szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
Niepodległa Suwerenna – Fabryka Sztuk

Malarstwo z ukraińskim akcentem

06.05.2013

Wywiady

Jej obrazy są dynamiczne, barwne, wyróżniają się nawiązaniami do estetyki ukraińskiej sztuki ludowej. Z Natalią Pastuszenko – artystką wystawiającą w galerii artpower.pl rozmawia Alicja Karłowska.

Alicja Karłowska, artpower.pl: Na stronach galerii artpower.pl czytamy, że określa Pani swoje prace jako zbiór osobistych symboli i znaków… Co się za nimi kryje?

Natalia Pastuszenko: To trudno wytłumaczyć, często bywa tak, że zaczynając nowy obraz, nie wiem co na nim będzie. Ręka sama, jakby z podświadomości, kreśli plamki, ludziki, zwierzątka, różne sceny. Często widzowie po wystawie opowiadają mi co namalowałam! To przypomina ciekawą grę.

Czy na płótnach, rysunkach da się przekazać prywatność artysty? Myśli, które mu towarzyszyły podczas procesu tworzenia, intencje, warstwy znaczeń…

Niewątpliwie wszystko, co mnie otacza, moje myśli, dążenia, marzenia, znajdują swoje miejsce w tych pracach. Nie w sposób dosłowny, ale przechodzą przez pewny pryzmat, gdzie realny świat robi się odrealnionym, stylizowanym, osobistym światem artysty, w którym on żyje. Zawsze mi się wydawało, że każdy obraz to swoisty „autoportret” namalowany w pewnej chwili. Za godzinę byłby już zupełnie inny.

Kredki, akwarele, tusz… Co znajdziemy w Pani pracowni?

Czego tam nie ma! Jeszcze kredki woskowe, różne werniksy, lakier do paznokci (dużo), szelak i spirytus do jego rozpuszczania, korektory, tubki z akrylem w dużej ilości, nadmanganian potasu, kawałki papierów, klej, zapach starych rzeczy, stare zdjęcia… To może być bardzo długa lista…

Na rysunkach, obrazach, często pojawiają się elementy sztuki ludowej. Dynamiczne, wielobarwne. Czy chodzi tu tylko o estetykę?

Estetyczna strona sztuki ludowej, to „wariactwo” kolorów, ładne zestawienie i pojednanie kontrastowych form i barw. Sztuka ta jest mi bardzo bliska także dlatego, że w czasach studenckich byłam związana z zespołem folklorystycznym „Otawa” z Kijowa. Wtedy nauczyłam się kochać i rozumieć ten świat, który dotychczas był dla mnie – dziecka z dużego miasta – bardzo mało znany.

Patrząc na Pani prace, trudno nie zapytać o koty! Chyba to jeden z ulubionych motywów?

Lubię koty – są ładne, bardzo kształtne i estetyczne. Od dawna towarzyszą człowiekowi. Patrząc na nie, wydaje się, że wiedzą więcej niż ludzie i tylko udają nieme. Ta ich tajemniczość chyba pociąga mnie najbardziej.

Na czym polega trudność, a w czym tkwi niepowtarzalność tworzenia ilustracji do książek?

Myślę że najważniejszym jest stworzyć swoją wizję tekstu. Zaproponować temu, kto będzie książkę trzymać w ręku, spojrzenie przez swoje okulary. Nie potrafiłabym zrobić dobrych ilustracji do tekstu, który mi się nie podoba, nie jest „mój”. Musi mnie poruszyć, zaczepić. Wtedy z wielu możliwych interpretacji graficznych, przychodzi tylko ta jedyna, możliwa.

Mieszka Pani w Kijowie. Podobno miejsca mają wpływ na to co i jak się tworzy…

Przecież jeszcze Giorgio Vasari pisał o wychowawczej roli architektury. To, co otacza człowieka od urodzenia, ma wpływ na jego wizję świata i działania. Jako architekt z zawodu, mogę to z całą pewnością potwierdzić. Urodziłam się w Kijowie, tu spędziłam większą część życia. Kijów ma swój charakter, wiec wpływa na swoich mieszkańców. Jak ten mechanizm działa, nie umiem powiedzieć. Ale wszystkiego chyba i nie musimy wiedzieć…

Natalia Pastuszenko – w 1996 roku ukończyła wydział architektury Ukraińskiej Akademii Sztuk w Kijowie, w pracowni prof. Igora Szpary. 
Zajmuje się grafiką, malarstwem, ilustracją książkową oraz projektowaniem wnętrz. 
Prowadzi zajęcia plastyczne z dziećmi.
W 2007 r. była stypendystką programu „Gaude Polonia” Ministra Kultury RP.
Mieszka i pracuje w Kijowie.

Prace artystki w galerii artpower.pl

Artykuł sponsorowany

logo

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: