szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

Nowe badania dotyczące choroby van Gogha prezentowane na wystawie w Arles

13.07.2016

Aktualności, Świat: wydarzenia, Wystawy, Wystawy: Europa

Już w najbliższy piątek Muzeum van Gogha w Amsterdamie zaprezentuje nową wystawę, poświęconą jednej z najbardziej tajemniczych kwestii, jaką jest pogłębiająca się z biegiem lat choroba Vincenta van Gogha. Nowe, nigdy wcześniej nieprezentowane dowody, stanowiące trzon ekspozycji być może po raz pierwszy pozwolą odpowiedzieć w pełni na najbardziej nurtujące pytania: Na co tak naprawdę chorował malarz oraz dlaczego dokonał samookaleczenia?

Wielu gości odwiedzających Muzeum van Gogha zainteresowanych jest tajemniczą chorobą oraz motywem samookaleczenia przez malarza. Tematy te, od dawna stanowiły poważny spór badaczy, którzy do dzisiaj tłumaczą je na różne sposoby. Niektórzy twierdzą, że artysta cierpiał na padaczkę, inni natomiast uważają, iż van Gogh posiadał poważniejsze zaburzenia psychiczne. Znawcy nie się także zgodni, co do odcięcia przez malarza ucha, popularna jest bowiem także teoria, że artysta w rzeczywistości jedynie lekko okaleczył uszną małżowinę.

List z rysunkiem dr. Felixa Rey'a, źródło: materiały prasowe Muzeum van Gogha

List z rysunkiem dr. Felixa Rey’a, źródło: materiały prasowe Muzeum van Gogha

Nowe światło na to kontrowersyjne wydarzenie rzucają wyjątkowe materiały pochodzące z archiwum amerykańskiej biblioteki Bancroft w Kalifornii. Odkryła je pisarka Bernadette Murphy, która na potrzeby powstającej biografii Vincenta van Gogha, skrupulatnie badała ostatni z etapów jego życia. Na uwagę zasługuje zwłaszcza notatka sporządzona przez Felixa Rey’a, lekarza, który leczył malarza podczas jego pobytu w szpitalu w Arles, po tym jak artysta pozbawił się ucha w 1888 roku. Unikatowy liścik oraz szkic prezentuje dokładnie uszkodzenie małżowiny, co potwierdza tezę, iż ucho została odcięte w całości. Pisarka poddała także bardzo skrupulatnej diagnozie wszystkie znane objawy malarza, które notował w swoim dzienniku i które zachowały się w listach artysty do brata Theo.

Vincent van Gogh, "Dr. Felix Ray", 1889

Vincent van Gogh, „Dr. Felix Ray”, 1889

Wszystkie najnowsze wyniki badań Muzeum van Gogha postanowiło zaprezentować na czynnej od 15 lipca wystawie pt. „Na granicy szaleństwa”, która pozwoli zrozumieć i zbadać postępującą chorobę artysty. Na ekspozycji, oprócz notatki z rysunkiem ucha, będzie można zobaczyć m.in. rewolwer, którego malarz mógł użyć popełniając samobójstwo. Całość zostanie uzupełniona 25 pracami malarskimi van Gogha.

Jak przekonuje kurator wystawy, Nienke Bakker, jest to jedno z pierwszych, cyklicznych wydarzeń, skupiających się na kondycji psychicznej malarza i próbujących poznać ten najbardziej tajemniczy okres z życia van Gogha, kiedy to jego problemy emocjonalne nasilały się od czasu przełomowego incydentu z uchem, aż do 29 lipca 1890 roku, kiedy popełnił samobójstwo. To nie jest tak, że van Gogh miał halucynacje, które malował– przekonuje Pani Bakker. – Artysta po prostu posiadał ogromny talent który, pomimo ciężkiej i postępującej choroby, do samego końca dawał mu motywację do efektownej pracy.

Wystawę podziwiać można do 25 września 2016 roku.

Justyna Stasiek – Harabin

Fotografia (góra): Vincent van Gogh, Autoportret z zabandażowanym uchem i fajką, 1889

LOGO RiSi

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017