szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU
KURSY ONLINE DUŻY

Jean-Michel Basquiat, czyli buntownik wart miliardy dolarów

29.04.2021

Magazyn, Na deser

Okres ponad 40 lat pionierskiej kreatywności został właśnie przedstawiony na wystawie „Off the Wall: Basquiat to Banksy”, która przybliża fenomen współczesnej sztuki ulicznej i graffiti. Do 7 maja b.r. w siedzibie Christie’s w Londynie, jak również onlinie, prezentowane są prace artystów, którzy wyznaczają trajektorię tego nurtu od post-punkowego Nowego Jorku po milenijną Brytanię. Zobaczymy tam około 50 prac artystów, w tym Banksy’ego,  Basquiat’a, Os Gemeos’a, Keith’a Haring’a i Kenny’ego Scharf’a i innych wybitnych artystów. Na wystawie znajdzie się również najważniejsza atrakcja  czerwcowego sezonu aukcyjnego w Londynie, czyli ważna praca Banksy’ego, z serii jego zniszczonych obrazów olejnych. „In any case”, czyli dzieło Basquiata, które do tej pory przebywało w rękach kolekcjonera związanego z domem mody Valentino, trafi na wieczorną aukcję Christie’s 11 maja. Szacowana wartość płótna to 50 milionów dolarów. Obraz należy do najwyżej wycenionych prac amerykańskiego artysty. 

W 1981 roku Jean-Michel Basquiat stał się jednym z pierwszych artystów graffiti, którzy podbili świat. Jego prace kupili m.in. Madonna, Jay-Z, Leonardo DiCaprio czy Johnny Depp. Gdyby dziś wycenić wszystkie dzieła Basquiat’a, ich rynkowa wartość przekroczyłaby kilka miliardów dolarów. Swój pierwszy obraz Cadillac Moon (1981) sprzedał wokalistce Debbie Harry, frontmance punkrockowego zespołu Blondie za 200 dolarów. Potrafił malować nawet sześć dzieł w tym samym czasie, a w swojej dziesięcioletniej karierze stworzył około 1500 rysunków, a także blisko 600 obrazów oraz wiele rzeźb i dzieł mieszanych. Basquiat uważany za jedną z czołowych postaci neoekspresjonizmu, ruchu artystycznego, który przywrócił prymat postaci ludzkiej we współczesnej sztuce.

Rekordowe ceny na aukcjach

Jean-Michel Basquiat

fot.: © Adam Białas

Na aukcji Sotheby’s w maju 2017 roku, Untitled, obraz Basquiat’a z 1982 roku przedstawiający czarną czaszkę z czerwonymi i żółtymi strumieniami, został sprzedany za 110,5 miliona dolarów. Tym samym stał się jednym z najdroższych obrazów, jakie kiedykolwiek kupiono oraz znacznie przewyższając szacowaną przed sprzedażą wycenę 60 milionów dolarów. Dzieło to, powstałe w miarę wzrostu sławy Basquiat’a, nie widziane było  publicznie od 1984 r., kiedy to zostało kupione za 19 tysięcy dolarów. Przełomowa sprzedaż sprawiła, że ​​artysta znalazł się na szczycie listy przebojów aukcyjnych. Obraz trafił do japońskiego miliardera Yusaku Maezawy, który również rok wcześniej kupił drugie najdroższe dzieło artysty. Pod koniec marca b.r. jego obraz Warrior sprzedano w domu aukcyjnym Christie’s za blisko 42 miliony dolarów. Tym samym stał się najdroższym zachodnim dziełem sztuki, jakie kiedykolwiek sprzedano w Azji.

Muza i ulubieniec celebrytów

Ten niepokorny geniusz utrzymywał się jakiś czas z ulicznej sprzedaży koszulek i pocztówek w Nowym Jorku, a szybką sławę zawdzięcza przypadkowi. Inspirował bohemę Nowego Jorku, przyjaźnił się z Andy Warholem, romansował z Madonną. W wieku siedmiu lat razem z przyjacielem stworzyli książkę dla dzieci – napisaną przez niego, a zilustrowaną przez Marca Prozza. Robił też pocztówki ze swoją przyjaciółką Jennifer Stein. Sprzedając je w SoHo, Basquiat zauważył w restauracji Andy’ego Warhola z krytykiem sztuki Henrym Geldzahlerem i sprzedał Warholowi pocztówkę zatytułowaną “Głupie gry, złe pomysły”. To był początek bujnej przyjaźni.

To było jak jakieś szalone małżeństwo ze światem sztuki i stanowili dziwną parę. Związek był symbiotyczny. Jean-Michel myślał, że potrzebuje sławy Andy’ego, a Andy myślał, że potrzebuje nowej krwi Jean-Michel’a” – wspominał Ronnie Cutrone, wieloletni asystent Warhola.

Jean-Michel Basquiat

fot.: © Adam Białas

Na potrzeby wspólnej olimpiady malarskiej (1984) Warhol wykonał pięcio pierścieniowy symbol olimpijski w oryginalnych kolorach podstawowych, a Basquiat namalował go w swoim animowanym stylu. Inne wspólne obrazy to Taxi / Broadway (1984–85) i Zenith (1985). Natomiast ich wystawa Paintings w Tony Shafrazi Gallery spowodowała rozłam w przyjaźni po tym, jak została przyjęta przez krytyków, a Basquiat został nazwany maskotką Warhola. Kilka lat temu Madonna ujawniła, że Jean-Michel Basquiat odzyskał i zniszczył obrazy, które jej podarował. Było to efektem ich burzliwego związku i rozstania. 

„Nie przestawał brać heroiny. Był niesamowitym człowiekiem i głęboko utalentowanym, kochałam go” – wspominała Madonna podczas występu w Howard Stern Show i ujawniła „Kiedy z nim zerwałam, kazał mi oddać obrazy, które mi dał, a potem pomalował je na czarno”.

Ofira sławy i sukcesu

Pomimo artystycznego sukcesu nadal prześladowała go niestabilność emocjonalna, czemu często towarzyszyły narkotyki. Przyjmowanie przez niego kokainy stało się nadmierne do tego stopnia, że zrobił sobie dziurę w przegrodzie nosowej. Przyjaciel twierdził, że Basquiat przyznał się, że był na heroinie pod koniec 1980 roku. Wielu jego rówieśników spekulowało, że zażywanie heroiny było dla niego sposobem radzenia sobie z wymaganiami nowej sławy, wyzyskującym charakterem przemysłu artystycznego i presją bycia czarnoskórym w zdominowanym przez białych świecie artystycznym. 12 sierpnia 1988 roku Jean-Michel Basquiat został znaleziony martwy na swoim poddaszu na Great Jones Street na Manhattanie, przedawkował heroinę. Większość jego przyjaciół uważała, że ​​(podobnie jak wielu wracających do uzależnień) stracił tolerancję, zmieniając swoją zwykłą dawkę na śmiertelną.

„Nie jestem prawdziwą osobą, jestem legendą”

Jean-Michel Basquiat

fot.: © Adam Białas

Proroczo powiedział kiedyś o sobie Basquiat. W nekrologu dla Vogue, Keith Haring napisał: 

„Naprawdę w ciągu dekady ukształtował całe życie dzieł. Chciwie zastanawiamy się, co jeszcze mógł stworzyć, jakie arcydzieła zostały oszukane przez jego śmierć, ale fakt jest taki że wykonał wystarczająco dużo pracy, aby zaintrygować przyszłe pokolenia. Dopiero teraz ludzie zaczną rozumieć wielkość jego wkładu”. 

Lata 90-te były czasem, kiedy zarówno Museum of Modern Art, jak i Whitney Museum odrzucały jego sztukę, jako chuligana spryskującego farbą ściany budynków. Od czasu śmierci Basquiat’a 33 lata temu, która to nastąpiła na skutek przedawkowania heroiny w wieku 27 lat, wartość jego prac stale rośnie. Dzieła artysty znajdują się w zbiorach najbardziej prestiżowych muzeów i prywatnych kolekcji świata. Rzecznik Christie’s nazwał go dobitnie „najbardziej pożądanym artystą sportowców, aktorów, muzyków i przedsiębiorców”.

Anonimowe zjawisko, czyli sukces Banksy’ego

Banksy jest sławnym artystą graffiti i twórcą filmów dokumentalnych, którego majątek szacowany jest na 50 milionów dolarów. Artysta rozpoczął swoją karierę w świecie graffiti około 1990 roku. To właśnie w tej wczesnej fazie swojej kariery zaczął używać techniki szablonów, a nie tylko odręcznego wykonywania swoich prac. Ta technika pozwoliła mu naprawdę szybko wchodzić i wychodzić z ciasnych miejsc, co jest ważną częścią działań dla artysty graffiti. Po 12 latach od pierwszego wejścia na scenę, w 2002 roku, Banksy miał swoją pierwszą wystawę w galerii w Los Angeles w 33 1/3 Gallery. Od tego momentu stopniowo stawał się stałym elementem legalnej sceny artystycznej, a jego dzieła były sprzedawane po coraz wyższych cenach. Na przykład gwiazda popu Christina Aguilera kupiła dzieło Banksy’ego za 25 tysięcy funtów. Pomimo rosnącej sławy Banksy nadal utrzymuje swoją prawdziwą tożsamość w tajemnicy, nawet podczas premiery swojego debiutu reżyserskiego, dokumentu zatytułowanego Exit Through the Gift Shop, który rzekomo ma na celu zbadanie rywalizacji między Banksym i wschodzący artysta uliczny znany jako Mr. Brainwash. Prace Banksy’ego kosztują teraz miliony dolarów. W październiku 2019 roku obraz Banksy’ego przedstawiający brytyjski parlament jako małpy,  sprzedany został  za 12 milionów dolarów. Kim jest tajemniczy artysta? W trakcie jednego z cotygodniowych podcastów dj Goldie rozmawiał z innym muzykiem, Scroobius Pipem na temat sztuki, pieniędzy i strategiach jakie stosują artyści. Podczas rozmowy artysta wymienił imię Banksy’ego.:

“Weźmy jakieś słowo wypisane śmiesznymi literkami i naniesiemy je na koszulkę, a potem podpiszmy jako Banksy i gotowe. Możemy to sprzedawać. Bez obrazy dla Roberta, myślę, że jest genialnym artystą. Myślę też, że wywrócił świat sztuki do góry nogami.” – powiedział Scroobius Pip.

Od dawna trwały spekulacje, jak Banksy naprawdę się nazywa. Wymieniani takie imiona jak: Robert Banks, Robin Gunningham lub Robin Banksy. Według „The Guardian” prawdziwe imię i nazwisko artysty to Robert Banks, a  „The Mail on Sunday” wskazuje na Robina Gunninghama, według innych źródeł to Robin Banksy…

Świat jako płótno 

Jean-Michel Basquiat

fot.: © Adam Białas

Od ponad dwudziestu lat Banksy traktuje świat jako swoje płótno, używając graffiti jako potężnej formy społecznego komentarza i krytyki. Podstawą praktyki Banksy’ego jest przekonanie, że sztuka powinna należeć do ludzi i że – odzwierciedlając ich troski – ma moc zmiany świata na lepsze. Wykonany na płótnie w dwóch częściach, Girl and Balloon odnosi się do jednego z najważniejszych i najbardziej lubianych obrazów Banksy’ego. Oryginalny mural, zatytułowany Girl with Balloon, pojawił się po raz pierwszy przed drukarnią w londyńskim Shoreditch w 2002 roku; w 2004 r. na Southbank pojawiła się kolejna wersja, której towarzyszył komunikat „Zawsze jest nadzieja”. Przedstawiający małą dziewczynkę sięgającą do czerwonego balonu w kształcie serca i narysowany na wzór książki dla dzieci z lat 50. XX wieku, obraz stał się synonimem optymistycznego planu praktyki Banksy’ego. Z biegiem lat został przerobiony w różnych postaciach: zwłaszcza w 2014 roku wersja przedstawiająca małą dziewczynkę w chuście została wyświetlona na Kolumnie Nelsona i innych ważnych światowych zabytkach wspierających ofiary kryzysu w Syrii. Szczur (z okularami 3D) jest ściśle powiązany z muralem stworzonym na drzwi sceniczne teatru egipskiego w Park City w stanie Utah w 2010 roku. W styczniu tego samego roku Banksy miał premierę swojego pierwszego pełnometrażowego filmu Exit Through the Gift Shop w miejskim sklepie z upominkami. Festiwal Filmowy w Sundance. Szczur – anagram sztuki – od dawna jest kluczowym symbolem Banksy’ego, pojawiając się w wielu pracach na przestrzeni lat: od żywych szczurów, które roiły się na jego przełomowej wystawie “Surowe oleje” w 2005 roku, po pomalowane w sprayu gryzonie z maskami i rękami środek odkażający, który pojawił się w londyńskim metrze podczas pierwszej fali pandemii COVID-19. Istota, często antropomorfizowana w ramach jego twórczości była różnie interpretowana, jako coś w rodzaju alter ego samego artysty, który patrzy na swoje anarchiczne, tajne operacje w podobny sposób, jak szkodnik. Banksy używa różnych technik do przekazywania swoich wiadomości, najczęściej humorystycznych lub związanych z polityką. Jego oryginalna forma sztuki ulicznej, łącząca ze sobą graffiti i charakterystyczną technikę szablonową oraz odważne i często bardzo ryzykowne umiejscowienie prac, zyskała uznanie artystów i została zauważona przez media.

fot.: © Adam Białas

Głęboka symbolika 

Korona, symbol artysty służy nie tylko jako ostentacyjny dodatek dla  poddanych, ale jest noszona szczególnie przez czarne postacie w jego pracach. Ta charakterystyczna korona stara się przeciwstawić zachodniej kulturze i przeważnie białemu światu sztuk wizualnych, przypisując królewskość pozbawionym praw autorskich kolorowym artystom. Przyjaciel Basquiata, Francesco Clemente, opisał koronę Basquiat’a jako „Trzy szczyty dla jego trzech królewskich rodów: poety, muzyka, wielkiego mistrza boksu”. Również sport był istotnym źródłem jego inspiracji. Basquiat zainteresowany był bowiem złożonym życiem osobistym boksera Jack’a Johnsona. Ten pierwszy afroamerykański mistrz świata wagi ciężkiej miał do czynienia z poważnymi uprzedzeniami rasowymi i często profilowany był w mediach ze względu na swoje relacje z białymi kobietami.

Basquiat na majowej aukcji w Christie’s

„In any case”, czyli dzieło Basquiata, które do tej pory przebywało w rękach kolekcjonera związanego z domem mody Valentino, trafi na wieczorną aukcję Christie’s 11 maja. Szacowana wartość płótna to 50 milionów dolarów. Obraz należy do najwyżej wycenionych prac amerykańskiego artysty. 

Dzieło, które powstało w 1983 roku, nawiązuje do brutalnego pobicia dokonanego przez policję, które zakończyło się śmiercią dla młodego, czarnoskórego artysty – Michaela Stewarta. Sam Stewart, podobnie jak Basquiat, tworzył graffiti i właśnie z tego powodu został zatrzymany. Policjanci potraktowali go tak brutalnie, że trzynaście dni po zatrzymaniu zmarł w szpitalu. Oględziny lekarskie wykazały, że był podduszany, co spowodowało uszkodzenia mózgu. Stewart miał obrażenia na całym ciele. Sytuacja doprowadziła do głośnego procesu, jednak brutalność policji dotykająca społeczności afroamerykańskiej w Stanach Zjednoczonych po prawie czterdziestu latach niewiele się zmieniła.

Basquiat, w odpowiedzi na śmierć artysty, w 1983 roku stworzył „Defacement (The Death of Michael Stewart)” oraz „In any case”. Dzieło, które do tej pory przebywało w kolekcji Giancarlo Giammettiego, jednego z założycieli domu mody Valentino, przywodzi na myśl rytualną maskę. Na pierwszy plan wysuwa się zielono-żółte oko umieszczone w centrum, dookoła „tryska” głęboka czerwień, a otwarte usta ukazują zabarwione na zielono zęby. 

Warto podkreślić, że zanim obraz został zakupiony przez Giammettiego (w 2007), na aukcji w Sotheby’s (2002) osiągnął wartość niecałego miliona dolarów. Zanim dzieło trafi na aukcję w Nowym Jorku, będzie można je podziwiać na wystawie w Hong Kongu.

fot. (góra) Jean-Michel Basquiat, „In any case”, Christie’s

Rynek i Sztuka - logotyp

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Rynek i Sztuka - logotyp

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn

Magazyn

Czytaj najnowszy numer Magazynu RiSZ online.

Kup magazyn Zobacz inne nasze publikacje

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.