szukaj w portalu Rynek i Sztuka MENU
SKLEP BANER DUŻY

Dobra galeria, czyli jaka?

25.10.2022

Aktualności, Analiza rynku sztuki, Kolekcjonowanie od podstaw

Czy istnieje przepis na dobrą galerię sztuki? Aby odpowiedzieć na to pytanie warto zastanowić się najpierw czym w ogóle jest ów dobra galeria. I choć czynników mających na to wpływ jest bardzo wiele – prawdopodobnie tyle, ile jest galerii – to jednak wszystkie te, które określa się mianem „dobrych”, bez względu na to, czy mówimy o instytucjach państwowych czy prywatnych, z pewnością łączy zamiłowanie do sztuki. 

galeria sztuki

fot. Caroline Cagnin, Pexels

Na początku przyjrzyjmy się krótkiemu rysowi historycznemu oraz roli galerii. Ich tworzenie stało się sposobem na funkcjonowanie w świecie sztuki w Polsce w drugiej połowie dwudziestego wieku. Tempo i ilość powstawania tego typu inicjatyw spowodowały, że możemy mówić nawet o „ruchu galeryjnym”, który przyczynił się do ukształtowania kultury w naszym kraju. Jak pisze Łukasz Guzek, przedstawiając rys historyczny ruchu galeryjnego w Polsce, w latach siedemdziesiątych nastąpiło odejście od galerii modernistycznych, w których dzieła traktowano jako „kontener na sztukę” (1), do galerii konceptualnych i „przesunięcie uwagi z dzieła (przedmiotu) na samą galerię (przestrzeń) powoduje, że zaczynamy rozpatrywać przestrzeń sztuki (dzieła) jako przestrzeń obecności” (2). Z obojętnych, białych ścian, czyli white cube, galerie przekształciły się więc w przestrzeń, w której hołduje się samemu procesowi twórczemu oraz miejsce, w którym rozszerzają się granice sztuki. Po dziś dzień odgrywają one znaczącą rolę w świecie artystycznym, dając możliwość obcowania z pięknem i wchodzenia z nim w relacje. I to właśnie od tych instytucji zależy jak często będą wystawiane prace danego artysty, a także które z nich ujrzą światło dzienne. Dobra galeria jest bowiem trampoliną do kariery, a nawet można pokusić się o stwierdzenie, że los młodych twórców spoczywa w jej rękach. Trudno jednak jednoznacznie stwierdzić co wpływa na to, czy przypiszemy jej miano „dobrej”. Może być ono pejoratywne i tworzyć podział na te dobre i złe, pokazując, że istnieje tylko jeden prawidłowy sposób prowadzenia galerii, a jest ich przecież niezliczenie wiele. Pomimo tego warto jednak przyjąć pewne kryteria i uporządkować kwestie, które mają wpływ na renomę i sukces galerii.

Wiedza

Studiowanie i badanie sztuki to fundament, na którym buduje się dobrą galerię. Aby ją stworzyć, niezbędna jest ogromna wiedza na temat każdego artysty, a także dzieła, które zamierzamy wystawić. Poznając nasze zamiłowanie do sztuki, a także profesjonalizm i znawstwo z zakresu motywów, technik, czy kontekstu powstania prac, klienci poczują się komfortowo. Właściciel lub pracownik galerii, który jest obyty w świecie sztuki i potrafi szczegółowo opisać artystów i ich dzieła, z pewnością zyska w ich oczach. Niezbędne jest także doświadczenie i stałe poszerzanie swoich kompetencji, tak aby być na bieżąco z najważniejszymi wydarzeniami ze świata sztuki.

„Doświadczenie odgrywa niezwykle ważną rolę, a jego podstawą jest aktywność i tworzenie kontaktów na rynku, co potwierdza jeden z galerzystów zajmujących się sztuką współczesną: »Pracując dla galerii, uczysz się wszystkiego: organizacji wystaw, instalowania prac, utrzymywania archiwum, śledzenia nowości, ochrony obiektów oraz przechowywania ich, poznawania publiczności, tych, którzy przychodzą oglądać sztukę, spotykania się z kolekcjonerami, muzealnikami, artystami – uczysz się wszystkiego«”. (3)

Marka

Zbudowanie tożsamości marki to kolejny ważny krok. Dzięki przemyślanej strategii komunikacji zdobędziemy zaufanie i wiarygodność. Bez zbudowania tych podstaw, przekierowanie w proces sprzedaży może okazać się zadaniem żmudnym. Tożsamość marki musi być przemyślana i wcielona w życie jeszcze przed otwarciem galerii. Mowa tu o czymś więcej niż logo – choć walory wizualne są oczywiście niezwykle ważne, nie wystarczą do zbudowania pozytywnego obrazu marki. Podzielmy się z odbiorcami naszą wizją oraz tym, co wyróżnia nas na tle konkurencji. Pozycjonowanie w świecie sztuki, budowanie relacji z odbiorcami oraz edukacja z zakresu naszej działalności to bardzo ważne umiejętności, które długofalowo pozwolą uzyskać miano dobrej galerii. W komunikacji niezbędna jest także konsekwencja i spójność. 

Przestrzeń 

galeria sztuki

fot. Unsplash

Kolejną kwestią, która wpływa na powodzenie galerii, jest wystarczająca przestrzeń wewnętrzna, a więc taka, w której będzie można wyświetlać kolekcje sztuki. Galeria powinna być także widoczna i łatwo dostępna. Dzięki odpowiedniej przestrzeni zyska możliwość organizowania wystaw, wernisaży i przyjęć, dzięki czemu będziemy mieć możliwość poznania miłośników sztuki, kolekcjonerów czy samych artystów. Rozmowy stanowią jeden z kluczowych elementów do poszerzania swojej wiedzy, a także zdobywania nowych, cennych kontaktów. Rynek sztuki to bowiem rynek komunikacji i nieustannych spotkań, a galeria to przestrzeń, w której dochodzi do wymiany myśli oraz wzajemnych inspiracji. 

Dobór artystów

W albumie „Sztuka inwestowania w sztukę. Przewodnik po galeriach sztuki” Kamy Zboralskiej, który ukazał się w 2004 roku, znaleźć można ofertę artystyczną dwudziestu pięciu komercyjnych galerii. Wśród promowanych artystów prym wiedli klasycy polskiej sztuki powojennej oraz artyści urodzeni w latach czterdziestych i pięćdziesiątych. W ofercie znaleźli się także najmłodsi twórcy, jednak ich dobór wydaje się już zupełnie przypadkowy. Dziś galerie dużo lepiej odnajdują się w kwestii doboru młodej sztuki, która zajmuje coraz ważniejsze miejsce na polskim rynku. Publiczność przyciąga nie tylko estetyka tychże prac, ale także przystępna cena wywoławcza (zazwyczaj są to niskie ceny), co nadaje egalitarnego tonu.   

Rola galerii w budowaniu pozycji artysty i wartości jego dzieł jest kluczowa. To właśnie od niej  zależy które z jego prac ujrzą światło dzienne, a wystawa w dobrej galerii bywa często synonimem przepustki do sławy. Istotne jest także organizowanie wystaw artystów, których się reprezentuje, w galeriach zewnętrznych, co ma przełożenie na budowanie wartości i rozpoznawalności artysty. W przypadku dzieł artystów już nieżyjących, na sukces i cenę wpływ ma z kolei wiele innych czynników, od oczywistych takich jak nazwisko, tematyka, technika wykonania, po mniej oczywiste, takie jak okres twórczości artysty, w którym powstało dzieło. Wartość zwiększa także fakt czy było zaginione, jak choćby w przypadku wycenianego na kilkadziesiąt milionów euro „Portretu kobiety” austriackiego malarza Gustava Klimta.

Z pewnością w dobrej galerii możemy spotkać się z ograniczoną liczbą artystów, a więc nie znajdziemy tu handlowego podejścia do sztuki. W dobrym guście jest kierowanie się jakością, a nie ilością, a także długofalowa współpraca z artystami i konsekwencja swojego działania. Dobre galerie, inwestując w młodych artystów, wiedzą, że jest to transakcja długoterminowa i kapitał może zwrócić się nawet po kilkunastu latach. Istotne, aby wytrzymać tę presję czasu – bez tego działalność może mieć charakter efemeryczny. 

Pisząc o galeriach sztuki nie sposób pominąć wątku biznesowego. Sama Ulrike Klein, autorka książki pt. „The Business of Art Unveiled. New York Art Dealers Speak up”, będącej zbiorem wywiadów z nowojorskimi handlarzami sztuką i galerzystami stwierdziła, że „przyznana przez dilerów zgoda na przyglądanie się od środka ich działaniom, uświadomiła jej, że handel sztuką to w istocie twardy biznes” (4). I choć nieraz trudno oddzielić twarde, biznesowe kalkulacje od miłości do sztuki, ponieważ dla funkcjonowania galeria musi przynosić zysk, przemysł artystyczny to jednak bowiem coś więcej niż biznes, a sztuki nie traktuje się jako towar. To wyjątkowy świat pełen możliwości stałego uczenia się, odkrywania piękna, kreatywności, inspirujących rozmów i nie tylko. Galerie sztuki mają także coraz silniejsze przełożenie na rynek w tym świecie, a zależność artystów od tych instytucji okazuje się fundamentalna. Poza oczywistymi zaletami płynącymi ze współpracy artystów z galeriami warto pamiętać, że takie zinstytucjonalizowanie sztuki niesie ze sobą także zagrożenia – jeśli artysta nie zadba o relacje z galerią, może nie zostać wypromowany i stracić szansę na sukces. I tak właśnie wielu z nich, pomimo ogromnego talentu, zostało przemilczanych i dopiero po śmierci są odkrywani na nowo. 

Współpraca z dobrą galerią jest więc często kluczowa dla artysty. A na to, czy jest ona uznawana za dobrą, ma wpływ bardzo wiele czynników. Jest to bowiem cały szereg połączonych naczyń i jeśli każde z nich funkcjonuje prawidłowo, wówczas dana galeria uchodzi za miejsce prestiżowe, niedostępne i elitarne. Z pewnością są to wspomniane studiowanie sztuki, konsekwencja w działaniu, budowanie prestiżu miejsc i osób, a także obecność na międzynarodowych targach sztuki (choć robi to niewiele polskich galerii). Wszystkie te działania nie wystarczą jednak do stworzenia dobrej galerii, jeśli brakuje w niej zamiłowania do sztuki.

Adrianna Wiśniewska

Cytaty:
(1) Ł. Guzek, Ruch galeryjny w Polsce. Zarys historyczny. Od lat sześćdziesiątych poprzez galerie konceptualne lat siedemdziesiątych po ich konsekwencje w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, „Sztuka i Dokumentacja”, 2012, nr 7, s. 13.
(2) Ibidem.
(3) D. Żaglewska, Wpływ kapitału kulturowego na polski rynek antykwaryczny, Poznań 2015, s. 375. Dostępny w: https://repozytorium.amu.edu.pl/bitstream/10593/14636/1/Dorota%20%C5%BBaglewska%20rozprawa%20doktorska.pdf [dostęp: 24.10.2022].
(4) Ibidem, s. 156.

szukaj wpisów które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Rynek i Sztuka - logotyp

to cię powinno jeszcze zainteresować:

Irmina Stas

13.09.2022 / Aktualności, Migawki ze świata sztuki, Polska: wydarzenia

Jeden komentarz do “Dobra galeria, czyli jaka?”

  1. GaleriaHybryda.pl

    Świetny artykuł. Podoba mi się szczególnie myśl, że „przemysł artystyczny to jednak bowiem coś więcej niż biznes, a sztuki nie traktuje się jako towar.” Rynek sztuki jest niezwykle intrygującym i głębokim przeżyciem, ale ma potężne znamiona biznesu i to bardzo dochodowego. Jednak specyfika działań oraz kontaktów na tym rynku powoduje, że dla ogromnej rzeszy ludzi jest to obszar bardzo nieczytelny. Dla mnie jednak osobiście przez to staje się jeszcze ciekawszy :)
    Pozdrawiam – K.S. Galeria Hybryda

Dodaj komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Magazyn

Kursy online

Odwiedź sklep Rynku i Sztuki

Zobacz nasze kursy Zobacz warsztaty o sztuce

Zapisz się do naszego newslettera

Zapisując się na newsletter zgadzasz się z regulaminem portalu rynekisztuka.pl Administratorem danych osobowych jest Media&Work Agencja Komunikacji Medialnej (ul. Buforowa 4e, p. 1, p-2-5, 52-131 Wrocław). Podanie danych jest dobrowolne. Zgoda na otrzymywanie informacji handlowych może zostać wycofana w każdym czasie. Więcej informacji na temat danych osobowych znajduje się w Polityce prywatności.