szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU:

Roman Opałka na rynku sztuki

25.07.2019

Analiza rynku sztuki

Droga do samorozwoju w przypadku artysty potrafi być prosta, konsekwentnie jednolita przez wiele lat. Potrafi być również kręta, naznaczona wieloma przeszkodami, często stwarzanymi przez nich samych. Niejednokrotnie potrzebne są dekady, aby twórca odnalazł poszukiwaną przez siebie artystyczną ścieżkę i środki wyrazu, które rzeczywiście oddają jego naturę – takim artystą był właśnie Roman Opałka. Od wielu lat jego nazwisko jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych na rynku sztuki,  a jego dzieła osiągają zawrotne ceny na aukcjach na całym świecie.

Artysta urodził się 27 sierpnia 1937 roku w Abbeville-Saint-Lucien we Francji, a jego życie naznaczone było licznymi podróżami. W okresie wojennym przebywał w Niemczech, w późniejszym czasie wyjechał do Francji. W 1946 roku został repatriowany do Polski, gdzie spędził trzydzieści trzy lata, aby ponownie wyjechać do kraju urodzenia, w którym już pozostał. W latach 1949-50 studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi, kolejna lata spędził pobierając nauki w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Mimo tak dobrego wykształcenia swoją pierwszą indywidualną wystawę zorganizował dopiero w roku 1966 – dziesięć lat po ukończeniu studiów. Potwierdza to jedynie fakt, że przez wiele lat artysta był skoncentrowany na poszukiwaniu własnego głosu, na dochodzeniu do poziomu, który chciał zaprezentować odbiorcom. Zafascynowany malarstwem materii przez wiele lat tworzył monochromatyczne obrazy o gęstej fakturze. Dochodził do coraz większych uproszczeń, eksperymentował z rysunkiem abstrakcyjnym, aby skupić się na pracy w bielach. Jednocześnie rysunki naznaczał kombinacjami liczb, czego efektem były „rytmiczne” prace jak utrzymane w jednolitej tonacji Chronomy z lat 1961-63 czy szaro-czarne Fonematy wykonane w latach 1963-64.  Na przestrzeni lat artysta poszukiwał odpowiedniej dla siebie techniki, aby w 1965 na stałe podjąć pracę w stylu, któremu pozostał wierny do końca życia i który przyniósł mu największe uznanie – prace te określane są jako obrazy liczone. W 1972 roku dokonał symbolicznej demonstracji swojej idei artystycznej, kiedy to podczas wystawy w William Weston Gallery w Londynie wykonane przez siebie ryciny położył na podłodze, natomiast na ścianie zawiesił jeden z obrazów liczonych dając do zrozumienia, że jedynie ta twórczość ma teraz dla niego znaczenie. Właśnie tej idei pozostał wierny do końca życia.

Roman Opałka, Jądro, 1962, źródło: Agra-art

Roman Opałka, Jądro, 1962, źródło: Agra-art

Dzieła Opałki od lat spotykają się z dużym zainteresowaniem na polskich i zagranicznych aukcjach sztuki współczesnej. Na przestrzeni wielu lat kwoty sprzedaży niejednokrotnie przekroczyły miliony złotych. W 2010 roku na aukcji w londyńskim Sotheby’s anonimowy nabywca kupił trzy obrazy Detale za łączną kwotę 713 250 funtów, czyli ponad 3 000 000 złotych.  W tamtym czasie był to rekord sprzedaży za prace żyjącego polskiego artysty – finalna kwota znacznie przekroczyła również estymację wynoszącą między 240 000, a 360 000 funtów. Kolejne lata również przyniosły znaczne sumy podczas aukcji z udziałem prac grafika. W 2012 roku podczas Contemporary Art Day Auction w Londynie za pracę Opałki uzyskano 229 250 funtów, natomiast w kolejnym roku na nowojorskiej aukcji sztuki współczesnej osiągnięto kwotę sprzedaży w wysokości 761 000 dolarów – w tym przypadku po raz kolejny finalna kwota znacznie przerosła oczekiwania, estymacja wynosiła do 600 000 dolarów. W 2014 roku również w Londynie odbyła się aukcja Contemporary Art Evening, podczas której za obraz polskiego twórcy uzyskano kwotę 494 500 funtów, w tym przypadku estymacja była niższa – do 400 000. Rok później w Paryżu podczas aukcji sztuki współczesnej kolejny z obrazów liczonych uzyskał kwotę sprzedaży 423 000 euro przy estymacji między 350 000, a 450 000. W 2017 roku na aukcji w Sotheby’s In Context Italian Art w Londynie pracę Detail 3843982 – 3864277 sprzedano za 512 750 funtów, z kolei w maju w tego roku podczas New York Contemporary Art Day Auction zorganizowaną również przez powyższy dom aukcyjny pracę Detail 1 – ∞ 3688930 – 3692310 sprzedano za 68 750 dolarów.

Roman Opałka, Detail 2890944 - 2910059 z cyklu 19651; źr. DESA Unicum

Roman Opałka, Detail 2890944 – 2910059 z cyklu 19651 – ∞; źr. DESA Unicum

Obrazy Opałki cieszą się również dużym zainteresowaniem na polskim rynku sztuki. W 2017 roku na aukcji sztuki współczesnej w Desie pracę z cyklu Alfabet grecki z 1964 roku wykonaną w technice olejnej sprzedano za 130 000 złotych. 2018 rok obfitował w udane aukcje z udziałem prac artysty – na aukcji Sztuka współczesna konceptualizm również w Desie pracę Detail 2890944 – 2910059 z cyklu 1965/1 – ∞  wykonaną farbą akrylową na płótnie o imponujących rozmiarach 196 na 135 cm sprzedano za kwotę 2 200 000 złotych.

Roman Opałka zdjęcie z autografem ostatni wywiad z artystą, źródło: Galeria Korekta

Roman Opałka zdjęcie z autografem ostatni wywiad z artystą, źródło: Galeria Korekta

Roman Opałka jest cenionym polskim artystą konceptualnym, tworzone przez niego dzieła charakteryzują się determinacją i konsekwentnym dążeniem do osiągnięcia zamierzonego celu. Mnogość technik obecnych w jego twórczości była świadomym wyborem, nagrywanie własnych słów na taśmach magnetofonowych, fotografowanie własnej twarzy ukazującej nieubłagany upływ czasu – wszystkie te elementy świadczą o intensywnym utożsamianiu się z tworzoną przez artystę sztuką. Tematyka biblijna i wanitywna były mu bliskie przez większą część twórczego życia, a liczne kontrowersje związane z jego działaniami świadczą o dużym zainteresowaniu – wśród krytyków znajdują się entuzjaści jego twórczości, jak i osoby ją negujące. Artysta był również laureatem licznych nagród m. in. Grand Prix na 3. Międzynarodowym Biennale Grafiki w Krakowie w 1969 roku oraz Nagrody Krytyki Artystycznej im. Norwida w 1970 roku. Brał udział w licznych wystawach, w latach 1969 i 1977 uczestniczył w Biennale w Sao Paulo, a w roku 1995 reprezentował Polskę na Biennale w Wenecji. Prace grafika znajdują się w licznych galeriach i muzeach m. in. w MoMA w Nowym Jorku, Muzeum Sztuki w Łodzi, Muzeum Narodowym w Warszawie.

Roman Opałka w obiektywie Lothara Wolleha

Artyście nie udało się zrealizować planu, cykl obrazów liczonych pozostał niedokończony – w jednym z wywiadów wyznał, że w swojej twórczości planuje dotrzeć do magicznej liczby 7 777 777 kiedy to zgodnie z jego obliczeniami obraz będzie całkowicie biały – w rzeczywistości udało mu się dotrzeć do niespełna sześciu milionów. Artysta zmarł w sierpniu 2011 roku w Rzymie pozostawiając po sobie imponującą spuściznę i ciekawość, która już zawsze będzie związana z jego pracami.

Beata Tarnowska

Rynek i Sztuka - logotyp

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Nowość - Magazyn portalu RynekiSztuka.pl

Pobierz Magazyn Pobierz Raport 2017
MENU: