny motyw zbliżenia dwojga ludzi otrzymuje formę krótkiej sceny z nowoczesnego życia.


Pierre-Auguste Renoir, Promenada, para na leśnej ścieżce, 1870
Pierre-Auguste Renoir, „Promenada” („La Promenade”), 1870, olej na płótnie, 81,3 × 64,8 cm, J. Paul Getty Museum, Los Angeles. Fot. © J. Paul Getty Museum.

To połączenie tradycji i współczesności jest ważnym kluczem do twórczości Renoira. Artysta pokazał, jak dawne motywy mogą funkcjonować w świecie, którego rytm wyznaczają nowe miejsca spotkań, moda i coraz bardziej widoczna kultura czasu wolnego.

Miasto jako scena

Paryż drugiej połowy XIX wieku dawał mieszkańcom liczne okazje do oglądania innych i wystawiania się na ich spojrzenia. Ulice, sklepy, kawiarnie, teatry i ogrody tworzyły przestrzeń społecznych kontaktów. Renoir malował ludzi właśnie w takich miejscach. Obok relacji między przedstawionymi postaciami interesowało go zachowanie przechodnia, klienta, widza teatralnego czy uczestnika zabawy. Wśród prac pokazywanych w Londynie znajdą się „La Place Clichy” z Fitzwilliam Museum oraz „Leaving the Conservatory” z Barnes Foundation. Do tego samego świata należy niewielki obraz „U modystki” z 1878 roku. Wizyta w sklepie staje się okazją do obserwacji kobiecych gestów, ubioru i bliskości postaci w niewielkiej przestrzeni. Kapelusz jest tu częścią miejskiej kultury, w której wygląd i obecność wśród ludzi zyskiwały szczególne znaczenie.


Pierre-Auguste Renoir, U modystki, scena w paryskim sklepie z kapeluszami, 1878
Pierre-Auguste Renoir, „U modystki” („At the Milliner’s”), 1878, olej na płótnie, 32,9 × 24,8 cm, Harvard Art Museums/Fogg Museum, Cambridge. Zapis Annie Swan Coburn. Fot. © Harvard Art Museums/Fogg Museum.

Najpełniejszym obrazem tej społecznej choreografii pozostaje „Bal du moulin de la Galette”. Renoir umieszcza widza niemal wewnątrz tłumu. Nie sposób objąć wszystkich uczestników jednym spojrzeniem ani ustalić, kto jest najważniejszy. Kompozycja zachowuje wrażenie ruchu, ale jest starannie zorganizowana: bliskie postaci prowadzą wzrok ku kolejnym grupom, a plamy światła wiążą scenę w całość. Bardziej kameralną odmianę podobnego doświadczenia odnajdujemy w „Huśtawce” z 1876 roku. Niewielka grupa spotyka się w ogrodzie. Postaci są blisko siebie, ale ich gesty i spojrzenia nie układają się w jednoznaczną opowieść. Renoir zatrzymuje moment, którego dalszego ciągu nie znamy.


Pierre-Auguste Renoir, Huśtawka, grupa osób w ogrodzie, 1876
Pierre-Auguste Renoir, „Huśtawka” („La Balançoire”), 1876, olej na płótnie, 92 × 73 cm, Musée d’Orsay, Paryż. Fot. © Musée d’Orsay.

Chatou i Bougival. Nowa kultura czasu wolnego

Rozwój połączeń kolejowych ułatwił paryżanom wyjazdy poza centrum miasta. Miejscowości nad Sekwaną przyciągały ludzi szukających odpoczynku, restauracji, zabawy i sportów wodnych. Chatou i Bougival stały się dla Renoira miejscami obserwacji nowego sposobu spędzania wolnego czasu. W jednej scenie mógł połączyć pejzaż, zmienne światło, modę oraz zachowanie ludzi należących do różnych środowisk. Na wystawie pojawią się między innymi „Wioślarze w Chatou” z National Gallery of Art w Waszyngtonie, „Taniec na wsi” z Musée d’Orsay i „Taniec w Bougival” z Museum of Fine Arts w Bostonie. Dwa ostatnie obrazy powstały w 1883 roku, lecz inaczej prowadzą uwagę widza. W „Tańcu na wsi” para zajmuje niemal całą powierzchnię płótna, a otoczenie sugeruje pogodną, niespieszną zabawę. W „Tańcu w Bougival” obrót tancerzy nadaje kompozycji większą energię; twarze i gesty są wyraźne, podczas gdy świat wokół nich traci ostrość.


Pierre-Auguste Renoir, Wioślarze w Chatou, grupa mężczyzn nad Sekwaną, 1879
Pierre-Auguste Renoir, „Wioślarze w Chatou” („Oarsmen at Chatou”), 1879, olej na płótnie, 81,2 × 100,2 cm, National Gallery of Art, Waszyngton. Fot. © National Gallery of Art, Washington.

Pierre-Auguste Renoir, Taniec na wsi, tańcząca para, 1883
Pierre-Auguste Renoir, „Taniec na wsi” („Dance in the Country”), 1883, olej na płótnie, 180,3 × 90 cm, Musée d’Orsay, Paryż. Fot. © Musée d’Orsay.

Pierre-Auguste Renoir, Taniec w Bougival, tańcząca para, 1883
Pierre-Auguste Renoir, „Taniec w Bougival” („Dance at Bougival”), 1883, olej na płótnie, 181,9 × 98,1 cm, Museum of Fine Arts, Boston. Fot. © Museum of Fine Arts, Boston.

Te obrazy utrwaliły pociągającą wizję nowoczesnego życia, lecz warto pamiętać, że Renoir ją konstruował. Zgiełk miasta, praca umożliwiająca wypoczynek i różnice ekonomiczne rzadko stają się tematem pierwszego planu. Obrazy pokazują chwile dostępne określonym ludziom i przedstawione z określonej perspektywy.  Zaczynamy lepiej rozumieć, jak powstawał wyidealizowany obraz XIX-wiecznej codzienności.

Rodzina staje się tematem

W latach 80. zainteresowanie Renoira relacjami coraz częściej kierowało go ku dzieciom i życiu rodzinnemu. Portretował bliskich, rodziny znajomych oraz dzieci kolekcjonerów. W tych obrazach uczucie nie zawsze ujawnia się przez wyraźny gest. Niekiedy wystarcza sposób ustawienia postaci, ich wspólna przestrzeń albo skupienie uwagi na twarzy dziecka. Szczególnie osobiste jest „Macierzyństwo” z 1885 roku. Renoir przedstawił Aline Charigot, swoją przyszłą żonę, karmiącą ich pierwszego syna Pierre’a. Obraz należy zarazem do wielowiekowej tradycji przedstawień matki i dziecka. Jego forma zdradza przemianę zachodzącą w malarstwie artysty: postaci zyskują mocniejszy kontur i większą zwartość. Po podróży do Włoch na początku lat 80. Renoir coraz intensywniej zastanawiał się nad rysunkiem i trwałością kompozycji.


Pierre-Auguste Renoir, Macierzyństwo, Aline Charigot karmiąca syna Pierre’a, 1885
Pierre-Auguste Renoir, „Macierzyństwo” („Maternité”), 1885, olej na płótnie, 92 × 72 cm, Musée d’Orsay, Paryż. Fot. © Musée d’Orsay.

Inny charakter ma „Madame Monet i jej syn” z 1874 roku, namalowany w ogrodzie Claude’a Moneta w Argenteuil. Renoir przedstawił Camille Monet z synem Jeanem. Obraz przypomina o przyjaźni między malarzami i o tym, jak blisko ich codzienne życie splatało się z pracą. Płótno należało później do Moneta, zanim trafiło do kolekcji National Gallery of Art w Waszyngtonie.


Pierre-Auguste Renoir, Madame Monet i jej syn Jean w ogrodzie w Argenteuil, 1874
Pierre-Auguste Renoir, „Madame Monet i jej syn” („Madame Monet and Her Son”), 1874, olej na płótnie, 50,4 × 68 cm, National Gallery of Art, Waszyngton, kolekcja Ailsy Mellon Bruce. Fot. © National Gallery of Art, Washington.

Rynek sztuki w tle: Paul Durand-Ruel

Rodzinny wątek wystawy prowadzi również do historii rynku impresjonizmu. Paul Durand-Ruel należał do najważniejszych marszandów wspierających Renoira i innych artystów tego kręgu. Kupował ich prace, organizował wystawy i szukał odbiorców poza Francją. Dzięki takim działaniom twórczość, która początkowo spotykała się z oporem części publiczności i krytyki, mogła stopniowo zdobywać międzynarodowych kolekcjonerów. W 1882 roku Renoir namalował portret córek marszanda, Marie-Thérèse i Jeanne. Jest to obraz rodzinny, a zarazem świadectwo relacji, na których opierał się ówczesny obieg sztuki. Artysta i marszand nie funkcjonowali w osobnych światach. Łączyły ich zakupy, wystawy, zaufanie, kontakty towarzyskie i długotrwała współpraca. Historia impresjonizmu jest również historią ludzi, którzy stworzyli warunki dla jego obecności na rynku.


Pierre-Auguste Renoir, Córki Paula Durand-Ruela, Marie-Thérèse i Jeanne, 1882
Pierre-Auguste Renoir, „Córki Paula Durand-Ruela, Marie-Thérèse i Jeanne”, 1882, olej na płótnie, 81,3 × 65,4 cm, Chrysler Museum of Art, Norfolk. Dar Waltera P. Chryslera Jr., ku pamięci Thelmy Chrysler Foy. Fot. © Chrysler Museum of Art.

Bliskość może oznaczać rozmowę

Jedna z najciekawszych części londyńskiej wystawy dotyczy rozmowy i wspólnej obecności. W obrazach Renoira bliskość bywa zapisana w pochyleniu głowy, zwróceniu ciała ku drugiej osobie albo w skupieniu, które oddziela dwoje ludzi od otoczenia. „Rozmowa” z 1878 roku z Nationalmuseum w Sztokholmie jest niewielkim płótnem, ale dobrze ujawnia tę umiejętność. Renoir pozostawia widzowi gesty, odległość między postaciami i miękko malowaną przestrzeń. Powstrzymanie się od jednoznacznej anegdoty sprawia, że obraz zachowuje intymność chwili.


Pierre-Auguste Renoir, Rozmowa, dwie osoby siedzące blisko siebie, 1878
Pierre-Auguste Renoir, „Rozmowa” („The Conversation”), 1878, olej na płótnie, 45 × 38 cm, Nationalmuseum, Sztokholm. Fot. © Nationalmuseum, Sztokholm.

W „W domu Renoira, rue St-Georges” z 1876 roku relacja przybiera postać spotkania kilku osób. Wnętrze mieszkania artysty staje się miejscem rozmowy, czytania i wspólnego czasu. Takie sceny przypominają, że środowisko impresjonistów kształtowały wystawy, spory artystyczne oraz codzienne znajomości i relacje.


Pierre-Auguste Renoir, W domu Renoira przy rue St-Georges, spotkanie kilku osób, 1876
Pierre-Auguste Renoir, „W domu Renoira, rue St-Georges” („At Renoir’s Home, rue St-Georges”), 1876, olej na płótnie, 46 × 38,1 cm, Norton Simon Art Foundation. Fot. © Norton Simon Art Foundation.

Osobny wariant społecznego spotkania stanowią sceny teatralne. W loży równie istotne jak wydarzenia na scenie okazują się spojrzenia wymieniane między widzami. Teatr skupiał modę, status i towarzyską obecność, a Renoir dostrzegał w nim kolejną przestrzeń, w której ludzie obserwują siebie nawzajem.

Po impresjonizmie: powrót do formy

Wystawa kończy się w chwili wyraźnej przemiany stylu artysty. Od początku lat 80. Renoir coraz mniej polegał na ulotnym efekcie światła. Chciał nadać figurom większą trwałość, mocniej określić ich kontury i zbudować kompozycję, która wytrzyma więcej niż zapis jednej chwili. Zmiana nie nastąpiła nagle ani jednakowo we wszystkich obrazach. Widać ją, gdy zestawi się sceny z lat 70. z późniejszymi przedstawieniami postaci. Najpełniej pokazują ją „Wielkie kąpiące się”, nad którymi Renoir pracował w latach 1884–1887. Obraz powstał po licznych studiach i wymagał starannego planowania. Kobiece postaci nie zostały uchwycone podczas przypadkowego spotkania nad Sekwaną. Artysta umieścił je w kompozycji odwołującej się do dawnej tradycji malowania aktu. Nadal interesują go ciała znajdujące się blisko siebie, lecz ich relację podporządkowuje bardziej klasycznej konstrukcji. Finał wystawy pozwala zobaczyć, że Renoir nie zatrzymał się przy rozwiązaniach, które przyniosły mu największą rozpoznawalność. Poszukiwanie nowej formy było odpowiedzią na pytanie, jak po doświadczeniu impresjonizmu malować postać ludzką i zachować dla niej miejsce w wielkiej tradycji sztuki.

Co odsłania „Renoir and Love”?

Londyńska wystawa proponuje czytanie obrazów Renoira przez to, co dzieje się między postaciami. „Bal du moulin de la Galette” jest wtedy zarówno śmiałym eksperymentem ze światłem, jak i obrazem tłumu, w którym każdy uczestniczy we własnej rozmowie lub spotkaniu. „Taniec w Bougival” zatrzymuje ruch dwojga ludzi, lecz nie wyjaśnia ich historii. „Macierzyństwo” łączy doświadczenie rodzinne z namysłem nad malarską formą. To odczytanie wymaga jednak krytycznej uwagi. Renoir często wybierał chwile przyjemności, odpoczynku i porozumienia. Jego obrazy mówią wiele o pragnieniach i wyobrażeniach swojej epoki, ale nie obejmują całego życia społecznego drugiej połowy XIX wieku. Właśnie dlatego warto pytać zarówno o to, kogo artysta umieścił w centrum, jak i o to, jakie doświadczenia pozostały poza obrazem. „Renoir and Love” pomaga zobaczyć w tych dobrze znanych płótnach coś więcej niż pogodny obraz impresjonizmu. Pokazuje malarza, który uczynił relacje międzyludzkie jednym z głównych problemów swojej sztuki i przez dwie dekady szukał dla nich coraz innych rozwiązań.

Renoir and Love

National Gallery, Londyn, Sainsbury Wing
3 października 2026 – 31 stycznia 2027

Wystawa przygotowana przez Musée d’Orsay, National Gallery i Museum of Fine Arts w Bostonie.

Źródła

  • National Gallery, „Renoir and Love” – materiały prasowe i lista prac.
  • Musée d’Orsay, „Renoir et l’amour” – opis koncepcji wystawy.
  • Museum of Fine Arts, Boston – kalendarz wystaw.
  • Guillermo Solana, „Renoir: intimidad”, esej towarzyszący wystawie Renoir: intimidad, 2016.

Aleksandra Adamczewska

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Akademia Rynekisztuka.pl

Inspiruje nas sztuka. Prowadzi nas ciekawość.

Ucz się od ekspertów rynku sztuki Zajęcia prowadzone przez praktyków