
Maski, gesty, ostre kontrasty światła i cienia. Obrazy Julii Medyńskiej to mrok ukryty w pięknie… Już w sobotę, 22 maja, odbędzie się wernisaż wystawy zatytułowanej “Maskarada”, gdzie w wyjątkowych, historycznych wnętrzach Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej, będziemy mogli podziwiać poruszające prace malarki. Wystawa potrwa do 26 czerwca.

Julia Medynska w pracowni
„Jestem zachwycona i ogromnie podekscytowana! Tak rzadko można znaleźć miejsce, które jest tak doskonale dopasowane do prac twórcy. Wielkie podziemne hale z łukami dodadzą wystawie i obrazom niezwykłą oprawę i nastrój. Pracuję jeszcze nad oświetleniem. To może być prawdziwy spektakl” – opowiada artystka w wywiadzie dla portalu Rynek i Sztuka.
Malarka, po latach spędzonych w Berlinie, Nowym Jorku i Londynie, na czas pandemii i izolacji postanowiła schronić się, wraz ze swoją rodziną, w Polsce. Już od ponad roku, tu mieszka i też maluje, korzystając z uroków i zacisza polskiej wsi.
Na wystawie zobaczymy obrazy olejne, powstałe w ciągu paru ostatnich lat.
Julia Medyńska bohaterów swoich obrazów pokazuje najczęściej w wyrazistych, teatralnych, dramatycznych pozach, pod presją egzystencjalnego drżenia i trwogi, nierzadko w gestach cierpienia. Poprzez alegorię trudno uchwytne stany psychologiczne postaci, stają się dla widza bardziej namacalne. Na dramatyczną atmosferę namalowanych dzieł, wpływają też dodatkowo, mocne kontrasty światłocieniowe. Bardzo istotny w jej twórczości jest motyw maski, kostiumu, przebrania, ludzkie zmaganie z procesem ukrywania swojej prawdziwej twarzy, postaci we własnej osobie, swojej prawdziwej natury i swoich doświadczeń.
„Maska – egzystencjalna konieczność współczesności” zauważa w swoim tekście o malarstwie Medyńskiej, kuratorka sztuki, Zyta Misztal von Blechinger… i przypomina dalej… Bo czy współczesny świat nie jest i dziś – tak jak powiadał Francisco Goya – wciąż maskaradą? „Twarz, strój, głos – wszystko jest kłamstwem. Każdy udaje kogoś, kim nie jest, wszyscy zwodzą wszystkich, nikt nie zna siebie samego”
Ważną inspiracją dla artystki jest barok, dzieła baroku, ich empiryczność, patos i energia finezyjnego chaosu. ”Często zaczynam obrazy, patrząc na barokowy pejzaż, który powoli przekształcam, dokładając swój podtekst” – podkreśla autorka. Twórczość Caravaggio, Rubensa, czy Rembrandta pojawia się linearnie w niektórych utworach malarki, która przedstawia nam swoją wersję obrazów mistrzów, skupiając się często tylko na wybranych elementach tych dzieł.
“Medyńska choć ściga ducha, który w dzisiejszych czasach jest najbardziej pożądany – ducha ukrytego w okropnościach natury ludzkiej, czy w dziwacznie zdeformowanych fizjonomiach – unika klarowności swych przedstawień, w ich mroku chowając irracjonalne tajemnice”. (– Zyta Misztal von Blechinger)

Julia Medyńska, The Witch
Malarka posługuje się tenebryzmem, czyli wydobywaniem postaci za pomocą światła. To światło ściąga wzrok do niedookreślonych rysów twarzy, kształtów ciał i niecodziennych póz. Kusi odbiorcę, by po chwili odkryć przed nim drugą warstwę. Warstwę emocji, która porusza i odstrasza.
Piękno i mrok – pierwszy zauważalny kontrast w kontakcie z obrazami artystki. Zostajesz zwabiony urokiem barokowej atmosfery, gdy zbliżasz się, poznajesz drugą twarz obrazu – nierzadko makabreskę. Czasem straszy nas nawet surowy, nieociosany kształt, który dopiero szuka swojej formy.
Tytułowej “Maskaradzie” rzeczywistość dorzuca dziś jeszcze nowy, dodatkowy wymiar i kontekst. Artystka, która już od paru lat zgłębia naturę dystansowania się I nakładania masek, tym razem, nomen omen, sama z zakrytą twarzą będzie uczestniczyć w wernisażu, oprowadzać po swojej wystawie zamaskowanych zwiedzających. Maskarada x 2 i do kwadratu. Zaskakujący, nieoczekiwany, spektakularny event; mroczny chichot miksu życia i sztuki.
Wystawa “Maskarada” zaplanowana jest od 22 maja do 26 czerwca w Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej im. Alfa Kowalskiego w Międzyrzeczu. Ze względu na pandemię koronawirusa zwiedzanie będzie odbywać się zgodnie z zasadami reżimu sanitarnego. Od wtorku do piątku w godz. 9.00 – 16.00, w soboty i niedziele od godziny 10:00 do 17:00. Więcej informacji na stronie www.muzeum-miedzyrzecz.pl lub telefonicznie 95 742 18 50.

Julia Medyńska w pracowni
Julia Medyńska, urodzona w 1981 roku w Gdańsku. Malarka i aktorka. W 1985 roku, wraz z rodziną, jako mała dziewczynka, uciekła do Berlina Zachodniego. Dzięki różnym artystycznym aktywnościom, ujście emocji znajdowała najczęściej w sztuce. Po maturze i ukończeniu szkoły średniej, wyjechała do Nowego Jorku, aby w Lee Strasberg Theatre oraz The Neighborhood Playhouse, studiować aktorstwo. Występowała na OFF-Broadway Manhattan Ensemble Theatre. Wkrótce potem, ruch, pozy i gesty, właśnie z teatru, wprowadziła w ramy swoich przedstawień malarskich. W 2009 roku podjęła studia sztuk wizualnych w Columbia University, zdobywając tytuł magistra. Od tamtej pory wzięła udział w wielu wystawach zbiorowych. Za swoje obrazy otrzymała nagrody i wyróżnienia. Została stypendystką fundacji Elizabeth Greenshields. Obecnie przygotowuje się do indywidualnej wystawy w Londynie (School Gallery, lipiec 2021).