szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:

Ogólnopolski salon fotograficzny – Akt i portret kobiety

22.07.2011

Magazyn

W 1970 z okazji 75 – lecia istnienia Krakowskiego Towarzystwa Fotograficznego została otwarta w Krakowie pierwsza  wystawa fotograficzna aktu i portretu kobiecego „ Venus 70” . Prace nadeszły z  całego kraju,  a sukces wystawy przeszedł najśmielsze oczekiwania organizatorów,  zdecydowano zatem aby od  1971 stworzyć stały, coroczny konkurs połączony z wystawą nadsyłanych prac, zarówno dla fotografujących z kraju, jak i z za granicy. Krakowskie wystawy Venus stały się niejako oknem na Świat. W socjalistycznej szarzyźnie epoki Gierka, kiedy braki w zaopatrzeniu coraz bardziej ograniczały obywateli, a cenzura sprawdzała każde słowo, wystawa Venus była niejako wentylem  mającym sprawiać wrażenie pozornej wolności. I korzystano z tego wentyla. Co roku ponad 200 tysięcy oglądających. Dyskusje w prasie, kradzieże fotogramów z wystaw, napady, niszczenie zdjęć, wreszcie awantury, nie rzadko kończące się w sądach,  pomiędzy co bardziej konserwatywnymi, a bardziej krewkimi obserwatorami wystaw, to stanowiło dodatkowe tło.

Venus-74 - JESIENNE NASTROJE IV, foto. Andrzej Krynicki

Zacznijmy od początku. Krakowskie Towarzystwo Fotograficzne będące inicjatorem i realizatorem głośnych wystaw Venus z lat 70 – dziesiątych, powstało w 1895 roku jako stowarzyszenie organizując równocześnie, pierwszą wielką wystawę fotografii w Krakowie. Po II wojnie światowej, losy stowarzyszenia były różne aż do 1960 roku,  kiedy Towarzystwo usamodzielniło się, powracając do swojej przedwojennej nazwy. Nowym Prezesem został Władysław Klimczak, który z przebogatych zbiorów KTF, stworzył w 1972 roku Muzeum Historii Fotografii imienia Władysława Bogackiego. Zostając równocześnie jego dyrektorem. Siedziną KTF i Muzeum był na początku Pałac Pugetów przy ulicy Starowiślnej, a następnie reprezentacyjna kamienica Hetmańska przy Rynku Głównym w Krakowie. Tam właśnie w 1989 i 1990 roku, została otworzona słynna, pierwsza w Polsce wystawa „Zginęli w Katyniu”. Wystawa, a raczej wystawy, bo z zebranego materiału w 1990 roku zrobiono drugą wystawę, obie cieszyły się niesłychanym zainteresowaniem, co spowodowało pomysł stworzenia wystawy objazdowej. Wystarczy dodać, że była eksponowana w takich miastach jak Budapeszt (w kwietniu 1990 roku,  wystawę  eksponowano na międzynarodowej konferencji „Totalitaryzm w Europie środkowej”), Moskwa, Wilno, nie wspominając już o wielu miastach Polski, gdzie oglądały ją tłumy zwiedzających. Miała powstać trzecia część wystawy, ale z dnia na dzień zdjęto Władysława Klimczaka ze stanowiska dyrektora muzeum z równoczesnym zakazem wchodzenia do budynku  muzeum i kontaktu ze zbiorami będącymi własnością KTF, nie mówiąc już o nowych wystawach. To bardzo ponure karty naszej współczesnej historii, historii o prawdzie zapisanej na zdjęciach. Będących dowodami martyrologii narodu polskiego. W 1990 roku, po zwolnieniu Władysława Klimczaka czyli równocześnie pozbawieniu KTF siedziby i dostępu do  własnych zbiorów, upadła idea corocznych wystaw Venus. Zakończyła byt, jedna z najbardziej znanych na świecie awangardowych polskich wystaw fotograficznych, na którą przychodziły prace z całego świata, ze wszystkich kontynentów.

 

Venus-74 - KONIEC DNIA I, foto. Andrzej Krynicki

Wystawy Venus miały kolosalny wpływ na tak zwaną kulturę masową, na postrzeganie piękna kobiecego ciała, na sposób pokazania, wreszcie na wyczucie i estetykę w fotografii, a co za tym idzie także w innych dziedzinach sztuki. Wystawy Venus otworzyły oczy i pokazały jak można fotografować,  jak pokazać prawdziwe fascynacje zaklęte w kobiecie, jak ucywilizować i nauczyć to, o czym dotychczas nie wolno było mówić, pisać i pokazywać, bo było to tabu. Mija 41 lat od pierwszej wystawy. Prezes Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych postanowił za zgodą Prezesa KTF Władysława Klimczaka, zrobić serię wystaw retrospektywnych z zachowanych do dzisiaj fotografii. Pokazać, kiedy „golizna” jest czymś zupełnie normalnym, świat z przed półwiecza, z zupełnie innej epoki. Wystawiane prace pochodzą z 1974 roku, są w nienajlepszym stanie technicznym, wynika to z ilości i sposobów ekspozycji na wielu wystawach krajowych w wielu miastach Polski i za granicą. W trakcie tych wystaw ginęły fotogramy. Niemniej to co zostało, pozwala poznać i zrozumieć rozwój sztuki aktu w Polsce, zrozumieć i podglądnąć niegdysiejsze poszukiwania artystów,  ich dylematy i wreszcie sukcesy w niepowtarzalności uzyskanych efektów.

Zostawiamy Państwu ocenę tych uratowanych prac, które były pionierskimi działaniami tego, co możemy zobaczyć  dzisiaj.

Kurator wystawy: Tomasz Merstallinger

Pałac Sztuki
Plac Szczepański 4, 31-011 Kraków

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: