szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
STALOWA

Najważniejsze zasady każdego kolekcjonera sztuki

13.01.2014

Dla początkujących, Kolekcjonowanie, Magazyn

Kupowanie dzieł sztuki powinno być przede wszystkim przyjemnością. Działaniem, które podyktowane jest wewnętrzną potrzebą obcowania ze sztuką. Niestety coraz częściej doradcy inwestycyjni czy też inne podmioty zajmujące się tzw. art consultingiem, nabywanie realizacji artystycznych sprowadzają do kwestii czysto finansowej. Czy jednak o to chodzi?

W świecie branżowym coraz częściej można usłyszeć takie wyrażenia jak: „dywersyfikacja portfela”, „inwestycja alternatywna”, „inwestycja emocjonalna” czy „inwestycja w pasję”. Powstało szereg opracowań, w których praktyki i założenia ekonomiczne dopasowane zostały do rynku sztuki, co w dużym stopniu sprowadziło kolekcjonowanie sztuki do czysto praktycznej inwestycji. A przecież kupowanie dzieł sztuki to przede wszystkim przyjemność. Oczywiście wartość inwestycyjna jest również istotna, jednak nie najważniejsza. Czym należy kierować się przy wyborze dzieła sztuki? Jak sprawdzić czy cena jego nabycia jest adekwatna do wartości rynkowej?  O tym poniżej.

1. Przede wszystkim przyjemność

Pierwszą i najważniejszą zasadą jest kierowanie się własnym poczuciem estetyki i kupowanie prac, które będą spełniały nasze prywatne kryteria stylistyczne. Nie ma bowiem nic gorszego, jak zakup pracy, która nie cieszy oka i sprawia, że nie chcemy kierować wzroku w jej kierunku. Kolekcjonowanie sztuki to pasja i należy sobie zdać sprawę z tego, że bez zapału i własnych preferencji estetycznych trudno jest stworzyć unikalną i wartościową kolekcję. A o wyjątkowości kolekcji prywatnej bardzo często świadczy świadomy dobór prac – a ten powinien być przeprowadzony wedle określonego klucza. I nie ma znaczenia czy klucz ten bazuje na podobieństwie stylistycznym, tematycznym czy na ramach czasowych – znaczenie ma to, aby kolekcja była spójna. Dlatego też dobrze,  gdy wybór należy przede wszystkim do właściciela zbioru, a nie do doradzającej mu osoby.

2. Znajomość sytuacji rynkowej

Chcąc kolekcjonować dzieła sztuki – niezależnie czy będą to prace powstałe w XXI wieku czy XV – należy posiadać głębszą, niż podstawowa, wiedzę na temat rynku sztuki. Przede wszystkim dlatego, że znając realia, wartości, mechanizmy rynkowe, historię sztuki czy rynek aukcyjny jesteśmy w stanie odnieść się do wielu – niekiedy dość niezrozumiałych – kwestii i uniknąć nieprzyjemnych sytuacji. Działa to podobnie, jak w przypadku innych obszarów wymagających specjalistycznej wiedzy z tym, że poznanie sposobów działania rynku sztuki jest o wiele łatwiejsze, niż np. finansowego.  Posiadana wiedza pozwoli nam w prawidłowy sposób poruszać się zarówno po aukcjach, jak i galeriach, osiągając przy tym korzystne dla nas oferty. Im więcej wiemy i rozumiemy, tym jesteśmy poważniej traktowani, a przy tym nie jesteśmy podatni na nieuczciwych galerzystów czy sprzedawców. Jesteśmy ponadto w stanie realnie ocenić wartość rynkową pracy, inwestycję, jak i sensownie budować kolekcję.

3. Znajomość artysty

Przed kupnem pracy dobrze jest poczytać o twórcy, którego pracę chcemy zakupić. Jest to szczególnie istotne w przypadku, gdy nastawiamy się na wzrost wartości zakupionego obiektu. Warto zapoznać się z biografią artysty, z której dowiemy się w jakim jest wieku, gdzie dotychczas wystawiał, ile miał wystaw indywidualnych/zbiorowych i czy jego prace znajdują się w jakichś kolekcjach. Pozornie tylko informacje te niewiele wnoszą do naszej wiedzy – wręcz przeciwnie. To właśnie ze skrótowej notki możemy wywnioskować czy dany twórca jest aktywny? W jakim okresie jego twórczości działał najprężniej? Czy w chwili obecnej dzieje się coś w jego karierze? Czy może już nie tworzy? To, co zawarte jest w biografii daje nam możliwość przewidzenia czy inwestycja w jego prace nam się opłaci. Zaleca się także przeprowadzenie przeglądu notowań aukcyjnych, gdzie znajdują się informacje na temat uzyskiwanych przez artystę cen. Oprócz licytacji, warto zapoznać się z ofertą galeryjną. I w tym miejscu należy przygotować się na duży dysonans. Dlaczego? Otóż na chwilę obecną w Polsce nie ma jeszcze praktyki trzymania ujednoliconych cen. W przypadku młodych twórców rekordy aukcyjne będą o wiele niższe (nawet do 3000 zł) w stosunku do cen proponowanych przez galerie. Nieco inaczej będzie z pracami klasyków, które jednak w obrocie galeryjnym i antykwarycznym występują rzadko. W przypadku sprzedaży poza aukcyjnej, dzieła klasyków zazwyczaj utrzymują się na wyważonych i realnych poziomach.  Zawsze jednak dobrze jest zapoznać się ze wszystkimi dostępnymi materiałami, które pozwolą nam na wiarygodną i właściwą wycenę realizacji, którą chcemy nabyć.

4. Dokumenty

Każda transakcja powinna zostać udokumentowana. I nie chodzi tu do końca o fakturę czy paragon, a bardziej o certyfikat potwierdzający autentyczność i legalność dzieła. Nie każda galeria dba o to, by wystawiać tego typu dokument – warto więc pamiętać aby się o niego upomnieć.  Certyfikat taki powinien zawierać wszystkie dane na temat nabywanej przez nas pracy. Począwszy od tytułu, techniki, rozmiaru i roku powstania pracy po autorski podpis artysty, pieczątkę galerii i podpis galerzysty/właściciela galerii. Czasem także można spotkać się z dokumentem opisującym stan i wygląd pracy – coś na wzór Object ID oraz pismo informujące jak prawidłowo przechowywać i zabezpieczać dane dzieło. Odnośnie certyfikatów i ekspertyz w Polsce ciekawy i bardzo wnikliwy artykuł napisał dr Wojciech Szafrański, do którego odsyłam zainteresowanych (Certyfikaty dzieł sztuki w Polsce na stronie pwpw.pl).

5. Przygotowanie techniczne

Kupując dzieło sztuki dobrze jest sprawdzić jego stan. Nie potrzebna jest nam do tego wiedza ekspercka – wystarczy przyjrzeć się jego wykonaniu oraz podpytać galerzystę. Co jest ważne? W przypadku malarstwa: jaki został zastosowany materiał (typ płótna malarskiego), grunt, technika. Czy praca jest werniksowana (werniks matowy/błyszczący)? Czy artysta sam wykonywał podobrazie? Czy płótno jest dobrze naciągnięte? Czy są widoczne uszczerbki/wgłębienia? Czy płótno odpowiednio się napręża?  Czy widoczna jest krakelura? Jeśli tak, to czy jest zamierzona czy powstała w wyniku działania czynników zewnętrznych? Jeśli chodzi o prace na papierze to powinniśmy dowiedzieć się na jakim typie papieru dana realizacja została wykonana? Czy do jej opisu został użyty ołówek czy długopis? Czy praca przechowywana była między papierami bezkwasowymi? Czy była narażona na działanie promieni słonecznych? W jakich warunkach była przechowywana? Wszystkie te informacje są ważne, gdyż od nich będzie zależało w jaki sposób kupiona przez nas praca będzie zachowywała się wraz z upływem czasu.

6. Opis pracy

Każda praca powinna być sygnowana. Nie ma problemu w przypadku malarstwa – gorzej jest z grafiką, rzeźbą i fotografią. Każda z technik powielanych musi być odpowiednio opisana. Niestety stosunkowo często zdarza się – przede wszystkim w rzeźbie i fotografii – że artyści nie przywiązują do tej kwestii zbyt wiele uwagi. A jest to podstawa. Osoba nabywająca tego typu pracę powinna wiedzieć czy dana odbitka/odlew może być uznana za kolekcjonerską. O sposobie opisywania prac na papierze pisaliśmy w artykule Oznaczenia i opis odbitek graficznych oraz Co należy wiedzieć o fotografii kolekcjonerskiej. Jeśli chodzi zaś o rzeźbę to jeśli nie jest ona unikatem, to również musi być wykonywana w sztywno określonym, limitowanym nakładzie. Zatem podobnie do prac na papierze każdy odlew powinien być sygnowany i numerowany. I należy zaznaczyć, że obiekt rzeźbiarski z drewna czy z metalu będzie (zazwyczaj) unikatem – opatrzony zostanie sygnaturą i datą, czasem oznaczeniem 1/1. Jeśli zaś rzeźba powstała z innego materiału, takiego jak brąz czy mosiądz, to podobnie jak w przypadku grafiki powinna zostać opisana numerem odlewu i ogólną liczbą odlewów w serii (np. 3/10). I dlatego też również tutaj wartość pracy powinna być uzależniona od kolejności powstania – niższe numery będą droższe. W jednym cyklu nie powinno znaleźć się więcej odlewów niż 12, włączając w to tzw. artist’s proofs (osiem numerowanych prac i cztery A/P.). Warto zaznaczyć, że w obiegu rynkowym znajdują się również tzw. Recent editions, czyli prace odlane po śmierci danego artysty, które są autoryzowane przez właściciela/fundację oraz opatrzone stemplem i certyfikatem autentyczności. Są tańsze i pod względem wartości nie mogą równać się z obiektami, które zostały wykonane w czasie życia danego artysty.

7. Ryzyko

Na koniec musi pojawić się temat ryzyka inwestycyjnego. Kupując dzieła sztuki należy  uświadomić sobie, że rzadko bywa tak, iż wartość obrazu, rzeźby, grafiki czy fotografii wzrasta z roku na rok. Zwyczajowo potrzeba kilkudziesięciu lat aby obiekt taki sprzedać z sensownym zyskiem. Dobrze o tym pamiętać szczególnie w przypadku inwestowania w sztukę młodą, która nie jest stabilna. O pewności wzrostu wartości można mówić w przypadku twórców uznanych już za klasyków – w tym także klasyków sztuki współczesnej. Mowa tu o Kantorze, Wróblewskim, Jaremie, Abakanowicz, Fangorze czy Nowosielskim. Jeśli chodzi zaś o sztukę młodych artystów, zakup ich prac wiąże się z dużym ryzykiem. Pomimo tego, że możemy kupić niedrogo, to nie mamy żadnej pewności czy artysta ten rok później będzie jeszcze tworzył. Stąd też – tak, jak było opisane powyżej – w przypadku sztuki młodej dobrze jest uważnie śledzić poczynania twórcy, który nas interesuje. Niezależnie jednak od tego warto pamiętać, że kupowanie to przede wszystkim przyjemność, a sam aspekt inwestycyjny nie powinien być głównym kryterium wyboru.

Kama Wróbel

Portal Rynek i Sztuka

 

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rabort Rynek i Sztuka

Raport Rynek Sztuki 2016

Szósta edycja Raportu Rynek Sztuki, przygotowana przez redakcję największego serwisu dla kolekcjonerów i inwestorów – Rynekisztuka.pl

Zobacz więcej Pobierz (pdf)
MENU: