szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU
AM warsztaty Baner Magazyn RiSZ no4

Fotografia do kolekcji

13.11.2012

Magazyn

Zdjęcia robią prawie wszyscy. Powszechna dostępność narzędzi sprawiła, że fotografowanie przestało być zajęciem elitarnym. Czy na rynku sztuki jest jeszcze miejsce dla fotografii artystycznej i co ma z tym wspólnego… Marilyn Monroe?

Milton H. Greene uwiecznił na fotografiach życie znanych postaci gwiazd kina i muzyki. Fotografował m.in. takie sławy jak Frank Sinatra, Alfred Hitchcock czy Catherine Deneuve. Jednak najczęściej jest kojarzony jako autor zdjęć Marilyn Monroe. W listopadzie 2012 roku odbyła się w Warszawie I Aukcja Fotografii Miltona H. Greene’a z kolekcji FOZZ. Czy wydarzenie w domu aukcyjnym DESA Unicum spowoduje, iż fotografia zyska na popularności, w jak najlepszym tego słowa znaczeniu?

Podstawowe rozróżnienie oglądających i kupujących prace artystów w galeriach i na aukcjach, to: podoba mi się lub nie. Jeśli fotografia – bo jej właśnie poświęcamy teraz uwagę – ma w sobie to „coś”, zaintryguje nas, wtedy można iść dalej. A jest to konieczne, jeśli chcemy na poważnie stawiać pierwsze kroki w dziedzinie fotografii kolekcjonerskiej. Jest kilka czynników, które mają wpływ na wartość konkretnego zdjęcia.

Zacznijmy od osoby, czyli odpowiedzi na pytanie: kim jest autor pracy? Czy to postać rozpoznawalna, zasłużona dla historii fotografii, specjalista w danej dziedzinie? Np. fotograf i historyk sztuki Franciszek Klein (1882-1961) – dokumentujący zabytki Krakowa, Walery Rzewuski (1837-1888) – patron Muzeum Historii Fotografii w Krakowie, autor zdjęć aktorskich, licznych portretów, a także krajobrazów tatrzańskich. To tylko dwa przykłady postaci, których dzieła są dziś cennym obiektem kolekcjonerskim.

Jeśli osoba, także i czas. Kiedy zostało wykonane zdjęcie? Trzeba bacznie przyjrzeć się informacjom na ewentualnych pieczęciach, szukać zapisków (może jest dedykacja, istotne daty). Nie można pomijać treści na dolnym marginesie i na odwrocie „kartoników” – sygnowanie, winieta zakładu fotograficznego (zdjęcia naklejano kiedyś na kartonowe podkłady, stąd określenie „kartonik”). Dla kolekcjonera ważne są również informacje o nakładzie. Im mniejszy, tym większe prawdopodobieństwo, że w naszej domowej kolekcji będziemy mieć prawdziwy skarb! Kolejny czynnik to uwiecznione wydarzenie, postać, miejsce. Wszystkie te elementy składają się na potencjalną wartość fotografii – obecnie lub „po latach”.

Ale warto również zobaczyć, co mają do zaoferowania współcześni miłośnicy fotografii, profesjonaliści, którzy mają już na swoim koncie sukcesy, uczestnictwo w wystawach,  z powodzeniem sprzedają swoje prace. Zapraszam na fotograficzny spacer pośród konkretnych ofert.

By rozgrzać wnętrze…i to niemal dosłownie, można wybrać cykl „Ogień” autorstwa Doroty Jarosz-Franczak. Z kolei Marta Stysiak – absolwentka łódzkiej PWSFTviT, pracuje jako operator oraz reżyser filmów dokumentalnych i video artu. Wśród swych propozycji ma m.in. „Slide/01” – niby zwyczajna zabawa światłem, a jaki efekt!

Fotograf ma oczy szeroko otwarte i potrafi szukać… Tak, jak Piotr Stefankiewicz – FaFa. Inspiracją dla jednej z jego prac („Pocztówka z historii ”) była znaleziona w domu ścienna mapa II Rzeczpospolitej Polskiej z 1934. Kto ma ochotę na podróżowanie, może obejrzeć historię dziewczyny sprzedającej owoce na pływającym bazarze w okolicach Bangkoku. Autorką cyklu fotografii „Rosa Canina” jest Ewa Saj. Można tez zrobić krok w nieznane, a może posłuchać głosu serca, razem z Anną Stępską i jej tajemniczą postacią na tle nieba („Untitled”).

Fotografia to sztuka. Mamy w czym wybierać!

 Artykuł sponsorowany

Alicja Karłowska – artpower.pl
 

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.