szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU

Niezależne finansowanie kultury i sztuki – crowdfunding

03.02.2014

Kolekcjonowanie od podstaw, Poradnik

Dzięki rozwojowi social media, alternatywne sposoby finansowania kultury przeżywają prawdziwy rozkwit. Jak pokazują ostatnie imponujące przykłady, coraz częściej z crowdfundingu korzystają artyści oraz instytucje związane ze sztuką.

Sztuka i społeczności

Finansowanie społecznościowe (ang. crowdfunding) to nic innego jak sposób pozyskiwania środków finansowych do realizacji pewnego konkretnego projektu.  W tym wypadku chodzi jednak o pozyskanie dużej liczby pojedynczych, drobnych wpłat od większej społeczności, a nie jak to się przyjęło tradycyjnie od pewnego elitarnego grona inwestorów. Finansowanie społecznościowe wykorzystywane jest do pozyskiwania środków dla każdej niemal branży kreatywnej.  Specyfiką całego procesu jest sprowadzenie czynności pozyskiwania środków do rzeczywistości wirtualnej. Autor pomysłu zamieszcza na stronie propozycję swojego projektu, określając kwotę, której potrzebuje by go zrealizować. Oferta nie jest dedykowana konkretnej grupie, a opierając się na zasadach działania portali społecznościowych ma trafić do wszystkich potencjalnie zainteresowanych. Zakładając, że uda się osiągnąć potrzebny budżet, każdy ofiarodawca może liczyć na wyrazy wdzięczności wprost proporcjonalne do wysokości przekazanego wkładu – od podziękowań na stronie facebook, po czynny udział we wspieranej inicjatywie. Crowdfunding ma swoje źródła w działalności dobroczynnej, cały system spotkał się z pozytywnym odzewem ze strony inicjatyw kulturalnych.

Przypadek Nike z Samotraki

Łukasz Cranach Starszy, Trzy Gracje (1535)

Łukasz Cranach Starszy, Trzy Gracje (1535)

Za przykład finansowania społecznościowego niech posłuży zbiórka funduszy paryskiego Luwru na odnowę jednego z ikonicznych eksponatów. Nike z Samotraki, bo o niej mowa, wymagała natychmiastowej konserwacji detalu z kamienia oraz cokołu. Koszt całej renowacji wynieść miał 4 miliony euro. Dzięki prywatnym sponsorom muzeum zebrało znaczną część, ale nie całość. Wzorując się na popularnych portalach, instytucja ogłosiła internetową zbiórkę datków. Około 6700 donatorów za możliwość oglądania procesu konserwacji, podarowało muzeum łączną sumę 1 miliona euro, a sama sama akcja zakończyła się szybkim sukcesem.
Nie była to pierwsza zbiórka funduszy zorganizowana przez Luwr. W 2010 instytucja wystosowała apel o dofinansowanie zakupu wyjątkowego dzieła renesansu północnego – Trzech Gracji Łukasza Cranacha. W jeden miesiąc donatorzy, głównie zamożni przedsiębiorcy, ofiarowali ponad milion euro. Czym różniły się obydwie inicjatywy? Finansowanie tej pierwszej zostało w całości przeniesione do sieci, a fundatorem mógł zostać każdy zainteresowany internauta.

Finansowanie projektów artystycznych

Podany przykład Luwru należy do jednego z najbardziej spektakularnych i wyjątkowych. Większość pomysłów zamieszczanych na stronach jest jednak efektem pracy artystów indywidualnych. W zeszłym roku Marina Abramović za pomocą serwisu Kickstarter.com zebrała ponad 600 tysięcy dolarów na projekt swojego wymarzonego instytutu. W zamian każdemu kto wpłacił dolara lub więcej zaoferowała osobisty… uścisk.

Wśród projektów crowdfundingowych wciąż dominują inicjatywy młodych artystów i dopiero rozwijających się instytucji. Warto podać kilka znaczących przykładów: w Wielkiej Brytanii, dzięki społecznościowym środkom udało się zebrać sumę na budowę muzeum wybitnego ilustratora epoki wiktoriańskiej – W. H. Robinsona. Również dzięki tego typu dofinansowaniu, powstają artystyczne publikacje, wystawy i konkretne projekty – jak niezwykła dokumentacja na winylowej płycie z wystawy irlandzkiej Lewis Glucksman Gallery.

Pomysł dofinansowania projektów artystycznych przez społeczności narodził się w Stanach Zjednoczonych i bardzo szybko zyskał popularność w Wielkiej Brytanii. Od 2008 roku istnieje tam wiele platform oferujących pomoc w szukaniu masowych sponsorów, a także pomagających wybrać dogodną formę wsparcia. Największą platformą crowdfundingową jest Kickstarter.com. Portal ten osiąga największą efektywność – od jego powstania w 2009 roku 5,5 miliona międzynarodowych donatorów wsparło 55 tysięcy projektów na kwotę 957 milionów dolarów. Jak pokazują statystki, najwięcej zarejestrowanych inicjatyw związanych jest z filmem i designem. Sztuki wizualne, choć nie na podium, zyskują coraz większą aprobatę wśród internetowych fundatorów, co unaocznia spektakularny sukces Abramović.

Crowdfunding po polsku

Także w Polsce pojawiły się platformy promujące crowdfunding. W 2011 roku ruszyła pierwsza strona tego typu – Polakpotrafi.pl. Rok później działać zaczęło wspieramkulturę.pl. Co ciekawe, Fundacja Egier, która koordynuje stronę, sama pozyskała na nią środki poprzez finansowanie społecznościowe. Od półtora roku w sieci pojawiają się kolejne, wspierające kulturę portale: m.in. Beesfund.com, Wspieram.to. Najwięcej realizowanych inicjatyw związanych jest z branżą muzyczną. Natomiast najbardziej spektakularne sukcesy w dziedzinie społecznościowego finansowania kultury należy do organizatorów łódzkiego festiwalu Cohabitat.

Zainteresowanie artystów sztuk wizualnych nie jest jeszcze szerokie, ale dostrzec można już kilka pomyślnych akcji. Wśród nich wskazać warto zbiórki Poli Dwurnik (ponad 30 tysięcy złotych) oraz Iwony Zawadzkiej. Choć wciąż nieliczne, wymienione sukcesy pokazują, że projekty polskich artystów mają wielki potencjał na polu finansowania społecznościowego.

Jak pozyskiwać środki?

Niemal każdy artystyczny projekt może zostać sfinansowany za pomocą crowdfundingu. Efektem powinien być jednak materialny produkt (książka, wystawa) lub inicjatywa szczególnie ważna dla określonej społeczności. By dotrzeć do jak największej liczby potencjalnych ofiarodawców, musi spełniać konkretne promocyjne warunki. Dzięki nim ma bowiem szansę zdobyć zainteresowanie oraz aprobatę szerokiej publiczności. Zarządzający portalami społecznościowymi mówią wprost – jeżeli pomysł jest dobry i korzystnie wypromowany, znajdzie fundatorów. Jeżeli w wyznaczonym czasie nie uzyska wyznaczonej kwoty – wymaga dopracowania.

Jakie są podstawowe zasady formułowania projektu? Przede wszystkim wzbudzenie zainteresowania. Klarowny cel, ciekawa forma – wszystko ma zachęcać do współudziału w akcji. Sprecyzowanie – co, jak i dlaczego warto wesprzeć akurat naszą ideę. Jak pokazują badania, najskuteczniejszą formą promocji pomysłów są filmy wideo. To podstawa skutecznej kampanii promocyjnej. Atrakcyjne świadczenie zwrotne – jest nie tylko podziękowaniem, ale podkreśleniem współudziału fundatora. Wymienienie nazwiska, podarowanie autorskiego egzemplarza jest także sposobem na nawiązanie kontaktu z odbiorcą. Crowdfunding działa na zasadzie uzyskiwania obopólnych korzyści. Stały kontakt zapewnia uczciwą wymianę informacji z donatorami, a także pozwala na ich aktywne uczestniczenie w projekcie. Głównie za pomocą mediów społecznościowych (facebook, youtube, twitter etc.), na których bazują portale wspierające inicjatywy. To do pomysłodawcy należy zadbanie o promocję. Dzięki rozpowszechnieniu informacji, fundatorem zostać może zarówno przyjaciel, członek rodziny jak i znany kolekcjoner sztuki. To właśnie egalitarność ofert sponsorskich pozwala na zebranie pożądanej kwoty. Statystyki pokazują, że udane projekty osiągają średnio 121 % deklarowanej sumy. Po skonstruowaniu dobrej oferty, następnym ważnym krokiem jest wybór portalu, odpowiadającemu na oczekiwania w stosunku do pobieranej prowizji, zasad prowadzenia zbiórki oraz długości jej trwania. Każda z platform posiada dokładnie opisane zasady oraz często bierze odpowiedzialność za wszelkie sprawy jurystyczne.

Sponsoring internetowy

Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy inicjatywy takie jak renowacja światowej klasy zabytku zakończyłyby się podobnym sukcesem w Polsce. Rzeczywiście można jednak zauważyć rozwój inicjatyw artystycznych, szukających środków finansowych w internecie. Co zyskuje sponsor projektów internetowych? Przede wszystkim jest w stałym kontakcie z twórcą i otrzymuje możliwość wglądu w proces twórczy. Pozornie nie jest to nowość w relacji artysta – mecenas. Jaka w takim razie jest rewolucyjna cecha finansowania społecznościowego? Mecenat artystyczny przestaje być domeną elity. Nie tylko aspekty finansowe decydują o rozpowszechnianiu się tej metody. Dzięki rozpowszechnianiu informacji i nawet symbolicznej partycypacji, dzieło finalne ma okazję trafić do potencjalnie szerszego grona odbiorców.

Źródła: www.crowdclan.com, www.louvresamothrace.fr

Julia Harasimowicz

Portal Rynek i Sztuka

LOGO RiS

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

4 komentarzy do “Niezależne finansowanie kultury i sztuki – crowdfunding”

  1. Studio Reno

    Szukam inwestorow, wspolpracownikow i wszystkich zainteresowanych rynkiem antykow i ArtDeco w UK. Zorganizuje wystawe, prezentacje rynek zbytu w Zjednoczonym Krolestwie.

    1. Bogumił

      Dzień Dobry.
      W odpowiedzi na wpis –Szukam inwestorow, wspolpracownikow i wszystkich zainteresowanych rynkiem antykow i ArtDeco w UK. Zorganizuje wystawe, prezentacje rynek zbytu w Zjednoczonym Krolestwie.-
      Proszę o kontakt tel.+48 606-490-500
      Pozdrawiam
      Galaeria Factory

    2. Bogumił

      Dzień Dobry.
      W odpowiedzi na wpis –Szukam inwestorow, wspolpracownikow i wszystkich zainteresowanych rynkiem antykow i ArtDeco w UK. Zorganizuje wystawe, prezentacje rynek zbytu w Zjednoczonym Krolestwie.-
      Proszę o kontakt tel.+48 606-490-500
      Pozdrawiam
      Galaeria Factory

  2. Studio Reno

    Szukam inwestorow, wspolpracownikow i wszystkich zainteresowanych rynkiem antykow i ArtDeco w UK. Zorganizuje wystawe, prezentacje rynek zbytu w Zjednoczonym Krolestwie.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.