szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:

Komisowy rynek dzieł sztuki

14.10.2011

Prawo

Patron merytoryczny działu "Prawo na rynku dzieł sztuki"

Praktyka funkcjonowania rynku dzieł sztuki nierozerwalnie związana jest z problematyką relacji prawnych łączących dom aukcyjny z właścicielami obiektów, artystami i kolekcjonerami. Zasadniczo system „pośrednictwa” w obrocie dziełami sztuki oparty jest na umowie komisu, choć w przypadku mniejszych galerii spotkać można także umowy o dzieło, czy też umowy zlecenia.

Oprócz tych tzw. „typowych” umów, których istota uregulowana została wprost w kodeksie cywilnym, dochodzi także do zawierania tzw. „umów nienazwanych”, których konstrukcja opiera się w istocie na zgodnej woli stron w granicach swobody umów. Paletę rozwiązań prawnych wzbogacają także wszelkie porozumienia ustne, czy obecnie mniej praktykowana instytucja warunkowej umowy sprzedaży. Jakkolwiek stosunek zaufania na linii dom aukcyjny – właściciel obiektu jest jak najbardziej pożądany, to jednak warto zadbać, aby rodzaj i treść umowy właściwie zabezpieczały interesy stron.

 Ze wspomnianych rozwiązań na szczególną rekomendację zasługuje umowa komisu, nota bene w praktyce także najczęściej zawierana. Niezależnie bowiem od tego, iż w pewnych sytuacjach umowa zlecenia czy też o dzieło mogłaby znaleźć zastosowanie, jak chociażby w przypadku zlecenia „poszukiwania” określonego typu dzieł przez dom aukcyjny, to specyfika prawna tychże umów w istocie nie koresponduje z instytucją profesjonalnego pośrednictwa w obrocie obiektami artystycznymi. Natomiast będąca ewenementem na europejskim rynku sztuki – warunkowa umowa sprzedaży, ze względu na nie obowiązujące już preferencje podatkowe VAT, a także stopień skomplikowania, zawierana jest sporadycznie.

 Z prawnego punktu widzenia umową komisu jest to zobowiązanie komisanta, to jest domu aukcyjnego lub galerii, do dokonywania za ustalonym wynagrodzeniem sprzedaży lub kupna dzieł sztuki w imieniu własnym, lecz na rachunek komitenta, będącego odpowiednio kolekcjonerem lub artystą. Sformułowanie „w imieniu własnym” oznacza, iż wszelkie uprawnienia i obowiązki wynikające ze sprzedaży dzieła sztuki, niezależnie od tego czy nastąpiło to w trybie aukcji, czy też poaukcyjnej umowy sprzedaży, powstają bezpośrednio wobec domu aukcyjnego. Pomiędzy dotychczasowym właścicielem obiektu, a jego nabywcą co do zasady nie powstanie żadna relacja prawna, choć faktycznie dojdzie do przejścia własności. Wbrew pozornej prostocie instytucji sprzedaży lub kupna komisowego, jej funkcjonowanie w praktyce stwarza wiele wątpliwości i niebezpieczeństw prawnych.

 Umowa komisu może być zawarta wyłącznie przez dom aukcyjny lub galerię będącą podmiotem profesjonalnym, to jest przez taki, w którego przedmiocie działalności gospodarczej – odpowiednio w ewidencji lub umowie spółki – wpisana jest działalność komisowa. W przeciwnym razie nie dojdzie do zawarcia umowy komisu, lecz jednej z umów „nienazwanych”, co posiada niebagatelne znaczenie prawne – w takim bowiem przypadku do zawartej umowy nie znajdą zastosowanie kodeksowe regulacje dotyczące komisu. W konsekwencji powyższe wpływa chociażby na możliwość znacznego ograniczenia odpowiedzialności domu aukcyjnego czy galerii z tytułu wad prawnych lub fizycznych dzieła sztuki, czy też na złagodzenie prawnej oceny działań dotyczących organizacji i przeprowadzenia aukcji przez pryzmat kryterium profesjonalizmu.

 Ważne jest także, iż samo oznaczenie „umowa komisu” w żadnej mierze nie decyduje o charakterze umowy, lecz jedynie może być pomocne przy ewentualnej interpretacji zamiaru i celu stron podpisujących umowę. O charakterze umowy decyduje bowiem jej treść, nie zaś oznaczenie. Z tych względów koniecznym jest, aby w umowie znalazły się tzw. elementy istotne, charakterystyczne dla umowy komisu, określane w doktrynie prawa jako essentialia negotii. Wśród nich znajdą się dokładne określenie dzieła sztuki, cena i termin sprzedaży lub kupna, a także określenie wynagrodzenia dla domu aukcyjnego w formie prowizji. Z uwagi na specyfikę obrotu na rynku dzieł sztuki za istotny element umowy komisu należałoby uznać także określenie sposobu sprzedaży, to jest w trybie aukcji lub umowy poaukcyjnej. Umowa komisu może być zawarta w dowolnej formie – także ustnej, jednakże w przypadku sporu sądowego ustalenie treści takiej umowy może spowodować istotne trudności.

 Ostateczna treść umowy komisu, zarówno w zakresie „elementów istotnych”, jak też dodatkowych postanowień umownych, może być sformułowana na wiele sposobów. Truizmem jest stwierdzenie, iż koniecznym jest nie tylko precyzyjne ustalenie początkowej ceny aukcyjnej obiektu, ewentualnie dla sprzedaży poaukcyjnej, lecz także wysokość prowizji dla domu aukcyjnego, wynoszącej zazwyczaj od 20% wzwyż, liczonej od ostatecznie uzyskanej ceny. Istnieje także możliwość ustalenia, iż po upływie określonego czasu, w przypadku braku ofert kupna, cena obiektu będzie sukcesywnie obniżana. Niemniej istotne jest ustalenie na jakich zasadach nastąpi przyjęcie obiektu do aukcji, w jakich okolicznościach możliwe jest wycofanie dzieła ze sprzedaży, czy czas obowiązywania umowy.

 Wśród najbardziej rozpowszechnionych klauzul umownych znaleźć można także takie dotyczące ubezpieczenia obiektu, zasad jego przechowywania przez dom aukcyjny, odpowiedzialności za wady fizyczne i prawne, czy też dotyczące ponoszenia kosztów organizacyjnych aukcji. Zdarzyć się może, iż galeria znajdzie istotną korzyść, aby zastrzec klauzulę wyłączności dającą pewność, iż dzieła danego artysty będą sprzedawane wyłącznie za jej pośrednictwem. Możliwa jest także klauzula, na mocy której zostanie zachowana w tajemnicy tożsamość kolekcjonera – właściciela współpracującego z galerią.

 Na marginesie wspomnieć jedynie należy o coraz bardziej powszechnym stosowaniu instytucji commisioned bids, umożliwiającej kolekcjonerowi nieobecnemu na aukcji, zlecenia licytacji obiektu w jego imieniu przez dom aukcyjny, czy też licytowanie przy pomocy telefonu, bądź środków komunikacji elektronicznej. Z przyczyn wymagających odrębnego potraktowania, taka konstrukcja prawna może zostać zakwalifikowana właśnie jako umowa komisu kupna, umowa zlecenia, bądź też pracownik domu aukcyjnego występuje w roli tzw. „posłańca”, jedynie przekazującego oświadczenie woli licytanta.

 Wracając jednak do umowy komisu – w zasadzie nie jest możliwe stworzenie optymalnej umowy, gdyż relacja prawna łącząca dom aukcyjny z właścicielem obiektu uzależniona jest od wielu, zmiennych czynników. Jako przykład profesjonalnej praktyki należy podać Dom Aukcyjny Rempex, który na swojej stronie internetowej w sposób precyzyjny i zrozumiały przedstawia warunki przyjęcia obiektu do sprzedaży aukcyjnej wraz ze wskazaniem zasad, na których oparta jest umowa komisu. Podobnie ocenić należy udostępnienie przez Stowarzyszenie Antykwariuszy Polskich elektronicznych wzorów umowy komisu, kwitu komisowo – rozliczeniowego i umowy depozytu. Zdecydowanie warto także sięgnąć po pozycję „Obrót dziełami sztuki” autorstwa Agnieszki Grzywacz, zawierającej szczegółowe omówienie klauzul umownych – wraz z przykładami – występujących w umowach dotyczących dzieł sztuki, takich jak umowa sprzedaży, komisu, licencji, najmu czy zorganizowania wystawy.

 Argumenty przemawiające za komisowym obrotem dzieł sztuki mają jednak uzasadnienie nie tylko prawne. Przede wszystkim umowa komisu nie wymaga zaangażowania kapitału, albowiem dom aukcyjny czy galeria nie jest obowiązany do nabycia dzieła sztuki, lecz jedynie pośredniczy przy jego sprzedaży. Właściciel obiektu uwalnia się także od kłopotliwego obowiązku poszukiwania potencjalnego nabywcy, powierzając profesjonalnemu podmiotowi organizację aukcji, nie przenosząc tym samym kosztów i niebezpieczeństw z tym związanych. Z drugiej jednak strony, jak słusznie podnosi Janusz Miliszkiewicz, w przypadku komisu późniejsza estymacja obiektu jest częstokroć zawyżona w stosunku do jego rzeczywistej wartości. Tymczasem w przypadku bezpośredniego nabycia dzieła sztuki przez dom aukcyjny czy galerię następuje „urealnienie” ceny, nie wspominając o tym, iż stanowi to dla potencjalnego kolekcjonera niejako dodatkowo gwarancję autentyczności obiektu. W istocie jednak powyższe zależności dotyczą praktycznej strony obrotu, nie zaś aspektów prawnych funkcjonowania rynku sztuki.

 Tytułem zakończenia wspomnieć należy, iż postulowano wprowadzenie kodeksowo regulowanej umowy o sprzedaży na aukcji, a nawet pojawiały się głosy, iż tego typu umowa funkcjonuje w praktyce. Jeśli jednak przeanalizujemy aspekty prawne takiej hipotetycznej umowy o sprzedaży na aukcji, okazałoby się, iż jej struktura mieściłaby się w innych, znanych już kodeksowo umowach – takich jak umowa komisu, zlecenia, depozytu, czy też sprzedaży zawieranej w trybie aukcji. W tym wypadku bardziej niż nad szukaniem nowych rozwiązań należałoby skoncentrować się nad poszerzaniem świadomości prawnej uczestników rynku sztuki, co do istniejących już instytucji prawnych.

Informacje prawne zawarte w na niniejszej stronie nie stanowią porady prawnej, posiadając jedynie charakter ogólnoinformacyjny, w tym o zakresie działalności autora. Przed podjęciem jakichkolwiek działań prawnych niezbędne jest uzyskanie pomocy prawnej dostosowanej do indywidualnego stanu prawnego i faktycznego.

Autor: Piotr Łada

O autorze

Piotr Łada

Adwokat, członek Izby Adwokackiej w Warszawie, absolwent prawa na Uniwersytecie im. Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Jego zainteresowania zawodowe, także z racji ukończonych magisterskich studiów kulturoznawczych na specjalizacji promocja i krytyka sztuk plastycznych, obejmują zagadnienia prawa własności intelektualnej. Ekspert z zakresu prawa sztuki, obecnie studiuje na magisterskich studiach uzupełniających na kierunku historia sztuki Uniwersytetu Warszawskiego. Znawca problematyki z zakresu prawa autorskiego w kulturze, przeprowadził szereg wykładów i szkoleń. Autor artykułów eksperckich między innymi w „Rzeczpospolitej”, „Gazecie Finansowej” i „Dzienniku – Gazecie Prawnej”. W magazynie „Sztuka.pl” oraz kwartalniku „Artysta i Sztuka” prowadzi stałe rubryki, w których koncentruje się na zagadnieniach prawnych kultury i sztuki. Prowadzi indywidualną kancelarię adwokacką w Warszawie: Kancelaria Adwokacka Piotr Łada, ul. Krakowskie Przedmieście 8/4, 00-325 Warszawa, http://ladalegal.pl, piotr@ladalegal.pl, tel. 505 418 884

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

2 komentarzy do “Komisowy rynek dzieł sztuki”

  1. Saga

    Bardzo ciekawy i pomocny artykuł, oby takich jak najwięcej

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: