
Galeria Istota zaprasza na wystawę WSZYSTKO NA SPRZEDAŻ, prezentującą kilkanaście dzieł Edwarda Dwurnika – jednego z najbardziej wyrazistych i rozpoznawalnych polskich artystów drugiej połowy XX wieku. To niebywała okazja – tak wiele prac artysty w jednej galerii, dostępnych do kupienia bezpośrednio, a nie na aukcji.
Tytuł ekspozycji ma znaczenie podwójne. Z jednej strony wskazuje wprost, że pokazywane w galerii obrazy można nabyć. Z drugiej – odsyła do filmu Andrzeja Wajdy z 1969 roku, opowiadającego o nieobecności, ostatecznej i nieodwracalnej – takiej, jaką odczuwamy wobec braku samego Dwurnika na tej wystawie.
Artysta, podobnie jak bohaterowie filmu, balansował na granicy rzeczywistości i fikcji, nieustannie kontestował świat i prowokował. „Cały czas blefuję” – mówił podczas spotkania w Zachęcie, co znakomicie oddaje jego twórczą postawę.
Na wystawie można zobaczyć zarówno charakterystyczne obrazy figuratywne, jak i abstrakcje, którymi Dwurnik zaskoczył publiczność w późniejszym okresie swojej kariery. Fascynacja Jacksonem Pollockiem doprowadziła go do stworzenia serii „XXV” – autorskiej odmiany action painting. W prezentowanym Poliptyku 3901 artysta zatopił w warstwach farby drobne monety, prowokacyjnie zadając pytanie: czy można malować dla pieniędzy i czy umniejsza to wartości dzieła?
Dwurnik zawsze wymykał się jednoznacznym klasyfikacjom. Był realistą, ale malował też abstrakcje. Był kontrowersyjny, a jednocześnie niezwykle popularny. Jego twórczość – bogata, różnorodna i prowokacyjna – wciąż inspiruje i zachęca do stawiania pytań o rolę artysty, rynku i samej sztuki.

WSZYSTKO NA SPRZEDAŻ to nie tylko okazja, by zobaczyć i kupić prace Edwarda Dwurnika. To także zaproszenie do refleksji nad miejscem sztuki w świecie, w którym twórczość artysty, pamięć o nim i mechanizmy rynku sztuki spotykają się w jednej przestrzeni.