szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:
ASW – FaceToFaceArt 8 urodziny Rynku i Sztuki

Igor Mitoraj na rynku sztuki

25.06.2019

Analiza rynku sztuki, Cykle

Jest wielu artystów, których sztukę ceni się na całym świecie, a mimo to w Polsce nie należą do rozpoznawalnych. Jednym z nich jest Igor Mitoraj, którego rzeźby wpisały się w krajobraz licznych miast, a mimo to wiele osób nie ma świadomości rangi rzeźbiarza, z którego dziełami spotyka się na co dzień.

Przyszły rzeźbiarz urodził się w 1944 roku w Oederan, niedaleko Drezna. Jego biografia należy do wyjątkowo ciekawych, ale również smutnych. Jego matka Zofia Makina w wieku dwudziestu lat została wywieziona do przymusowej pracy w Niemczech, tam poznała francuskiego legionistę, a owocem tego związku był właśnie Igor. Po zakończeniu wojny, Zofia z dzieckiem wróciła do kraju, a ojciec – do Francji. W 1948 roku poślubiła Czesława Mitoraja, który dał Igorowi nazwisko, ale nie sprawił, że chłopiec czuł się częścią tej rodziny. Już od najmłodszych lat pragnął wyjechać, odnaleźć swoje miejsce w świecie. Pasjonował się sztuką, początkowo filmową – dwukrotnie podejmował próbę dostania się do łódzkiej szkoły filmowej, za każdym razem jego kandydaturę odrzucono. Oczekiwano od niego, że skończy technikum, zostanie chemikiem, jednak ten podjął naukę w liceum plastycznym w Bielsku-Białej. Kolejnym krokiem było podjęcie studiów na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych i to właśnie tam spotkał człowieka, który poszerzył jego horyzonty – Tadeusza Kantora. Bezkompromisowe podejście do sztuki, eksperymenty, nauka o świeżych współczesnych kierunkach w sztuce, a także słowa Kantora sprawiły, że Mitoraj zaczął myśleć o opuszczeniu kraju i znalezieniu dla siebie miejsca w jednej z artystycznych stolic Europy. Tym sposobem w 1968 roku znalazł się w tętniącym artystycznym życiem Paryżu. Początki nie były łatwe, aby mieć możliwość studiowania na tamtejszej École des Beaux-Arts musiał podejmować się licznych prac np. jako asystent fotografa, ale również jako tragarz.

Aleksander Mitka, Z cyklu „ASP Kraków 10.06.68 – Igor Mitoraj”, 1968/2003; źr. FaceToFaceArt - rynekisztuka.pl

Aleksander Mitka, Z cyklu „ASP Kraków 10.06.68 – Igor Mitoraj”, 1968/2003; źr. FaceToFaceArt

Pierwsze odlane w brązie rzeźby artysta sprzedał w galerii La Hune, a za zarobione pieniądze mógł sobie pozwolić na roczny pobyt w Meksyku, kraju który według niego miał nieograniczoną, idealną dla rzeźbiarza przestrzeń, i który znacząco wpłynął na jego twórczość. Był to czas intensywnej pracy, pierwszych sukcesów – wystaw w Paryżu, Berlinie, Hamburgu i Genewie. W 1978 roku po raz pierwszy odwiedził Włochy, które w późniejszym czasie stały się dla niego domem. W 1983 roku na stałe zamieszkał w Pietrasanta, gdzie wykonywał odlewy z brązu, a także rozpoczął pracę w marmurach. Pasjonował się rzeźbą monumentalną, oddawał hołd antycznym ideałom. Jego prace choć z pozoru idealne, są w swym pięknie niezwykle smutne. Pozbawione rąk, skrzydeł, oślepione lub pozbawione głosu rzeźby wydają się zamrożone. Być może niełatwe życie artysty sprawiło, że tak doskonale przedstawiał to piękne udręczenie w swych pracach. Sam zwracał również uwagę, że sztuka bez względu na postać jaką przyjmuje, musi budzić emocje – tym też kierował się tworząc. Z pasją czerpał inspiracje z greckiej i rzymskiej mitologii. O swojej twórczości mawiał: „Najważniejsze jest poszukiwanie siebie, a nawet swojego odbicia. Artysta jest przecież narcyzem od urodzenia. Moim zwierciadłem było poszukiwanie ojca. Mętnego odbicia własnej duszy. To, że zostałem rzeźbiarzem, zawdzięczam jednak przede wszystkim samemu sobie. Znaleźć siebie, to najtrudniejsza droga, a przynajmniej znaleźć te drzwi, które się przed tobą otworzą.”

Galeria Contini Art Igor Mitoraj, Dea Ferita, 2005, Bronze, Ed. 4_8, 55x32x28cm, źr. International Art Fair

Galeria Contini Art – Igor Mitoraj, Dea Ferita, 2005, Bronze, Ed. źr. International Art Fair

Fascynujące w twórczości Mitoraja jest to, że człowiek, którego kojarzy się z rzeźbą monumentalną, tworzył doceniane mniejsze formy – nie tylko postaci, ale także medaliony, przedmioty użytkowe. Przykładem jest choćby para świeczników o wymiarach 21,5 x 9 cm, która we wrześniu 2014 roku na aukcji rzeźby w Desie została wylicytowana za kwotę 17 tysięcy złotych. Rok później na kolejnej aukcji w tym samym miejscu mierzący 15 cm srebrny naszyjnik Skrzydło sprzedano za 14 tysięcy złotych przy estymacji do 8 tysięcy. Jego rzeźby można nabyć w wielu domach aukcyjnych oraz galeriach m. in. Rempex w Warszawie i Krakowie, Art. In House w Warszawie i wielu innych. W zależności od wymiarów i materiałów z których są wykonane, rzeźby artysty na przestrzeni lat osiągają wysokie ceny. Wykonany z brązu Perseusz (48 cm wysokości) z 1988 roku w Salonie Dzieł Sztuki Connaisseur w Krakowie został sprzedany za kwotę 27 000 tysięcy złotych, natomiast Asklepios zaa 36 tysięcy. W roku obecnym mierzący 39 cm wysokości Helios z 1988 roku został sprzedany na kwotę 25 tysięcy złotych. Warte uwagi są również rysunki artysty, które osiągają estymację w okolicach 2000-3000 tysięcy złotych, tors dostępny w Agra-Art wylicytowano za kwotę 2600 złotych, natomiast w październiku 2017 roku na aukcji grafiki artystycznej w Desie Niebieskie skrzydła z 1981 roku sprzedano również za 2600 zł.

W październiku 2015 roku, w londyńskim domu aukcyjnym, miała miejsce wystawa Miniature masterpieces: Small-scale sculptures by big name artists, na której zaprezentowano również prace Mitoraja. Annunciazione z 1996 roku, wykonana z patynowanego brązu, osiągnęła estymację między 80, a 120 tysięcy dolarów. Wcześniej w 2011 roku na aukcji w Sothesby’s w Nowym Jorku, jedna z rzeźb Mitoraja została sprzedana za ponad 290 tysięcy dolarów przy estymacji do 45 tysięcy. Z kolei aukcja tego samego domu aukcyjnego z 2015 roku w Londynie przyniosła kwotę 149 tysięcy funtów, przy estymacji do 20 tysięcy. Na aukcji „Curiosity V”  2 kwietnia obecnego roku w Hongkongu Asklepios wykonany z brązu, mierzący 38 cm wysokości został sprzedany za 350 tysięcy dolarów hongkońskich, co daje kwotę około 169 tysięcy złotych.

Igor Mitoraj, Articulations, źr. Agra-Art

Igor Mitoraj, Articulations, źr. Agra-Art

W 2012 roku jedną z większych rzeźb Mitoraja, mierzącą 242 cm zatytułowaną Nudo z 2003 roku sprzedano za 600 tysięcy złotych, a w 2016 roku w ramach International Art Fair w Warszawie trzy rzeźby artysty zostały sprzedane za łączną kwotę 660 tysięcy funtów. Artysta pracował w różnych formatach, jednak to jego monumentalne marmury przyniosły mu międzynarodową sławę. Mimo sukcesu rzeźbiarz nigdy nie rozpatrywał swej pracy w kontekście kariery Twierdził że rzeźba jest całym jego życiem. Z pokorą tworzył kolejne dzieła, niektóre latami czekały na dokończenie. Sam mówił „Nie myślałem o karierze. Było to obce mojemu myśleniu i tak jest do dzisiaj. To, czym się zajmuję, nie jest ani zawodem, ani pracą, to jest moje życie – codzienne, pochłaniające mnie na tysiąc procent. To jest jakby samotność długodystansowca”.

Igor Mitoraj zmarł 6 października 2014 roku w Paryżu. W 2015 roku nastąpił gwałtowny wzrost sprzedaży jego dzieł na światowym rynku sztuki, co było spowodowane również zwiększeniem ilości rzeźb artysty aukcjach w Europie i nie tylko. W kolejnych latach statystyki sprzedaży nadal były wysokie, najwyższe w 2016 i 2018 roku. Zgodnie z danymi przedstawianymi przez Artprice w 2018 roku sprzedano 117 dzieł autorstwa Mitoraja, z czego 27% we Włoszech. Tak wysoka sprzedaż zapewniła artyście 764 miejsce wśród artystów, których prace są najchętniej kupowane na świecie. W roku obecnym poziom sprzedaży wrócił do podobnego, jak w latach 2011 i 2012 i choć jest nadal wysoki, nie może się równać w wymienionymi wyżej. Może to mieć związek z faktem, że większość rzeźb artysty została już nabyta, co siłą rzeczy wpływa na wszelkie statystyki.

Na całym świecie można zobaczyć ślady polskiego twórcy: Ikaria, Wielki Toskańczyk, Tyndareos przy La Defense w Paryżu, Park Olimpijski w Lozannie. W Rzymie można podziwiać jego Boginię na Placu Monte Grappa oraz wrota do świątyni w Bazylice Santa Maria degli Angeli e dei Martiri, natomiast w Mediolanie znajdują się Fontanny Centaura. Na Hokkaido znajduje się Światło księżyca, a jego replika znajduje się w Londynie w British Museum. Eros bendato, czyli monumentalna głowa jest już stałym elementem krakowskiej starówki – po licznych udostępnieniach i reakcjach w mediach społecznościowych można stwierdzić, że dzieła Mitoraja cieszą się dużym uznaniem wśród przypadkowych odbiorców. Prace Mitoraja zobaczymy również w atrium Starego Browaru w Poznaniu, gdzie podziwiać można prace Blask księżyca, Tors nad jeziorem, w Warszawie znajdują się wykonane przez niego drzwi jezuickiego kościoła pw. Matki Bożej Łaskawej.

Igor Mitoraj, Eros Bendato, odsłonięta w 2005 fot. Jorge Láscar

Igor Mitoraj, Eros Bendato, odsłonięta w 2005 fot. Jorge Láscar

Igor Mitoraj bez wątpienia był artystą niezwykłym. Choć w Polsce znajduje się wiele jego prac, a aukcje z ich udziałem cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem, nazwisko artysty poza kręgami sztuki nie jest specjalnie rozpoznawalne. Być może ma to związek ze skromnością, która była elementem życia Mitoraja, nie dbał o szum medialny, cenił swoja prywatność i całkowicie spełniał się jako artysta w swojej pracowni. Ślady jego twórczości znajdują się na całym świecie, a piękno jego rzeźb jest nadal cenione. W rzeźbach dążących do ideału, a mimo to nadszarpniętych ułomnością, czy też okaleczaniem, można się doszukać własnych słabości, trudności życia codziennego.

il. góra: Igor Mitoraj, Luci di Nara, źr: Contemporary Instanbul

Beata Tarnowska

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: